To opowieść o okrucieństwie wobec osób chorych psychicznie. W sobotę premiera debiutanckiej powieści Pawła J. Sochackiego

Wroclife • 2024-08-27

Pod koniec II wojny światowej cierpiąca na depresję Erna zostaje ewakuowana do tajemniczego zakładu psychiatrycznego. Wkrótce okaże się, że w eleganckim kurorcie pacjenci nie walczą o swoje zdrowie, ale przede wszystkim - o swoje życie. „Dusze niczyje” to debiutancka powieść naszego redakcyjnego kolegi, Pawła J. Sochackiego. Spotkanie autorskie odbędzie się w sobotę 31.08. w Sztuce na Miejscu.

Pierwsza powieść Pawła J. Sochackiego, "Dusze niczyje" ukazała się dzięki Wydawnictwu Zwierciadło, które wydaje także popularny magazyn psychologiczny. Debiutancka powieść wrocławskiego autora mocno nawiązuje do tematów zdrowia psychicznego - jej bohaterką jest chorująca na depresję Erna. Pod koniec II wojny światowej kobieta zostaje ewakuowana ze szpitala, w którym przebywa, do tajemniczego zakładu psychiatrycznego w Obrawalde (dzisiejsze Obrzyce, wschodnia część Międzyrzecza w województwie lubuskim). Prowincjonalny "azyl" dla obłąkanych położony jest blisko lasu i rzeki, a z wyglądu przypomina elegancki kurort. Wkrótce jednak kobieta odkrywa, że w środku dzieją się rzeczy niewyobrażalne - pacjenci nierzadko muszą wlaczyć o swoje życie z głodem, brutalnym personelem, a ostatecznie z systemowym, masowym uśmiercaniem chorych. Erma każdego dnia odkrywa makabryczne fakty oraz poznaje losy pacjentów, którzy tak jak ona pragną przeżyć w miejscu zapomnianym przez lekarzy i Boga.

Komu dane było przekroczyć bramy piekielnego zakładu psychiatrycznego? Co łączy Breslau i Obrawalde? Skąd autor czerpał inspiracje? Na te i wiele innych pytań autor odpowie już 31 sierpnia 2024 w galerii "Sztuka na Miejscu" przy ulicy Łaciarskiej 4 we Wrocławiu. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 16:00, a poprowadzi je Agnieszka Kapłon-Kulig, wrocławska dziennikarka i prezenterka telewizyjna. Na miejscu będzie można kupić książkę z autografem autora.

Tak o debiucie Pawła J.Sochackiego mówi nagradzana wrocławska pisarka Magda Knedler: Niezwykła powieść o najwrażliwszych ofiarach wojny. Pięknie napisana i poruszająca, stanowi ważną lekcję człowieczeństwa, które tak trudno nam czasem zdefiniować. Warto przeczytać zwłaszcza dziś, kiedy z jednej strony coraz więcej mówi się o leczeniu zdrowia psychicznego, a z drugiej odnawiają się społeczne podziały i odradzają zbrodnicze ideologie. Ta historia wami wstrząśnie.

Najpopularniejsze

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław zrobił kolejny krok w stronę cyfrowego urzędu. Miasto zawarło umowę ze spółką KODA.ai na współpracę przy projekcie Wirtualnego Asystenta Mieszkańca, który firma rozwija wspólnie z Politechniką Wrocławską. Po podpisaniu umowy przedstawiciele miasta, firmy i uczelni spotkali się, by omówić realizację asystenta oraz dalsze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach miejskich i samorządowych.
przeczytaj więcej

Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
przeczytaj więcej

K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.
przeczytaj więcej

Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Wrocławianie zdążyli się już chyba oswoić z dziurą przy Stadionie, w której natura osiadła bez zaproszenia, na samej granicy betonu i stali. I trzeba przyznać, że wygląda przy tym zaskakująco dobrze: podmokłe łąki w odcieniach zieleni, złota i rdzawego brązu, poprzecinane oczkami wody, w których połyskuje słońce. Ten sielski krajobraz może być wkrótce zastąpiony halą widowiskowo-sportową.
przeczytaj więcej