75 lat temu we Wrocławiu odbyła się Wystawa Ziem Odzyskanych. To po niej została Iglica przed Halą Ludową [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]

Wroclife • 2023-07-21

Dokładnie 21 lipca 1948 r. we Wrocławiu ruszyła Wystawa Ziem Odzyskanych. Była to prezentacja ziem i technologii, w posiadanie których Polska weszła po zakończeniu II wojny światowej. Wydarzenie odbiło się szerokim echem, a elementem który do dziś pozostał po wystawie jest Iglica.

Wystawa Ziem Odzyskanych odbyła się w kompleksie ówczesnej Hali Ludowej (dziś nazywanej Halą Stulecia) w dniach 21 lipca – 31 października 1948 r. Pomył jej organizacji przypisywany jest samemu Stalinowi. Z zapisów historycznych wiadomo, że wydarzenie otworzył ówczesny prezydent RP Bolesław Bierut, w obecności m.in. Józefa Cyrankiewicza, Hilarego Minca i Stanisława Szwalbe.

– Wystawa Ziem Odzyskanych jest pierwszą na większą skalę próbą przemówienia do mas odbiorców językiem najbardziej treściwym, a jednocześnie najbardziej zrozumiałym. To co w zwykłych warunkach wymagałoby całych kolumn cyfr statystycznych lub wykresów – na wystawie [...] zostaje powiedziane ekspresją wnętrz, wymową dzieła sztuki lub autentyzmem wybranego i specjalnie pokazanego eksponatu. Od zgrozy zniszczeń – przez trud i wysiłek zaludnienia – do pracy człowieka, a dalej biegiem Odry do szerokiego oddechu morza prowadzą zwiedzającego sale Wystawy Problemowej – mówił wówczas Jerzy Hryniewiecki, jeden z twórców wystawy (cytowany przez 33 numer Tygodnika Powszechnego z 1948 r.).

ZOBACZ ARCHIWALNE ZDJĘCIA Z WYSTAWY ZIEM ODZYSKANYCH WE WROCŁAWIU:

Zobacz całą galerię (118 zdjęć)

Wystawa została podzielona na trzy główne sektory. Pierwszy „A” w rejonie Hali Ludowej i Pawilonu Czterech Kopuł prezentował kwestie związane ze sprawami społecznymi, politycznym i geograficznymi. Tzw. sektor "B" zlokalizowany na terenie ogrodu zoologicznego dotyczył z kolei kwestii ekonomicznych i socjalnych. Można było tam zobaczyć nawiązania do znajdujących się na ziemiach odzyskanych kopalń, wiosek rybackich czy gospodarstw rolnych. Z kolei w strefie "C" (nieistniejący dziś Pałac Młodzieży) znajdowała się wystawa poświęcona odbudowie Wrocławia po II wojnie światowej.

Pamiątką, która do dziś przypomina o WZO jest 106-metrowa Iglica, która została wzniesiona właśnie z okazji odbywającej się wystawy. Jest to projekt prof. inż. Stanisława Hempla wykonany przez Mostostal.

Najpopularniejsze

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław zrobił kolejny krok w stronę cyfrowego urzędu. Miasto zawarło umowę ze spółką KODA.ai na współpracę przy projekcie Wirtualnego Asystenta Mieszkańca, który firma rozwija wspólnie z Politechniką Wrocławską. Po podpisaniu umowy przedstawiciele miasta, firmy i uczelni spotkali się, by omówić realizację asystenta oraz dalsze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach miejskich i samorządowych.
przeczytaj więcej

Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
przeczytaj więcej

K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.
przeczytaj więcej

Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Wrocławianie zdążyli się już chyba oswoić z dziurą przy Stadionie, w której natura osiadła bez zaproszenia, na samej granicy betonu i stali. I trzeba przyznać, że wygląda przy tym zaskakująco dobrze: podmokłe łąki w odcieniach zieleni, złota i rdzawego brązu, poprzecinane oczkami wody, w których połyskuje słońce. Ten sielski krajobraz może być wkrótce zastąpiony halą widowiskowo-sportową.
przeczytaj więcej