Autonomiczny minibus na Cmentarzu Osobowickim cieszył się dużym zainteresowaniem, ale nie zostanie na dłużej
Autonomiczny minibus BB-1 okazał się zbyt ciężki i zbyt duży – to wnioski z październikowego pilotażu zrealizowanego na Cmentarzu Osobowickim. Władze miasta zauważają jednak, że rozwiązanie to spotkało się z dużym zainteresowaniem mieszkańców, dlatego wiosną przyszłego roku możemy spodziewać się testów kolejnych tego typu pojazdów.
Autonomiczny minibus BB-1, produkcji polskiej firmy Blees, był testowany w październiku na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu. Pojazd miał ułatwić osobom o ograniczonej mobilności dotarcie na groby bliskich. W ciągu 11 dni (od 15 do 27 października) przewiózł w granicach nekropolii 1223 osoby, co przekłada się średnio na 10 pasażerów na kurs (pojazd maksymalnie mógł zabrać 15 pasażerów, w tym 7 na miejscach siedzących).
– Najchętniej korzystały z niego osoby starsze i z ograniczeniami ruchowymi, które przychodziły na Cmentarz Osobowicki przed dniem Wszystkich Świętych, by odwiedzić i posprzątać groby bliskich. Korzystali z niego też z ciekawości studenci i mieszkańcy Wrocławia oraz innych miejscowości, którzy w mediach znaleźli informację o testach i przyszli tylko po to, by zobaczyć, jak działa pojazd bez kierowcy – podsumowuje Sławomir Gonciarz, zastępca dyrektora Departamentu Infrastruktury i Transportu Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Zobacz całą galerię (19 zdjęć)
W rekordowym dniu pojazd przewiózł aż 232 osoby. W sumie wykonał 128 kursów, pokonując łącznie prawie 234 km. Jego średnia prędkość wyniosła 6,34 km/h, a dzienne zużycie energii elektrycznej wyniosło ok. 49 kWh.
Efekty pilotażu i frekwencja na pokładzie pokazują, że wrocławianie są zainteresowani tego typu rozwiązaniami. Sukcesem pilotażu jest też to, że znaczna liczba użytkowników to grupa docelowa (osoby starsze i o ograniczonej mobilności). Choć w trakcie testów na pokładzie przez cały czas dyżurował operator, który w każdej chwili mógł przejąć ręczne sterowanie nad pojazdem, nie było żadnych nagłych przypadków, które wymagałyby takiej interwencji. Operator przejmował jedynie kontrolę nad autobusem w wyjątkowych sytuacjach, np. związanych z minięciem konduktu pogrzebowego.
– Testy potwierdziły, że tak rozległy cmentarz odwiedza bardzo dużo osób starszych z ograniczeniami ruchowymi. To dla nich, w sytuacji kiedy pokonują znaczne odległości z kwiatami, narzędziami, środkami czystości, potrzebna wydaje się być usługa przewozowa. Testowany pojazd spotkał się z bardzo dobrym odbiorem osób z niego korzystających – ocenia Bartłomiej Świerczewski, zastępca dyrektora Departamentu Strategii i Zrównoważonego Rozwoju.
Niewielkie są jednak szanse na to, że ten konkretny model na stałe trafi na Cmentarz Osobowicki. Przedstawiciele magistratu deklarują, że dalej będą pracować nad rozwiązaniem ułatwiającym transport na największej wrocławskiej nekropolii, jednak będą szukać pojazdu, który będzie lepiej dostosowany do tego terenu.
– Niestety, z uwagi na alejki Cmentarza Osobowickiego o niedużej szerokości, które w większości posiadają nawierzchnię tłuczniową, oraz nisko rosnące drzewa, bus okazał się zbyt duży i ciężki. Dlatego, chcąc objąć usługą przewozową jak największy obszar cmentarza, szukamy obecnie oferty pojazdów lżejszych. Mamy nadzieję uruchomić taką usługę na Cmentarzu Osobowickim wiosną 2026 r. – deklaruje Bartłomiej Świerczewski.
Najpopularniejsze teraz
-
Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach -
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu -
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu -
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena? -
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła -
Koniec remontów na Ignuta i Rdestowej. Wraca pełny ruch -
Wycieczka szkolna bez godzin w wyszukiwarce. Wrocław uruchomił platformę z blisko 350 propozycjami zajęć -
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku -
Jarmark Jadwiżański 2026. Średniowiecze, które można poczuć -
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów” -
Dolny Śląsk stawia na rodzinę. Ruszyła kampania „Czas dla rodziny” -
Uczniowie z Wrocławia uczą się adaptacji do zmian klimatu na własnym podwórku -
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY] -
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem -
Student Day na Partynicach. Wyścigi konne w klimacie Dzikiego Zachodu