Śląsk przegrywa w derbach
Choć Śląsk prowadził w meczu z Zagłębiem Lubin po golu Piotra Samca-Talara to nie utrzymał korzystnego wyniku. Trzy punkty zostają ostatecznie w Lubinie.
Spotkanie odbyło się przy bardzo wysokiej temperaturze, bez udziału kibiców z Wrocławia. To efekt dawnej kary wyjazdowej, nałożonej jeszcze podczas ostatniego meczu ligowego między tymi drużynami. Już w pierwszej minucie Mateusz Grzybek po podaniu Marcela Reguły mógł dać gospodarzom prowadzenie, ale dobrą interwencją popisał się Karol Niemczycki. Choć w kolejnych minutach już tak klarownych sytuacji brakowało, to zespół Zagłębia wyraźnie przeważał na początku spotkania.
Szarpnąć w ofensywie próbował Banaszak, ale po krótkim ożywieniu WKS-u znów do głosu doszli Miedziowi. Gdy jednak wydawało się, że gospodarze na dobre zadomowili się na połowie Śląska drużyna Ante Simundzy skutecznie skontrowała. W 34 minucie Dembele zdolał opanować piłkę i Śląsk zyskał przewagę na połowie rywala. Będąc w polu karnym, zamiast strzelać odegrał jednak do lepiej ustawionego Samca-Talara. Ten poszukał dogodnej pozycji strzałowej i pokonał Alomerovicia, dając prowadzenie swojej drużynie.b> Do końca pierwszej połowy gra toczyła się już w spokojnym tempie.
Śląsk nie utrzymał długo korzystnego wyniku po przerwie. W 52 minucie świetnym strzałem zza pola karnego popisał się Josip Ćorluka i wyrównał stan gry. Karol Niemczycki nie miał żadnych szans na wybronienie tego strzału bośniackiego obrońcy, dla którego będzie to pewnie jednak z najładniejszych bramek strzelonych w całej karierze. Niedługo po golu nastąpiła dłuższa przerwa w grze, w wyniku rozpalonych rac przez fanów Zagłębia. Sytuacja ta spowodowała, że aż dwukrotnie podczas drugiej połowy piłkarze mieli możliwość wypicia płynów. Z uwagi na panujący upał, na pewno nikt nie narzekał z tego powodu.
Narzekać mogą za to kibice Śląska na zbyt krótką ławkę swojego zespołu, co dało się we znaki podczas meczu w Lubinie. Trener Simundza od zeszłego tygodnia nie ma do dyspozycji ciężko kontuzjowanego Mokrzyckiego, za kartkę wypadł też Ba. Przez co z ławki wchodzili piłkarze bardziej znani z boisk II ligi (gdzie grają rezerwy) jak Ciućka czy Stangret. Ci bardziej obeznani z pierwszym zespołem, czyli Rosiak oraz Marjanac też nie wnieśli niczego specjalnie dobrego do gry Wojskowych. Zupełnie inną rolę odegrali rezerwowi w Zagłębiu. Jeden z nich, Levente Szabo, świetnie przyjął sobie piłkę i ładnym strzałem dał prowadzenie gospodarzom.b> Śląsk ruszył do odrabiania strat, ale mimo grania do 103 minuty nie udało się wyrównać i pełna pula punktów za to spotkanie pozostała u lokalnych rywali.
Na domiar złego z kontuzją boisko opuszczał Przemysław Banaszak, co spowodować może kolejne problemy kadrowe. Wydaje się, że przy tak wąskiej ławce i absencjach ważnych graczy nieuchronne są ruchu na rynku transferowym władz klubu. Kolejne spotkanie wrocławianie zagrają w następną sobotę na Stadionie Miejskim we Wrocławiu. Rywalem będzie zespół Widzewa Łódź. Początek widowiska o godzinie 20.15.
