Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru
Umówmy się: Polanica-Zdrój to nie Sopot, nie ma tu rozmachu Krynicy, a widoki nie zapierają tchu w piersiach tak jak w Karkonoszach. I bardzo dobrze. Ta leżąca u stóp Gór Stołowych i Bystrzyckich miejscowość wygrywa właśnie tym, że nie próbuje nikogo oszołomić. W niewymuszony sposób jest kameralna, czysta i spokojna. Bywalcy, którzy zaglądają tu regularnie, doskonale wiedzą, że choć w Polsce znajdziemy miejsca bardziej spektakularne, to Polanica ma w sobie nonszalancję i grację, których trudno szukać gdzie indziej.
W skrócie
- Polanica-Zdrój jest jednym z najbardziej znanych uzdrowisk Kotliny Kłodzkiej.
- Początki miejscowości sięgają XIV wieku.
- Najsłynniejszym źródłem mineralnym jest Wielka Pieniawa.
- Kurort słynie z leczenia chorób serca i układu krążenia.
- Miasto jest dobrą bazą wypadową w Góry Stołowe i Bystrzyckie.
Umówmy się: Polanica-Zdrój to nie Sopot, nie ma tu rozmachu Krynicy, a widoki nie zapierają tchu w piersiach tak jak w Karkonoszach. I bardzo dobrze. Ta leżąca u stóp Gór Stołowych i Bystrzyckich miejscowość wygrywa właśnie tym, że nie próbuje nikogo oszołomić. W niewymuszony sposób jest kameralna, czysta i spokojna. Bywalcy, którzy zaglądają tu regularnie, doskonale wiedzą, że choć w Polsce znajdziemy miejsca bardziej spektakularne, to Polanica ma w sobie nonszalancję i grację, których trudno szukać gdzie indziej.
Pozwólcie, że przypomnimy Wam najważniejsze informacje o tej uroczej miejscowości i podpowiemy, jak spędzić tam czas.
Krótki rys historyczny
Polanica nie od razu stała się uzdrowiskowym salonem. Pierwsze wzmianki o osadzie zwanej Heyde (później Altheide) pochodzą z XIV wieku. Przez stulecia była to po prostu skromna wieś, która w 1650 roku trafiła w ręce zakonu jezuitów z Kłodzka. Zakonnicy wznieśli tu w latach 1706–1708 swój dwór (dzisiejszy Specjalny Ośrodek Wychowawczy przy ul. Kościelnej 2), będący obecnie najstarszym budynkiem w mieście.
Prawdziwy przełom przyniósł początek XIX wieku, kiedy to formalnie zaczęto badać tutejsze źródła. Pierwsze drewniane łazienki powstały w 1828 roku za sprawą Józefa Grolmsa, ale dynamiczny rozwój nastąpił dopiero pod koniec stulecia, gdy uzdrowiskiem zarządzał dr Wenzel Hoffmann. To wtedy Polanica zyskała kolej, nowoczesny Dom Zdrojowy (1892) oraz luksusowy hotel, który dziś znamy jako Wielką Pieniawę.
Co leczono dawniej, a co leczy się dzisiaj?
W XIX i na początku XX wieku medycyna uzdrowiskowa miała w sobie sporo z intuicji i magii, choć opierała się na solidnych fundamentach klimatycznych. Dawniej do Polanicy zjeżdżali przede wszystkim ludzie z „słabymi nerwami”, anemicy oraz osoby cierpiące na chroniczne przemęczenie. Wielką specjalnością kurortu stało się jednak leczenie chorób serca i układu krążenia. W 1908 roku powstał tu nowoczesny Szpital Kardiologiczny Zdrowie.
W czasach PRL-u, gdy dawny luksusowy Dom Zdrojowy przemianowano na sanatorium dla „mas pracujących”, profil kardiologiczny ugruntował się jeszcze mocniej. Dzisiejsza Polanica (w ramach Uzdrowisk Kłodzkich) leczy:
- Choroby kardiologiczne i nadciśnienie,
- Schorzenia naczyń obwodowych,
- Choroby układu trawiennego (gastrologia),
- Cukrzycę i otyłość,
- Narządy ruchu (reumatologia).
Właściwości Wielkiej Pieniawy
W przeciwieństwie do niektórych sudeckich zdrojów, gdzie woda mineralna pachnie niezbyt zachęcająco, polanicka flagowa woda Wielka Pieniawa jest wyjątkowo łagodna i smaczna.
To szczawa wodorowęglanowo-wapniowo-sodowa, bogata w żelazo, krzemionkę i dwutlenek węgla. Co to oznacza w praktyce?
- Dla żołądka: Wspomaga trawienie, reguluje przemianę materii i pomaga przy chorobach wrzodowych.
- Dla nerwów i serca: Dzięki dużej zawartości magnezu i wapnia działa kojąco na układ nerwowy i wspomaga pracę mięśnia sercowego.
