Niepełnosprawność kobiecości nie szkodzi. Nowa wystawa na Świdnickiej [ZDJĘCIA]

Bartosz Senderek • 2022-07-29

Na ulicy Świdnickiej przy Operze stanęła wyjątkowa wystawa „Kobiecość nie jest niepełnosprawna” poświęcona kobietom niepełnosprawnym. To kolejny element akcji Rok Dobrych Relacji realizowanej przez wrocławski magistrat.

Autorzy wystawy prezentując w przestrzeni miejskiej zdjęcia niepełnosprawnych wrocławianek chcą udowodnić, że ich niepełnosprawność nie wpływa na ich kobiecość i atrakcyjność.

– Pomysł projektu zrodził się już dawno, w związku z różnymi wydarzeniami, które mnie jako kobietę niepełnosprawną i moje koleżanki spotykają na co dzień. Kobiety bez względu na swoją sprawność podlegają ogromnej presji wyglądu, zachowania i oceny. Wpadają w wir kompleksów i niskiej samooceny. Niepełnosprawne kobiety przedstawiane są jako bierne zależne i słabe oraz niezdolne do odgrywania społecznie akceptowanych ról. Te stereotypy sprawiają, że dużo trudniej jest pogodzić się ze swoją niepełnosprawnością, adaptację, a w konsekwencji - poczucie spełnienia – tłumaczy inicjatorka wystawy Judyta Pożerniuk, prezes Fundacji Para-NORMAL Activity.

Zobacz całą galerię (13 zdjęć)

Na wystawie możemy zobaczyć 10 zdjęć przedstawiających 5 kobiet w trzech popularnych miejscach Wrocławia (Bulwar Dunikowskiego, Hydropolis oraz Hali Ludowej). Bohaterkami kampanii są:

  • Magdalena Orłoś – Pedagog specjalny, szkoleniowiec Fundacji Katarynka w obszarze dostępności kultury, prowadzi fanpage Gotowanie w Ciemno. Urodzona w Przemyślu, we Wrocławiu mieszka kilkanaście lat.

  • Anna Kwiatek – Z wykształcenia Politolog, pracuje jako analityk internetowy/operator danych. Pochodzi z Kamiennej Góry, od dwóch lat mieszka we Wrocławiu z ukochanym kotem i psem.

  • Monika Szymańska – matka na pełen etat, szczęśliwa żona i świetna pływaczka, pochodzi z Wrocławia, a obecnie mieszka w Legnicy. -

  • Karolina Chorągwicka – świeżo upieczony magister inżynier dietetyki, fanka tenisa i siatkówki, rozwija własną działalność związaną z tym tematem. Mieszka w Modliszewie koło Wałbrzycha.

  • Martyna Mucha –Kibicka Śląska, mama Janka i szczęśliwa żona. Mieszka we Wrocławiu. Pracuje i udziela się społecznie.

Sesję zrealizowały fotografka Katarzyna Choma, stylistka Joanna Głowacka, wizażystka Aleksandra Kołakowska. Ambasadorką akcji została aktorka Aleksandra Hamkało.

Wystawę można oglądać do 16 sierpnia.

Najpopularniejsze

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław zrobił kolejny krok w stronę cyfrowego urzędu. Miasto zawarło umowę ze spółką KODA.ai na współpracę przy projekcie Wirtualnego Asystenta Mieszkańca, który firma rozwija wspólnie z Politechniką Wrocławską. Po podpisaniu umowy przedstawiciele miasta, firmy i uczelni spotkali się, by omówić realizację asystenta oraz dalsze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach miejskich i samorządowych.
przeczytaj więcej

Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
przeczytaj więcej

K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.
przeczytaj więcej

Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Wrocławianie zdążyli się już chyba oswoić z dziurą przy Stadionie, w której natura osiadła bez zaproszenia, na samej granicy betonu i stali. I trzeba przyznać, że wygląda przy tym zaskakująco dobrze: podmokłe łąki w odcieniach zieleni, złota i rdzawego brązu, poprzecinane oczkami wody, w których połyskuje słońce. Ten sielski krajobraz może być wkrótce zastąpiony halą widowiskowo-sportową.
przeczytaj więcej