Szczegóły meczu (za 90minut.pl)
15 sierpnia 2026, 14:45 - Lubin (KGHM Zagłębie Arena)
Zagłębie Lubin 2-1 Śląsk Wrocław
Josip Ćorluka 52, Levente Szabó 85 - Piotr Samiec-Talar 34
Zagłębie: 33. Zlatan Alomerović - 13. Mateusz Grzybek, 31. Igor Orlikowski (69, 7. Jakub Sypek), 25. Michał Nalepa, 5. Aleks Ławniczak, 16. Josip Ćorluka - 44. Marcel Reguła (89, 26. Jakub Kolan), 8. Damian Dąbrowski (90, 4. Damian Michalski), 39. Filip Kocaba, 37. Sebastian Kerk (69, 88. Mihael Mlinarić) - 18. Filip Szymczak (69, 17. Levente Szabó).
Śląsk: 1. Karol Niemczycki - 21. Alex Timossi Andersson (74, 27. Michał Rosiak), 33. Jehor Macenko, 44. Mariusz Malec, 3. Iródotos Christodoúlou, 8. Marc Llinares - 7. Piotr Samiec-Talar, 15. Jorge Yriarte (89, 88. Adam Ciućka), 20. Grzegorz Tomasiewicz - 19. Przemysław Banaszak (90, 23. Maksymilian Stangret), 10. Malaly Dembélé (74, 11. Luka Marjanac).
żółte kartki: Szabó, Reguła - Llinares, Tomasiewicz.
sędziował: Mateusz Piszczelok (Katowice).
widzów: 10 100.
Najpopularniejsze teraz
-
Opel Corsa – miejski samochód, który oferuje znacznie więcej
-
Wielkie Wrocławskie Saunowanie. Tym razem w klimacie Polskiej Biesiady!
-
Śląsk przegrał z Koroną. Debiutancki gol Dembelego nie wystarczył. ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ
-
Renowacja magistrali na ul. Traugutta wkracza w finałową fazę. Kluczowy etap prac zakończony
-
Trochę więcej zieleni. Małe projekty, które zmieniają Wrocław
-
Turów. Co dzieje się z wodą pod kopalnią? Nowe badania otwierają dyskusję o przyszłości kompleksu
-
Fashion Meeting Wrocław trwa! Dziś ostatnia szansa na niebanalne zakupy
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Dolnośląskie gminy ścigają się z czasem. Coraz mniej czasu na plany ogólne
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Słowa, które mają moc. Rusza kolejna edycja kampanii #HejtOVER we wrocławskich szkołach
-
Trener Ante Simundza przed #ŚLĄKOR: Musimy być skuteczniejsi w polu karnym
-
Jakie części roweru można wymienić podczas wizyty w serwisie?
-
Jeden weekend. Pięć stref. Setki powodów, żeby przyjść. Festiwal Kupuj Świadomie 12-13 września wraca do wrocławskiej Czasoprzestrzeni
-
Sezon na grzyby 2025. Gdzie na grzyby we Wrocławiu? [GRZYBOBRANIE 2025]
Najpopularniejsze
Opel Corsa – miejski samochód, który oferuje znacznie więcej
Opel Corsa od lat jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych modeli w segmencie samochodów miejskich. Najnowsza generacja łączy kompaktowe wymiary, nowoczesny wygląd, bogate wyposażenie oraz możliwość wyboru pomiędzy napędem benzynowym, hybrydowym i w pełni elektrycznym. To samochód, który świetnie sprawdza się zarówno podczas codziennych dojazdów do pracy, jazdy po mieście, jak i podczas dalszych podróży.
Wielkie Wrocławskie Saunowanie. Tym razem w klimacie Polskiej Biesiady!
Relaks, rozgrzanie organizmu i chwila oddechu od codzienności – sauna może pomóc w odprężeniu, rozluźnieniu mięśni i poprawie samopoczucia. Dla wielu osób to także sposób na regenerację po aktywnym dniu. Jeśli do tego dorzucimy dobrą atmosferę i wyjątkowe ceremonie saunowe, mamy przepis na jesienny weekend we Wrocławiu.
Śląsk przegrał z Koroną. Debiutancki gol Dembelego nie wystarczył. ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ
Śląsk Wrocław przegrał na Tarczyński Arenie z Koroną Kielce 1:2 w 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Wrocławianie długo walczyli o wyrównanie, a w 79. minucie swojego pierwszego gola w barwach WKS-u zdobył Malaly Dembele. W końcówce zwycięstwo gościom zapewnił jednak Simon Gustafson.

