Już jutro, w czwartek, pucharowy mecz Śląsk Wrocław - Pogoń Szczecin.
Przed spotkaniem na pytania odpowiedział asystent trenera Śląska Wrocław, Paweł Dziakowicz.
Od gorącego meczu z Legią Warszawa minęło trochę czasu. Zwycięstwa nie udało się dowieźć do końca, ale występ był na tyle dobry, że chyba można na nim dalej „budować”?
Zdecydowanie tak. Ten czas jest teraz dla nas bardzo intensywny, bo nie jesteśmy przyzwyczajeni do grania tylu spotkań w tak krótkim czasie. Mnie cieszy to, że to lekarstwo, którego potrzebujemy po meczu z Legią, w postaci meczu, jest wcześniej. Nie ma co ukrywać, mamy niedosyt po tamtym spotkaniu. Gdy tracisz punkty w ostatniej minucie, to chcesz się jak najszybciej zrehabilitować. Wydaje mi się, że mecz pucharowy może być dobrym sposobem na taką rehabilitację.
A jak wygląda sytuacja kadrowa? Wielu kibiców martwiło się przede wszystkim o Yehora Matsenkę.
Jesteśmy w pełnym treningu. Nie ma żadnych nowych kontuzji. U Yehora była drobna kontuzja, ale przez cały mikrocykl jest z nami. Każdy z zawodników jest gotowy do gry w Pucharze Polski.
Celem nadrzędnym na ten sezon jest utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie, ale STS Puchar Polski to rozgrywki, do których również klub podchodzi z pełnym zaangażowaniem?
Oczywiście, że tak. Już w pierwszej rundzie mamy pojedynek z Ekstraklasowiczem. Gramy przy naszych kibicach, na naszym stadionie i musimy dać z siebie wszystko, aby ten mecz zwyciężyć. Jesteśmy zmotywowani i przygotowujemy się tak, jak do spotkań ligowych.
Wymagający jest ten pierwszy rywal. Co można powiedzieć o grze Pogoni Szczecin?
To bardzo intensywny zespół. Wszyscy gracze z jakością. To, co będzie się troszkę różniło w porównaniu z meczem z Legią Warszawa to fakt, że Pogoń gra w układzie czwórkowym, a nie trójkowym. Szczecinianie mają szeroki skład i zawodników na bardzo wysokim poziomie.
Kilka dni później zespół czeka wyjazd do Białegostoku. Jest już plan na rotowanie kadrą?
Mamy z tyłu głowy niedzielne spotkanie z Jagiellonią. Mamy w głowach zarówno mecz czwartkowy, jak i niedzielne spotkanie. Nie są takie same zespoły, ale zarówno Pogoń, jak i Jagiellonia mają zbliżony sposób gry. To ułatwia nam przygotowania. Nie ulega jednak wątpliwości, że w krótkim odstępie czasu zagramy dwa mecze z bardzo jakościowym przeciwnikami.
Fot. Adriana Ficek
Najpopularniejsze teraz
-
Książulo odwiedził restauracje w ZOO. "To najgorsze miejsce, w jakim byłem"
-
Konferencja prasowa: Karol Linetty mocno stąpa po ziemi i życzę takiego podejścia każdemu zawodnikowi
-
Taniec połączył pokolenia. Tak wyglądał sezon Wrocławskich Potańcówek [ZOBACZ ZDJĘCIA]
-
87. rocznica napaści Niemiec na Polskę. Wojna rozpoczęta bez jej wypowiedzenia
-
Nowe mieszkania przy Robotniczej
-
Rewitalizacja przy Quorum Tower trwa
-
Co się wydarzyło we wrocławskim szpitalu? Pielęgniarz próbował udusić pacjenta?
-
Naukowcy z Uniwersytetu Wrocławskiego opracowali nową strategię celowanej terapii nowotworów. Chcą wykorzystać mechanizm, który dotąd był przeszkodą
-
Nowy rok szkolny we Wrocławiu. Ponad 92 tys. dzieci wraca do szkół i przedszkoli
-
Uwaga na ten sos boloński. GIS ostrzega przed możliwą obecnością szkła
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Wielkie Wrocławskie Saunowanie. Tym razem w klimacie Polskiej Biesiady!
-
Isaih Moore nowym podkoszowym Śląska Wrocław
-
Wrocław stolicą tańca! Znamy program 9. edycji Polskiej Platformy Tańca 2026
-
Wakacje 2026 na polskich drogach. Było mniej wypadków, ale zginęło 312 osób
Najpopularniejsze
Konferencja prasowa: Karol Linetty mocno stąpa po ziemi i życzę takiego podejścia każdemu zawodnikowi
Odbyła się pierwsza konferencja prasowa z udziałem Karola Linetty'ego. Wzięli w niej również udział dyrektor sportowy Rafał Grodzicki i prezes Remigiusz Jezierski.
Taniec połączył pokolenia. Tak wyglądał sezon Wrocławskich Potańcówek [ZOBACZ ZDJĘCIA]
Tańczono na placu pod Iglicą, na Placu Wolności, na Rynku, na Placu Gołębim oraz na Rynku pod pręgierzem. Łącznie przetańczono niemal 40 godzin.