ZUS otwiera „okno transferowe”. Będzie można zdecydować o powrocie do OFE
Nie wszystkie pieniądze z Otwartych Funduszy Emerytalnych zostały przeniesione do ZUS-u. Grupa Polaków złożyła wnioski o pozostawienie ich pieniędzy w dotychczasowym systemie i ZUS wciąż nie ma do nich dostępu. 1 kwietnia otworzyło się jednak tzw. okno transferowe. Co to oznacza?
OFE powstały w 1999 roku i miały być tzw. II filarem oszczędności emerytalnych, obok obowiązkowego systemu prowadzonego przez ZUS. Składki osób zapisanych do OFE trafiały nie tylko do państwowego zakładu, ale też jednego z wybranych prywatnych towarzystw, który miał pieniądze inwestować, by pomnażać kapitał na przyszłą emeryturę. W 2013 roku ówczesny rząd zdecydował się jednak na reformę, w ramach której pieniądze zgromadzone przez Polaków w OFE w większości zostały przetransferowane do państwowego ZUS-u. Część z ubezpieczonych skorzystała jednak wtedy z możliwości pozostania w OFE (trzeba było złożyć odpowiedni wniosek, w innym przypadku pieniądze automatycznie były przelewane do ZUS-u).
Zgodnie z zamysłem ówczesnych rządzących osoby, które pozostały w OFE, raz na cztery lata decyzję można zmienić. Aktualne „okno transferowe” otworzyło się 1 kwietnia i potrwa cztery miesiące.
Czym się różni oszczędzanie w OFE od tego w ZUS?
Subkonto w ZUS to specjalne konto na które trafia część pieniędzy odciąganych z naszej wypłaty. Jego wartość raz w roku jest waloryzowana o tzw. wskaźnik waloryzacji, który w danym roku uzależniony jest od PKB. W OFE pomnażanie kapitału działa w inny sposób – pieniądze są inwestowane np. na giełdzie, w związku z czym można liczyć na wypracowanie przez nie lepszych wyników niż wspomniany wcześniej wskaźnik, jednak trzeba liczyć się też z możliwością straty części kapitału.
Nie ma więc jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, która forma oszczędzania na przyszłą emeryturę okaże się bardziej efektywna.
– Każdy musi podjąć decyzję sam czy chce pełne składki zostawić na swoim koncie emerytalnym w ZUS czy też część z nich skierować do otwartych funduszy emerytalnych – mówi Iwona Kowalska-Matis, regionalny rzecznik prasowy ZUS na Dolnym Śląsku. – W tym roku tego wyboru mogą dokonać osoby, które do sierpnia 2024 nie osiągną jeszcze wieku 50 lat w przypadku pań (kobiety urodzone od 1974 r.) lub wieku 55 lat w przypadku mężczyzn (mężczyźni urodzeni od 1969 r.) – precyzuje.
Limity wiekowe wynikają z tzw. suwaka bezpieczeństwa. Zgodnie z tą zasadą na 10 lat przed osiąknięciem wieku emerytalnego ZUS nie przekazuje już składek do OFE, a OFE stopniowo przekazuje zgromadzone przez siebie środki do ZUS, które Zakład Ubezpieczeń Społecznych zapisuje na indywidualnym subkoncie ubezpieczonego. Co istotne do OFE można przenieść jedynie część oszczędności wynoszącą 2,92% podstawy wymiaru składki. Pozostałe pieniądze i tak muszą zostać w ZUS.
Rzeczniczka wrocławskiego ZUS-u wyjaśnia, że odprowadzana przez pracodawcę do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych składka emerytalna wynosi 19,52% wynagrodzenia brutto wraz ze wszystkimi dodatkami pieniężnymi (tzw. podstawa wymiaru). W przypadku osoby, która zdecydowała się na przekazywanie składki do otwartego funduszu emerytalnego – 12,22% wynagrodzenia brutto wraz ze wszystkimi dodatkami pieniężnymi ewidencjonowane jest na koncie ubezpieczonego w ZUS, 4,38% ewidencjonowane jest na subkoncie w ZUS a 2,92% - na rachunku w OFE.
