Wrocław: 63-latek kopnął żonę w pośladki. Prokuratorowi powiedział, że „to miały być pieszczoty”
Wrocławska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie 63-letniego Ireneusza A., który jest podejrzany o pobicie żony. Mężczyzna, który decyzją sądu został umieszczony w areszcie, miał tłumaczyć śledczym, że kopnięcie żony miało być formą „pieszczot”.
Do zdarzenia miało dojść 2 września na terenie wrocławskiego Śródmieścia. Ireneusz A. już od 15 stycznia miał sądowy zakaz zbliżania się do swojej żony oraz jej miejsca zamieszkania. Mężczyzna nakaz sądu jednak zignorował i 2 września pojawił się w jej mieszkaniu. Podczas wizyty 63-latek miał dopuścić się naruszenia nietykalności cielesnej kobiety. Jeszcze w drugiej połowie miesiąca mężczyzna podjął kolejną próbę kontaktu z żoną.
– Ireneusz A., lat 63, podejrzany jest o to, że w dniach 2 i 23 września 2025 roku we Wrocławiu nie zastosował się do postanowienia Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia z dnia 15 stycznia 2025 roku, zakazującego mu zbliżania się do mieszkania we Wrocławiu, jego bezpośredniego otoczenia oraz kontaktowania się z żoną i zbliżania się do niej, tj. o czyny z art. 244 k.k. Ponadto podejrzanemu zarzuca się naruszenie w dniu 2 września 2025 roku nietykalności pokrzywdzonej poprzez jednokrotne kopnięcie jej w pośladki, tj. czyn z art. 217 k.k., oraz to, że w dniu 23 września 2025 roku groził żonie pozbawieniem życia, przy czym groźby te wzbudziły u niej uzasadnioną obawę spełnienia, tj. czyn z art. 190 § 1 k.k. – informuje prok. Karolina Stocka-Mycek z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Mimo że czyny tego typu zazwyczaj ścigane są z oskarżenia prywatnego, tym razem z uwagi na charakter i zachowanie podejrzanego, prokuratura zdecydowała się na ściganie mężczyzny z oskarżenia publicznego. Ireneusz A. został już zatrzymany i przesłuchany przez prokuratora.
– W trakcie przesłuchania w charakterze podejrzanego Ireneusz A. częściowo przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Wyjaśnił, że nie groził żonie, a kopnął ją w formie pieszczoty. Dodał, że przyszedł do mieszkania po swoje rzeczy, mimo że miał świadomość zakazu zbliżania się do żony i mieszkania – relacjonuje rzeczniczka prokuratury.
Przeciwko mężczyźnie toczy się już postępowanie karne w sprawie znęcania się i gróźb kierowanych wobec żony. Za zarzucane mu czyny grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Najpopularniejsze teraz
-
Pociągi znów kursują między Wielkopolską a Dolnym Śląskiem. Zakończono modernizację linii za 180 mln zł -
Centrum Technologiczne ESA jednak w Warszawie -
Pisarz wyklęty przez PRL patronem tramwaju. Tramwaj Marka Hłaski wyruszył w miasto -
Wrocław: Od 1 stycznia podwyżka opłat dodatkowych za parkowanie w SPP -
Na Maślicach powstanie nowa ścieżka pieszo-rowerowa -
Wrocław: Złodziej na hulajnodze zrywa kobietom łańcuszki. Grasuje na Krzykach i Fabrycznej [ZDJĘCIA] -
Kolejny tysiąc mieszkań komunalnych na sprzedaż. Można je kupić za 60% ceny rynkowej -
Brutalny samosąd we Wrocławiu. Pobili i ogolili głowę Ukraińca, wszystko nagrali telefonem -
Coraz więcej rannych w wypadkach z udziałem hulajnóg. W dwa lata wzrost o 181% -
Oto najlepsze licea we Wrocławiu. Jedna szkoła w krajowej dziesiątce [RANKING 2026] -
Nowe lodowisko we Wrocławiu otwarte! Zobacz zdjęcia z pierwszych dni [GALERIA] -
Kolejny rekord odwiedzin Aquaparku Wrocław! 2,5-milionowy gość przyjechał z Kołobrzegu -
Wrocław: Kierowca pędził przez Wrocław 121 km/h. Na pokładzie miał rodzącą kobietę [WIDEO] -
Ed Sheeran dotrzymał słowa. Zaśpiewał swoją piosenkę po polsku [WIDEO] -
Pożar ciężarówki na Autostradzie A4. Policjanci gasili go samochodowymi gaśnicami [WIDEO]