Wakacje na wrocławskim SOR-ze. Pacjentów jest o 30% więcej niż w pozostałym okresie
Okres wakacyjny to czas intensywnej pracy dla lekarzy ze Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych. Na SOR-ze przy ul. Borowskiej lekarze już od maja obserwują znaczne zwiększenie liczby pacjentów. Nagłych przypadków i pacjentów z wypadków jest o ok. 30% więcej niż w pozostałych okresach roku.
Zauważalny jest wzrost liczby pacjentów rannych w wypadkach komunikacyjnych. Od kiedy zrobiło się ciepło nie ma tygodnia, by na SOR nie zgłosił się ktoś kto ucierpiał w wypadku na rowerze lub hulajnodze. Do tego dochodzi jazda bez kasku, po alkoholu lub innych środkach odurzających. Inną duża grupą pacjentów charakterystyczną dla okresu letniego są seniorzy z odwodnieniem oraz dzieci z oparzeniami słonecznymi. W ostatnich tygodnia, codziennie SOR przy Borowskiej przyjmuje ok. 170 pacjentów.
– To dla całego personelu ogromne wyzwanie. Od maja obserwujemy zwiększoną liczbę pacjentów, to nawet o 1000 osób miesięcznie więcej w porównaniu z ubiegłym rokiem. To oznacza mniej więcej 30 pacjentów dodatkowo każdego dnia. I to zarówno dorosłych, jaki i dzieci, bo od 4 lat mamy oddział ratunkowy dla najmłodszych – mówi dr Janusz Sokołowski, lekarz kierujący Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.
Wielu wizyt na SOR-ze udałoby się uniknąć gdyby luzie stosowali się do zaleceń lekarzy np. spożywania odpowiedniej ilości wody, korzystania z kremów z filtrem czy unikania ryzykownych zachowań po alkoholu. Każdy taki przypadek powoduje wydłużenie kolejki na oddziale, który z założenia ma ratować życie. A w wakacje nie brakuje też pacjentów z poważnymi obrażeniami, np. ofiar wypadków komunikacyjnych. Tylko w tym roku takich chorych jest o 50 proc. więcej niż w zeszłym roku. Do połowy lipca tego roku lekarze zakwalifikowali do leczenia w Centrum Urazowym 30 najciężej chorych, z wielonarządowymi urazami, a w całym 2023 roku było takich pacjentów 20.
– Latem jesteśmy bardziej aktywni, uprawiamy różne dyscypliny sportu, próbujemy czegoś nowego nie zawsze ostrożnie i z głową. Nie brakuje brawury i braku rozsądku. To widzimy nie tylko u nastolatków, ale także u ich rodziców. Szczególnie wieczorem wypadków jest więcej, gdy jesteśmy już zmęczeni, rozkojarzeni – dodaje dr Janusz Sokołowski.
Służbę na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym przy ul. Borowskiej codziennie pełni co najmniej 35 osób, wśród nich lekarze, ratownicy medyczni, pielęgniarki, sanitariusze, salowe, pracujący na recepcji i wypełniający statystyki. W tym gorącym okresie wspierają ich studenci też UMW.
Najpopularniejsze teraz
-
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu -
Ponad 2700 osób pobiegło w pierwszej edycji NightWave -
Kim jest typowy wrocławianin? Co pokazuje Wrocławska Diagnoza Społeczna 2025? -
SUGranty 2026: 16 wrocławskich szkół zamieni pomysły uczniów w nowe przestrzenie -
Studenci sprawdzają, jakie bakterie zostają w autobusach i tramwajach MPK -
Tłumy na Student Day na Partynicach. Wyścigi w klimacie Dzikiego Zachodu -
Noc Bibliotek 2026 we Wrocławiu: książki po zmroku, escape room i nocowanie między regałami -
Na Brochowie powstanie 200 mieszkań TBS. Ruszyła budowa -
Woda a moda. Październik w Hydropolis pod znakiem mody cyrkularnej i świadomych wyborów -
Nowe kierunki, nowe inwestycje. UMW rozpoczyna rok akademicki -
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku -
Święto literatury we Wrocławiu: Nadchodzi 21. edycja Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus -
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła -
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu -
Branżowy Oscar dla MPWiK. Wrocławska spółka najskuteczniej na świecie wykrywa wycieki wody