Śląsk znów traci punkty w końcówce meczu

Kamil Rybikowski • 2026-09-19 Śląsk znów traci punkty w końcówce meczu

To już jakieś fatum. Śląsk Wrocław po raz kolejny daje sobie strzelić bramkę w jednej z ostatnich akcji w meczu. Tym razem Śląska upokorzył Alan Uryga, dla którego było to pierwsze trafienie w barwach Wisły Kraków. Klub z Krakowa wygrał całe spotkania 2 do 1.

Mecz z podtekstami: Śląsk Wrocław kontra Wisła Kraków

Spotkanie Śląska Wrocław z Wisłą Kraków miało wiele podtekstów. Ostatnie spotkanie beniaminków, rozgrywane jeszcze w ramach 1 ligi, nie odbyło się z powodu niedojechania na mecz do Wrocławia drużyny gości. Powodem bojkotu meczu był brak wpuszczenia na Stadion Miejski kibiców drużyny z Małopolski. Śląsk wygrał ten mecz walkowerem, ale jednocześnie musiał zapłacić bardzo wysoką karę (1 mln złotych) za niewpuszczenie kibiców Wisły.

Z powodu trwającego bojkotu Wisły Kraków przez kibiców w Polsce kolejny raz kibice Śląska Wrocław odmówili przyjazdu do Krakowa. Aczkolwiek animozje między klubami (które przecież do 2016 posiadały kibicowską zgodę ze sobą) wykraczają daleko poza ruch kibicowski. Niechęcią do Śląska pała także właściciel Wisły Jarosław Królewski. Przed meczem ze Śląskiem nazwał wrocławski klub:

„absolutnie zepsutym i tępym środowiskiem zarówno na poziomie intelektualnym i każdym w sumie innym”

Słowa te oburzyły piłkarską Polskę. Królewski najpierw usunął wpis na portalu X, a potem już po zakończeniu spotkania — przeprosił WKS Śląsk.

Przebieg spotkania: Pierwsza połowa

W pierwszej połowie działo się niewiele, ale mecz odbywał się pod dyktando drużyny krakowskiej. Zwieńczeniem tego była bramka strzelona w 15. minucie przez Angela Rodado po podaniu Kacpra Dudy. Śląsk miał problem z kreowaniem sytuacji, brak obecności na boisku Piotra Samca-Talara jest widoczny gołym okiem. Było jasne, że w przerwie trener Ante Simundza musi zmienić ustawienie oraz zestawienie personalne swojej drużyny. Boisko opuścili Markowski i Timossi Andersson, a w ich miejsce na placu gry zameldowali się Adam Ciućka oraz Marc Llinares. Tym samym na prawe wahadło powędrował Jurcec.

Druga połowa i dramatyczna końcówka

W drugiej połowie działo się jeszcze mniej niż w pierwszej. Wisła niby częściej dochodziła pod pole karne Niemczyckiego, ale nic z tego nie wynikało. Śląsk jednak z minuty na minutę nabierał pewności. W 76. minucie, wprowadzony w przerwie Ciućka, wyrównał stan meczu. Asystował mu Eniss Shabani.

Gdy już wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, powróciły najgorsze koszmary wrocławskich fanów piłki. Doliczony czas gry, sędzia odgwizduje rzut wolny dla Wisły. Nieupilnowany Alan Uryga pakuje piłkę do bramki Niemczyckiego. Gol był jeszcze sprawdzany przez system VAR, ale ostatecznie sędzia Łukasz Kuźma potwierdził gola. Śląsk przegrywa kolejny mecz i z dużym prawdopodobieństwem przerwę na reprezentacje spędzi w strefie spadkowej.

Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 2:1 (1:0)

Bramki:

  • 1:0 - 15' A. Rodado
  • 1:1 - 76' A. Ciućka
  • 2:1 - 90+3' A. Uryga

Składy:

Wisła: Łubik - Giger, Uryga, Grujcić, Krzyżanowski, Duda, Igbekeme, Ertlhaler, Youan (69' Duarte), Bozić, Rodado

Śląsk: Niemczycki - Timossi Andersson (60' Llinares), Matsenko, Ba, Malec, Jurcec, Yriarte (69' Shabani), Linetty, Markowski (60' Ciućka), Dembele (82' Banaszak), Camoes (82' Marjanac)

Kartki i sędzia:

Żółte kartki: Giger, Youan (Wisła) - Shabani, Llinares, Marjanac (Śląsk)

Sędziował: Łukasz Kuźma

Zdjęcia: fot. Krystyna Pączkowska/slaskwroclaw.pl

Najpopularniejsze