Konferencja prasowa: Karol Linetty mocno stąpa po ziemi i życzę takiego podejścia każdemu zawodnikowi
Odbyła się pierwsza konferencja prasowa z udziałem Karola Linetty'ego. Wzięli w niej również udział dyrektor sportowy Rafał Grodzicki i prezes Remigiusz Jezierski.
O transferze
Remigiusz Jezierski: Jedną z wizji naszego klubu było posiadanie znanego, wartościowego zawodnika. Oczywiście mamy graczy o takim potencjale z naszej Akademii, jak chociażby Piotr Samiec-Talar. Niemniej transfer Karola Linettego to dla nas bardzo duże wydarzenie zarówno pod kątem sportowym, jak i biznesowym oraz marketingowym. Z pewnością w dopięciu umowy w kontekście finansowym pomogły też przychody związane z zapisami w umowach Arnau Ortiza czy Assada Al Hamlawiego.
Rafał Grodzicki: Pamiętam pierwszy nasz kontakt. Chcieliśmy mieć takiego piłkarza u nas w drużynie, ale za pierwszym razem się wycofaliśmy. Po kontuzji Michała Mokrzyckiego szukaliśmy osoby, która może go zastąpić i Karol bez wątpienia kimś takim jest. Skupiliśmy się, by przedstawić projekt sportowy. Rozmawialiśmy wielokrotnie. Kluczowy był ostatni tydzień, który doprowadził do tego, że zawodnik może siedzieć wśród nas. Karola ściągamy po to, by nasza szatnia podnosiła swoją jakość. Zdajemy sobie sprawę, że takiego zawodnika w Śląsku nie było i wielu innych graczy dzięki niemu będzie w stanie osiągnąć wyższy poziom.
Karol Linetty: Jedyne, co mogę powiedzieć, że dyrektor Grodzicki był bardzo zaangażowany. Cieszę się, że trafiam do tego klubu i mam nadzieję, że pomogę mu odnosić sukcesy.
Dlaczego zdecydował się na powrót do Polski?
Karol Linetty: Po 10 latach wracam do Polski. Widać, że Ekstraklasa się rozwija, świadczą o tym nasze drużyny w Europie. Mam nadzieję, że wraz ze Śląskiem podniesiemy jeszcze poziom. Skupiam się na tym, by pomóc drużynie. Spodobał mi się ten projekt.
O kolejnych wzmocnieniach
Rafał Grodzicki: Działamy tak, aby budżet cały czas nam się spinał. Z transferów wychodzących czerpiemy profity i pracujemy nad tym, by nie nadwyrężać naszych finansów. Dział skautingu pracuje cały czas. Na razie sprawdzamy, obserwujemy naszą drużynę. Na początku okna musieliśmy zrobić kilka ruchów, poszerzyliśmy kadrę. Kilku zawodników już pokazało się z dobrej strony, a po kontuzji Mokrzyckiego pojawił się ruch z Karolem Linettym. Nie ukrywamy, że budujemy drużynę pod Piotra Samca-Talara i są tego efekty w jakości piłkarskiej zawodnika oraz jego liczbach. Cały czas pracujemy – nie mówimy ani „nie”, ani „tak” w kontekście dalszych wzmocnień.
O kończących się kontraktach
Rafał Grodzicki: To jest naturalna kolej rzeczy. Rozmawiamy i z Samcem-Talarem, i Rosiakiem. To oczywiście nie zależy tylko od nas. Rozpoczęliśmy te rozmowy zarówno z agentami, jak i zawodnikami odpowiednio wcześnie. Cały czas walczymy.
Remigiusz Jezierski: Jeśli chodzi o Samca-Talara, jesteśmy na etapie renegocjacji kontraktu takiego, aby odpowiadał zarówno klubowi, jak i samemu zawodnikowi.
O przygotowaniach
Karol Linetty: Myślę, że znajdę się w kadrze na mecz z Pogonią. Z tego miejsca chciałbym podziękować Lechowi Poznań za pomoc w treningach w ostatnich tygodniach. To z pewnością pomogło mi w przygotowaniu, ale wciąż brakuje mi jeszcze trochę do optymalnej formy.
O Ante Šimundžy
Karol Linetty: Rozmawialiśmy przed podpisaniem umowy o mojej roli i pozycji w klubie. To była bardzo przyjemna rozmowa. Świetny trener, od którego można się wiele nauczyć. Jest dość podobnym szkoleniowcem do Juricia, z którym miałem okazję współpracować w przeszłości.
O powrotach do Ekstraklasy
Karol Linetty: Mam dużo pokory. Śledziłem Ekstraklasę w ostatnich latach regularnie i widzę, że liga idzie w dobrym kierunku. Mam do niej duży szacunek, ale wiem, że o każdy punkt trzeba będzie walczyć.
Rafał Grodzicki: Karol mocno stąpa po ziemi i życzę takiego podejścia każdemu zawodnikowi.
Najpopularniejsze teraz
-
Książulo odwiedził restauracje w ZOO. "To najgorsze miejsce, w jakim byłem"
-
Co się wydarzyło we wrocławskim szpitalu? Pielęgniarz próbował udusić pacjenta?
-
Uwaga na ten sos boloński. GIS ostrzega przed możliwą obecnością szkła
-
ERSTE Letnie brzmienie. Drugi dzień świetnej muzyki i jeszcze lepszej zabawy [ZOBACZ ZDJĘCIA]
-
Koniec z telefonami w podstawówkach. Nowe zasady od 1 września, będą 3 wyjątki
-
Konferencja prasowa: Karol Linetty mocno stąpa po ziemi i życzę takiego podejścia każdemu zawodnikowi
-
Taniec połączył pokolenia. Tak wyglądał sezon Wrocławskich Potańcówek [ZOBACZ ZDJĘCIA]
-
87. rocznica napaści Niemiec na Polskę. Wojna rozpoczęta bez jej wypowiedzenia
-
Nowy rok szkolny we Wrocławiu. Ponad 92 tys. dzieci wraca do szkół i przedszkoli
-
Naukowcy z Uniwersytetu Wrocławskiego opracowali nową strategię celowanej terapii nowotworów. Chcą wykorzystać mechanizm, który dotąd był przeszkodą
-
Historyczny sukces Panthers Wrocław! Polacy w finale europejskich rozgrywek AFLE – The League Europe
-
Oficjalnie: były reprezentant Polski Karol Linetty zawodnikiem Śląska
-
iPad jako narzędzie do rysowania i projektowania, co potrafi tablet Apple w rękach kreatywnych osób?
-
Kamienica na Ołbinie przejdzie remont.
-
Nowe mieszkania przy Robotniczej
Najpopularniejsze
Co się wydarzyło we wrocławskim szpitalu? Pielęgniarz próbował udusić pacjenta?
Jak ujawnił program Uwaga telewizji TVN w jednym z wrocławskich szpitali pielęgniarz próbował udusić 77-letniego pacjenta. Prokuratura postawiła mu zarzut usiłowania zabójstwa.
Uwaga na ten sos boloński. GIS ostrzega przed możliwą obecnością szkła
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie dotyczące jednej partii sosu bolońskiego z mięsem wołowo-wieprzowym. Powodem jest zgłoszenie konsumenta, który miał znaleźć w produkcie fragmenty szkła. Spożycie takiego produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia.


