Mandaty za polewanie innych wodą. Za przesadne świętowanie Lanego Poniedziałku będą mandaty
Śmigus Dyngus to popularna tradycja wielkanocna, ale też i powód wielu nieporozumień. Za symboliczne ochlapanie wodą tego dnia, raczej nikt nie powinien się obrazić, jednak łatwo przekroczyć cienką granicę, za którą mogą grozić mandaty. Koniecznie sprawdźcie, co grozi za polewanie obcych ludzi wodą w Śmigus Dyngus.
Śmigus Dyngus znany też jako lany poniedziałek to zwyczaj wywodzący się najprawdopodobniej jeszcze z czasów słowiańskich. W Polsce zadomowił się na dobre w okolicach XV wieku, a pierwsze wzmianki o nim pochodzą z okolic Poznania. Współcześnie tradycja ogranicza się do ludowej zabawy, w trakcie której polewa się napotkane osoby wodą.
Tradycja lanego poniedziałku może jednak okazać się kłopotliwa, gdy przekroczymy cienką granicę. Najlepiej ograniczyć się do stosowania tradycji wśród najbliższych i ograniczyć się jedynie do symbolicznego oblania niewielką ilością wody. W innych przypadkach możemy mieć nie małe kłopoty.
Mandat za Śmigus Dyngus
Trzeba pamiętać, że oblanie drugiej osoby wodą może zostać przez nią źle odczytane. Policja lub straż miejska może takie działania zakwalifikować nawet jako czyn chuligański i ukarać nas niemałym mandatem.
Przepisy, które dotyczą tradycji lanego poniedziałku to m.in.
-
art. 51 Kodeksu wykroczeń: Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny – polanie kogoś wodą może zostać uznane, jako zakłócanie jego spokoju.
-
Art. 140 Kodeksu wykroczeń: Kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1 500 złotych albo karze nagany – stróże prawa mogą zastosować i ten przepis, gdy uznają że nasze działanie było niezgodne z normami społecznymi.
-
Art. 76 Kodeksu wykroczeń: Kto rzuca kamieniami lub innymi przedmiotami w pojazd mechaniczny będący w ruchu, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny – z taką karą muszą liczyć się m.in. osoby, które będą obrzucać samochody np. balonami wypełnionymi wodą lub oblewać pasażerów pojazdów.
-
Art. 217 Kodeksu karnego: Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku – to przepis stosowany w najbardziej drastycznych przypadkach, ale jak najbardziej uzasadniony, gdy nasza zabawa spowoduje komuś krzywdę.
Warto też pamiętać, że jeżeli w wyniku naszej zabawy zniszczymy czyjeś mienie (np. uszkodzimy mu telefon, zalejemy dokumenty lub spowodujemy inne straty materialne np. oblana osoba spóźni się na dworzec lub lotnisko, będziemy musieli pokryć te straty ze swojej kieszeni. W takim przypadku zastosowanie mają przepisy prawa cywilnego.
Z tradycji nie warto rezygnować, ale warto pamiętać, że to tylko zabawa i nie powinna nikomu sprawiać przykrości!
Najpopularniejsze teraz
-
Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach -
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu -
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu -
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena? -
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła -
Koniec remontów na Ignuta i Rdestowej. Wraca pełny ruch -
Wycieczka szkolna bez godzin w wyszukiwarce. Wrocław uruchomił platformę z blisko 350 propozycjami zajęć -
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku -
Jarmark Jadwiżański 2026. Średniowiecze, które można poczuć -
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów” -
Dolny Śląsk stawia na rodzinę. Ruszyła kampania „Czas dla rodziny” -
Uczniowie z Wrocławia uczą się adaptacji do zmian klimatu na własnym podwórku -
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY] -
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem -
Student Day na Partynicach. Wyścigi konne w klimacie Dzikiego Zachodu