Śląsk pokonuje Pogoń 2:1 i zagra 1/16 STS Pucharu Polski.

Artur Heliak • 2026-09-04

Jak ocenił mecz trener Ante Simundza? Kogo wyróżnił? Oto co powiedział na konferencji prasowej.

Ante Simundza: Jesteśmy zadowoleni z awansu do kolejnej rundy. To nie był łatwy mecz, bo mierzyliśmy się z wymagającym rywalem. Z pierwszej połowy jestem bardzo zadowolony. Graliśmy blisko tego, jak chciałbym, żeby moja drużyna wyglądała na boisku. Mogliśmy strzelić bramkę więcej, ale z drugiej strony rywale też byli groźni.

W drugiej części gry przestaliśmy realizować nasze założenia. Nie byliśmy na odpowiednim poziomie. W szczególności z piłką przy nodze. Pogoń zaczęła coraz lepiej wyglądać pod naszą bramką. Wynikało to z tego, że w drugiej części meczu zbyt łatwo oddawaliśmy piłkę rywalom. To był okres, kiedy przeciwnicy byli groźni i byli bardzo blisko strzelenia nawet kolejnego gola.

Jestem zadowolony z wejścia Adama Ciućki, który wywalczył rzut wolny, po którym zdobyliśmy drugiego gola. Swoją zmianą wniósł dużo spokoju, ale ogólnie nam go brakowało. Musimy jak najszybciej podnieść swój poziom w tym aspekcie.

Mariusz Malec: Myślę, że zagraliśmy dobry mecz i zasłużyliśmy na ten awans. Z tygodnia na tydzień rozkręcamy się, rozumiemy się coraz lepiej i jest to na pewno dobre. Puchar to taki dodatek, najszybsza droga do Europy, więc też nam na tym zależy.

Cieszę się, że awansowaliśmy i że zrobiliśmy to z dobrym przeciwnikiem, bo przecież wyeliminowaliśmy ekstraklasowy klub. Po meczu z Legią pojawił się niedosyt. Oczywiście, Śląsk dawno nie wygrał przy Łazienkowskiej, ale czuliśmy, że możemy to zrobić. Szkoda, że się nie udało.

Dobrze, że następny mecz przyszedł w miarę szybko i dziś pokazaliśmy, że z treningu na trening i ze spotkania na spotkanie wyglądamy coraz lepiej. Ten fakt napawa optymizmem i mam nadzieję, że to podtrzymamy i będziemy punktować.

Puchar już za nami, więc teraz skupiamy się na lidze. Gramy o utrzymanie i każdy punkt jest ważny.

Fot. Krystyna Pączkowska/slaskwroclaw.pl

I runda STS Pucharu Polski

Śląsk Wrocław - Pogoń Szczecin 2:1 (1:0)

Bramki:
1:0 Piotr Samiec-Talar 3'
1:1 Paul Mukairu 64'
2:1 Jehor Matsenko 84'

Śląsk: Szromnik – Llinares, Malec (Christodoulou 57’), Ba, Matsenko, Timossi Andersson, Linetty (Shabani 57’), Tomasiewicz (Yriarte 74’), Samiec-Talar, Marjanac (Ciućka 82’), Banaszak (Dembele 57’).

Pogoń: Cojocaru – Acosta, Grosicki (Juwara 60’), Keramitsis, Ali (Ława 45’), Dziczek, Mukairu, Churlinov (Nsame 81’), Mendy (Willen 81’), Wojciechowski (Cuić 89’), Szalai.

Żółte kartki: Samiec-Talar (Śląsk).

Widzów: 10 238.

Sędziował: Wojciech Myć.

Najpopularniejsze

Książulo na dobre zagościł we Wrocławiu. Po spektakularnej wizycie w ZOO tym razem wybrał się do restauracji BABA.

Najpopularniejszy polski bloger kulinarny przestał ograniczać się do fast foodów. Tym razem na widelec wziął jedną z najlepszych wrocławskich restauracji, oznaczoną gwiazdką Michelin Guide 2026. Czy na wejściu tego znanego na świecie znaku pojawiło się Muala?
przeczytaj więcej

Zaczęło się! W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Gdzie wybrać się na grzybobranie w okolicach Wrocławia?

Po ostatnich opadach i ciepłych dniach w dolnośląskich lasach zaczęły pojawiać się pierwsze grzyby. Grzybiarze publikują zdjęcia pełnych koszyków, a wszystko wskazuje na to, że sezon właśnie się rozpoczyna. Jeśli pogoda utrzyma się przez najbliższe tygodnie, wrzesień może okazać się wyjątkowo udany.
przeczytaj więcej

Tajemnica sprzed 5 tysięcy lat. Niezwykłe odkrycie pod Żórawiną

Historia potrafi zaskakiwać i powracać do nas w najmniej oczekiwanym momencie. Gdy wrocławscy badacze kończyli już kolejny sezon prac archeologicznych na znanym cmentarzysku w Żórawinie, ziemia odsłoniła tajemnicę znacznie starszą, niż dotąd przypuszczano. Niezwykłe artefakty, takie jak topór i naszyjnik z zębów zwierząt stały się kluczem do odkrycia zza mroków neolitu, które może rzucić zupełnie nowe światło na dzieje Dolnego Śląska oraz kierunki wędrówek dawnych ludów.
przeczytaj więcej

Grał w „Realu Madryt Afryki”. Teraz będzie strzelał dla Śląska Wrocław

Śląsk Wrocław się wzmacnia. Właśnie sięgnął po napastnika, który w ostatnich latach regularnie zdobywał gole w Szwecji i Norwegii, a jeszcze kilka miesięcy temu reprezentował barwy Al Ahly – najbardziej utytułowanego klubu Afryki. Kim jest Ieltsin Camoes i czego mogą spodziewać się po nim kibice WKS-u?
przeczytaj więcej