Wrocław nadal nie podpisał umowy na odbiór odpadów. Czy śmieci zaleją nasze podwórka?
W środę wrocławski Ekosystem unieważnił kolejną już serię przetargów na odbiór odpadów komunalnych. Urzędnicy tłumaczą, że firmy, które brały w nim udział zażądały horrendalnych cen, nawet po ostatnich podwyżkach opłat dla mieszkańców.
Tym razem odbiorem odpadów we Wrocławiu zainteresowany były Wrocławskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania ALBA oraz Chemeko-System (samodzielnie w dwóch sektorach, a w pozostałych dwóch w konsorcjim z firmą Eneris). Miasto zdecydowało się jednak na odrzucenie wszystkich ofert. Jak tłumaczą urzędnicy, kwoty zaproponowane przez prywatne firmy były znacznie wyższe od tych, jakie zaplanowali sobie urzędnicy.
Gdyby przetargi zostały rozstrzygnięte, w ciągu roku Wrocław musiałby zapłacić za wywóz śmieci ponad 500 mln zł czyli o blisko 300 mln zł więcej niż rok wcześniej. Urzędnicy uwzględnili wzrost kosztów pracy i inflację, jednak według ich wyliczeń, zaproponowane stawki są przeszacowane o łącznie ponad 100 mln zł.
Przypomnijmy, że to już kolejny unieważniony przetarg na odbiór śmieci z wrocławskich mieszkań i instytucji. Obecnie miasto korzysta z usług firmy zamówionej z tzw. wolnej ręki. Takie rozwiązanie będzie obowiązywać do końca marca, choć urzędnicy już teraz liczą się z możliwością przedłużenia umów w tym trybie na kolejne trzy miesiące, by śmieci na bieżąco były odbierane z wrocławskich podwórzy. Równocześnie toczone są prace związane z modyfikacją oczekiwań, które miałby pomóc w znalezieniu nowych długoterminowych kontrahentów.
– Pomimo że samą współpracę z obecnymi partnerami biznesowymi w sensie jakości oceniamy dobrze, to jednak docelowo chcemy przemodelować dotychczasowy system, m.in. zdecydowanie zwiększymy liczbę sektorów, co obniży bariery wejścia na rynek wrocławski. Myślimy także o większej roli naszej spółki w bezpośredniej realizacji zadań związanych z gospodarką odpadową. Dlatego rozpoczynamy poszukiwania partnerów, którzy razem z nami zaczną współpracę w tym charakterze – zapowiada Przemysław Zaleski, prezes miejskiej spółki Ekosystem, która nadzoruje system odbioru odpadów.
Wrocławski magistrat deklaruje, że mimo trudności ze znalezieniem nowych wykonawców usług, miasto nie ma w planach kolejnej podwyżki dla mieszkańców. – Ceny dla wrocławian nie zmienią się. Ustalone w grudniu stawki dla naszych mieszkańców pozostaną bez zmian – zapewnia Jakub Mazur, wiceprezydent Wrocławia.
Władze Wrocławia planują też usamodzielnienie się na „rynku śmieciowym”. Magistrat zaplanował w tym zakresie inwestycje warte ok. pół miliarda złotych. Chodzi tu m.in. o budowę kompostowni na Janówku czy nowej biogazowni.
– Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska właśnie ogłosił konkurs na dofinansowanie budowy biogazowni. Oczywiście będziemy aplikować o te pieniądze. To pierwszy konkretny krok do usamodzielniania się – komentuje wiceprezydent Mazur.
W planach jest wrocławska Regionalna Instalacja Przetwarzania Odpadów Komunalnych. Mogłaby ona powstać w ciągu 2 lat od momentu przygotowania niezbędnych dokumentów i pozwoleń. Przyjęłaby aż 150 tysięcy ton odpadów z sektorów obejmujących połowę miasta.
– Pozwoli to na ustabilizowanie cen i w konsekwencji, w przyszłości, nawet spadek opłat dla mieszkańców. Rozmowy są bardzo zaawansowane. Wybieramy technologie i miejsca, ekspertów i potencjalnych partnerów – podsumowuje Jakub Mazur.
Najpopularniejsze teraz
-
Upragniona hala sportowa przy Szkole Podstawowej nr 76 we Wrocławiu -
Wielkie inwestycje MPWiK Wrocław. Nowe wodociągi, kanalizacja i modernizacja oczyszczalni -
Słoneczna Portugalia bliżej Dolnego Śląska. Ryanair ogłasza czwartą nowość na lato 2027 – lecimy do Faro! -
Trwają prace na ulicy Ruskiej -
Ulica Wysoka wypiękniała. Koniec remontu kolejnej kamienicy -
Jak zmieni się Wrocław? Podsumowanie XXXVIII sesji Rady Miejskiej -
Bakterie, które oczyszczają miasto. MPWiK Wrocław z nagrodą „Polski Produkt Przyszłości” -
Tylko jedna taka noc w roku. Noc Pokazów kończy sezon Fontanny Multimedialnej -
Czas na Twój ruch! Ruszyła VI edycja Wielkiej Bitwy o Start-up -
Zmiana czasu a zegar biologiczny. Organizm potrzebuje kilku dni, by się przestawić -
Trener Ante Simundza przed meczem z Wieczystą Kraków: Cały czas wierzę w drużynę -
Rosną ramię w ramię. Wyjątkowe drzewa, które zapuszczają korzenie razem z najmłodszymi wrocławianami -
Wrocławianie wybrali. Znamy wyniki WBO 2026 – rekordowe 39 mln zł na 30 projektów -
Legendarny humor na wrocławskich torach: Tramwaj „Studio 202” uczcił 70-lecie kultowej audycji -
Beże i brązy nie muszą być nudne! Jak ciekawie wkomponować je do swojego wnętrza?