Mimo apeli i ostrzeżeń kolejni wrocławianie oszukani przez „pracowników banku”
Jeżeli głos w słuchawce informuje, że „Twoje pieniądze są zagrożone”, to twoje pieniądze będą zagrożone dopóki się nie rozłączysz. Trzeba o tym przypominać do skutku, bo mimo apeli i akcji profilaktycznych, wciąż są nowe ofiary oszustw na „pracownika banku”. We Wrocławiu w ostatnich dniach swoje oszczędności stracili 50-letnia kobieta i 43-letni mężczyzna.
W tego typu przypadkach oszuści są bardzo przekonujący i działają na emocjach. Często podszywają się pod prawdziwe numery banów (tak, jest to możliwe, że na telefonie pojawi się prawdziwy numer banku, mimo że dzwoni oszust) a także wykorzystują dźwięki i hasła identyczne, jak te używane przez prawdziwe infolinie banków. Przedstawiają się z imienia i nazwiska, a później pytają „czy brał Pan ostatnio kredyt na X tys. zł”.
Wizja spłacania nieswojego, ogromnego długu jest tak straszna, że ludzie w tym momencie tracą czujność i chcą zrobić wszystko by się przed tym zabezpieczyć, a fałszywy „pracownik banku” chętnie nam w tym „pomoże”. Tyle, że ta pomoc to w istocie dopiero jest to zagrożenie.
O tym, jak groźne są oszustwa „na pracownika banku” w Polsce przekonały się już tysiące osób, które potraciły mniejsze lub większe oszczędności. Nie ma miesiąca, by i we Wrocławiu do policji nie zgłosiły się osoby wykorzystane w ten sposób. W ciągu ostatnich tygodni ofiarami byli 50-letnia wrocławianka i 43-letni mieszkaniec naszego miasta. Pierwsza straciła 30 tys. zł, od drugiego złodzieje wyłudzili 6,7 tys. zł.
– Schemat działania sprawców jest zawsze podobny. Najpierw dzwoni rzekomo policjant, prokurator, pracownik banku informując, że nasze konto zostało np. przejęte przez oszustów i żeby nie stracić pieniędzy należy je jak najszybciej wypłacić i przekazać odpowiednim służbom, które zwrócą je po zakończonej akcji lub tak jak w opisanych przypadkach - zagrożone są środki finansowe zgromadzone na koncie bankowym – opisuje kom. Wojciech Jabłoński z wrocławskiej policji. – Telefonować może też fałszywy(a) wnuczek, wnuczka, ktoś z rodziny, kto uczestniczył w wypadku drogowym. Następnie, żeby uniknąć kary więzienia należy "zorganizować" pieniądze na uniknięcie konsekwencji prawnych takiego zdarzenia. Sposobów, metod i form działania przestępców jest bardzo wiele. Wykorzystują oni zaufanie osób w różnym wieku i wprowadzają je w błąd. Cel mają tylko jeden - wyłudzić jak najwięcej pieniędzy, często oszczędności całego życia – przestrzega.
Dlatego w tego typu przypadkach zawsze należy się natychmiast rozłączyć i poinformować o zdarzeniu służby (pod numerem alarmowym 112) albo dział bezpieczeństwa swojego banku.
Podczas rozmowy telefonicznej z kimkolwiek (choćby był najbardziej przekonujący) nigdy nie podawajmy swoich haseł dostępu do banku, numerów BLIK, ani nie instalujmy wskazanych przez rozmówcę aplikacji – prawdziwi pracownicy banku nigdy tego nie wymagają!
Najpopularniejsze teraz
-
Sylwester Polsatu po raz pierwszy we Wrocławiu. Wielki koncert na placu Wolności -
Rewolucja kadrowa w Śląsku Wrocław trwa. Kolejna zmiana w klubie -
Ceny mieszkań we Wrocławiu w górę. W innych miastach przegrywają z inflacją -
Na Partynicach powstanie nowy park. Mieszkańcy mogą zdecydować, jak będzie wyglądał -
Ante Simundza nie jest już trenerem Śląska Wrocław -
Profilaktyka zdrowotna dla studentów. UEW stawia na badania i edukację -
Zakończyła się budowa obwodnicy Dzierżoniowa. Domknięto kluczową inwestycję na Dolnym Śląsku -
Ryanair i Port Lotniczy Wrocław. 25 mln pasażerów w ponad 20 lat -
Śląsk przegrał w Radomiu. Koniec Ante Simundzy? -
Kiedy otwarcie lodowisk we Wrocławiu? Ile zapłacimy za godzinę ślizgania? -
Koszykarze Śląska Wrocław przegrali z mistrzem EuroCup. Emocje do ostatnich sekund [GALERIA] -
Wyszukiwarka grobów Wrocław. Jak znaleźć grób na cmentarzu we Wrocławiu? [CMENTARZ OSOBOWICKI, GRABISZYŃSKI, PSIE POLE - WYSZUKIWARKA] -
Brochów: stare osiedle kolejarzy czeka na odnowę. Trwają konsultacje społeczne -
Juniorzy Panthers Wrocław w finale! Rozgromili rywali i powalczą o mistrzostwo Polski -
Wrocław ma nowego krasnala. „Przybył z dalekiego Lwowa”