„Opluwacz” z Wrocławia złożył zeznania. Wyjaśnił dlaczego pluł na kobiety i wyszedł na wolność
Kilka dni temu informowaliśmy o tym, że policja zatrzymała słynnego „opluwacza” z Wrocławia. Mężczyzna zasłynął w przestrzeni miejskiej tym, że jeżdżąc po Wrocławiu rowerem miał pluć na przypadkowe kobiety. 23-latek wyjaśnił swoje zachowanie w prokuraturze i został zwolniony do domu.
O zatrzymaniu „opluwacza” informowaliśmy pod koniec ubiegłego roku. Według ustaleń policji młody mężczyzna miał niestosownie zachowywać się na ulicach Wrocławia od blisko trzech lat. Z zeznań pokrzywdzonych wynika, że rowerzysta miał podjeżdżać do przechodniów i pluć na nich, a następnie szybko odjeżdżać z miejsca zdarzenia. To, że wszystko działo się w mgnieniu oka, utrudniało jego identyfikację i zatrzymanie. Udało się dopiero po szczegółowej analizie monitoringu.
Zatrzymany mężczyzna to 23-letni Dominik Ch. z Wrocławia. Mężczyzna został już przesłuchany w prokuraturzy, która postawiła mu zarzuty związane z naruszeniem nietykalności cielesnej dwudziestu pięciu kobiet poprzez opluwanie ich w twarz, na wysokości szyi i na głowę.
– W trakcie przesłuchania w charakterze podejrzanego Dominik Ch. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Potwierdził, że jeżdżąc rowerem po Wrocławiu opluwał kobiety i najczęściej do zdarzeń dochodziło, gdy jechał ścieżką rowerową, a przechodnie na nią wchodzili. Dodał, że często jeździ na rowerze, gdyż źle czuje się w domu – mówi prok. Karolina Stocka-Mycek z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Prokuratura nie zdecydowała się na aresztowanie 23-latka. Został wobec niego zastosowany jedynie dozór policyjnych. Mężczyzna musi raz w tygodniu meldować się we wskazanym komisariacie policji.
Wrocławianin za swoje zachowanie ma odpowiedzieć przed sądem. – Czyn z art. 217 § 1 k.k. jest czynem ściganym z oskarżenia prywatnego. W tej sprawie z uwagi na jego charakter, sposób zachowania się podejrzanego, zakres popełnionych czynów, a zwłaszcza z uwagi na dobro pokrzywdzonych, prokurator podjął decyzję o ściganie tych czynów z oskarżenia publicznego – przekazała rzeczniczka wrocławskiej prokuratury.
Za zarzucane mu czyny kara grzywny, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 1 roku.
Najpopularniejsze teraz
-
Pociągi znów kursują między Wielkopolską a Dolnym Śląskiem. Zakończono modernizację linii za 180 mln zł -
Centrum Technologiczne ESA jednak w Warszawie -
Awantura na lotnisku Pięć kobiet wyprowadzonych z pokładu samolotu. -
Pisarz wyklęty przez PRL patronem tramwaju. Tramwaj Marka Hłaski wyruszył w miasto -
Na Maślicach powstanie nowa ścieżka pieszo-rowerowa -
Kolejny tysiąc mieszkań komunalnych na sprzedaż. Można je kupić za 60% ceny rynkowej -
Darmowe kryptowaluty za rejestrację – zobacz ile można zyskać! -
Nowe lodowisko we Wrocławiu otwarte! Zobacz zdjęcia z pierwszych dni [GALERIA] -
Kolejny rekord odwiedzin Aquaparku Wrocław! 2,5-milionowy gość przyjechał z Kołobrzegu -
Ed Sheeran dotrzymał słowa. Zaśpiewał swoją piosenkę po polsku [WIDEO] -
Oto pierwszy komunalny beach bar we Wrocławiu. Byliśmy w Porcie Węglowym [ZDJĘCIA, CENY, ATRAKCJE] -
Pożar ciężarówki na Autostradzie A4. Policjanci gasili go samochodowymi gaśnicami [WIDEO] -
Na co zwrócić uwagę przy wyborze maszynki do włosów? -
Wrocław: Wspólny bilet na MPK i kolej będzie obowiązywał co najmniej do 2030 roku -
Flaga na 1 i 3 maja. Czy trzeba wywieszać flagę na 1 maja? Czy jest mandat za brak flagi na domu?