W przypadku osoby, która zdecydowała się na odprowadzanie składki emerytalnej wyłącznie do ZUS – 12,22% wynagrodzenia brutto wraz ze wszystkimi dodatkami pieniężnymi ewidencjonowane jest na koncie ubezpieczonego w ZUS, zaś 7,3% ewidencjonowane jest na subkoncie w ZUS.
– Żeby poinformować nas o swojej decyzji, klient musi przekazać do ZUS wypełnione „Oświadczenie o przekazywaniu składki do otwartego funduszu emerytalnego albo zewidencjonowaniu składki na subkoncie prowadzonym przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych”. Może to zrobić od 1 kwietnia do 1 lipca 2024 r. Brak oświadczenia oznaczał będzie kontynuowanie dotychczasowego sposobu gromadzenia środków emerytalnych – wyjaśnia Kowalska-Matis.
Oświadczenie można przekazać do ZUS elektronicznie – przez Platformę Usług Elektronicznych (PUE) ZUS, osobiście - można go złożyć w każdej placówce ZUS w sali obsługi klientów lub wysłać pocztą – na adres dowolnego oddziału ZUS.
Oświadczenie składamy jedynie wtedy, gdy chcemy dokonać zmiany. – Nie muszą tego robić te osoby, które nie chcą zmieniać decyzji, którą została podjęta w poprzednim oknie transferowym a także ci z naszych klientów, którzy osiągają powszechny wiek emerytalny za 10 lat lub wcześniej – wyjaśnia Iwona Kowalska-Matis.
Jeśli dotychczas ktoś nie był członkiem żadnego OFE, a chce, aby część składki była przekazywana na rachunek do wybranego OFE, to w ciągu 4 miesięcy od złożenia oświadczenia powinien zawrzeć umowę pierwszorazową z otwartym funduszem emerytalnym, który sam wybierze. Członkostwo w otwartym funduszu emerytalnym (OFE) jest dobrowolne.
Najpopularniejsze teraz
-
Gdzie regenerują się krasnale? W Aquaparku Wrocław powstaje ich własna wodna wioska -
W lasach pojawiły się grzyby. Można uzbierać całe kosze -
Renowacja magistrali na ul. Traugutta wkracza w finałową fazę. Kluczowy etap prac zakończony -
Wrocław na kartach nowej powieści Olgi Tokarczuk. Światowa premiera już w październiku -
Koniec z wyciąganiem elektroniki z bagażu? Nawet dwa litry płynów w bagażu podręcznym. Lotnisko szykuje duże zmiany -
Jeden weekend. Pięć stref. Setki powodów, żeby przyjść. Festiwal Kupuj Świadomie 12-13 września wraca do wrocławskiej Czasoprzestrzeni -
Zaczęło się! W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Gdzie wybrać się na grzybobranie w okolicach Wrocławia? -
Nowe tory, wiadukty i stacje. Czy wrocławski węzeł kolejowy czeka wielka rewolucja? -
Dokąd najchętniej wyjeżdżali Polacy? Najnowsze dane pokazują wakacyjne hity 2026 roku -
Grał w „Realu Madryt Afryki”. Teraz będzie strzelał dla Śląska Wrocław -
Jan Jurcec wzmacnił Śląsk Wrocław! Dobrze czuje się w obronie, na wahadle i w ataku -
Opel Corsa – miejski samochód, który oferuje znacznie więcej -
Śląsk nie zwalnia z kolejnymi transferami. Następca Michała Rosiaka jest o krok od Wrocławia -
Wielkie Wrocławskie Saunowanie. Tym razem w klimacie Polskiej Biesiady! -
Spodziewana porażka Śląska. Niepokojąca kontuzja Piotra Samca-Talara