- Dla zmęczonych: Naturalny dwutlenek węgla sprawia, że woda przyjemnie orzeźwia i przyspiesza regenerację organizmu.
Kto sławny pijał tu wodę?
Polanica, z racji swojego położenia i luksusowej infrastruktury, przyciągała elity. W okresie międzywojennym i powojennym bywali tu m.in.:
- Mieczysława Ćwiklińska – wybitna aktorka teatralna i filmowa, która tak pokochała to miejsce, że jej imieniem nazwano tutejszy Teatr Zdrojowy.
- Akiba Rubinstein – jeden z najwybitniejszych szachistów wszech czasów. To na jego cześć od 1963 roku w Polanicy organizowany jest Międzynarodowy Festiwal Szachowy (najstarsza cykliczna impreza szachowa w Polsce).
- Wrocławscy i polscy artyści – z prof. Zbigniewem Horbowym na czele, światowej sławy projektantem szkła artystycznego, którego pomnik-ławeczkę (w towarzystwie dr. Wiesława Malki i jamnika Horacego) można spotkać w Parku Zdrojowym.
Co dziś można zwiedzać w Polanicy?
Polanica-Zdrój nie przytłacza liczbą muzeów, ale ma kilka punktów obowiązkowych na spokojny, popołudniowy spacer:
- Park Zdrojowy i Pijalnia: Klasycystyczno-secesyjny budynek pijalni z 1911 roku połączony z halą spacerową. Sam park dzieli się na część centralną (z rzadkimi okazami różaneczników) oraz leśną.
- Sanatorium Wielka Pieniawa: Monumentalny gmach z 1906 roku. Warto rzucić okiem na jego architekturę, ponieważ jest to podręcznikowy przykład secesyjnego stylu sanatoryjnego.
- Szlak Szklarski: Nowa inicjatywa (uruchomiona w 2024 roku), która przypomina o wielkich tradycjach hutniczych miasta. Na trasie szlaku znajduje się m.in. Manufaktura Szkła Barbara (dawna huta szkła artystycznego), gdzie wznowiono pokazy dmuchania szkła i organizowane są warsztaty.
- Deptak nad Bystrzycą Dusznicką: Odnowiony po tragicznej powodzi z 1997 roku. Ma około 500 metrów długości i z powodzeniem udaje mały, europejski kurort z licznymi kawiarniami i restauracjami.
- Teatr Zdrojowy: Kameralny budynek z lat 20. XX wieku z pięknymi witrażami autorstwa prof. Horbowego w foyer.
Szlaki górskie i ucieczka z miasta
Polanica to świetna baza wypadowa, choć same góry zaczynają się tuż za granicą Parku Zdrojowego i wymagają odrobiny marszu pod górę.
- Leśny Szlak Wspinaczkowy (czarny): Przyjemna trasa o długości niespełna 7 km (ok. 2,5 godziny). Prowadzi z deptaka przez wzniesienie Garncarz (porośnięte borem sosnowym zwanym „małą Finlandią”) do malowniczej Piekielnej Doliny.
- Wyprawa do Szczytnej i Zamku Leśna Skała: Idąc wspomnianym wyżej czarnym szlakiem, dochodzi się do neogotyckiego zamku na szczycie Szczytnika (589 m n.p.m.). Znajduje się tam platforma widokowa, z której rozciąga się doskonała panorama na Góry Stołowe i Bystrzyckie.
- Trasa na Wolarz i Kamienną Górę: Nieco bardziej wymagająca pętla (ok. 14,5 km, 5 godzin marszu) dla tych, którzy chcą uciec od kuracjuszy w głębokie, ciche lasy Gór Bystrzyckich.
Polanica-Zdrój jest ładna. Po prostu. Bywa tu tłoczno w pogodne weekendy, ale to nie przeszkadza w poznawaniu tego zdrojowego miasteczka. Każdy może tu znaleźć coś dla siebie: wielbiciele wód mineralnych mogą delektować się tutejszymi źródłami, maniacy wędrówek odkryją ciekawe szlaki, a ci, którzy potrzebują odpoczynku, bez problemu znajdą wolną ławeczkę w Parku Zdrojowym.
Najpopularniejsze teraz
-
Znamy sparingpartnerów Śląska Wrocław. Pierwszy transfer może zostać dopięty jeszcze w tym tygodniu.
-
Nowy Citroën C5 Aircross z atrakcyjną ofertą dla klientów salonu Citroen MM Cars
-
Kolej w Bielawie pojedzie nad jezioro i do Gór Sowich
-
Znamy terminarz Ekstraklasy. Na początek wymagający rywale
-
Manchester United vs. AC Milan we Wrocławiu. Znamy ceny biletów
-
Drogowcy nie jadą na urlop. We Wrocławiu szykuje się remontowe lato
-
Wrocław stawia na współpracę z Koreą. Powstaną coroczne Dni Koreańskie
-
Woda w restauracji za darmo. Właściciele lokali podchodzą do pomysłu z dystansem.
-
Wrocław Jazz Meeting na Bastionie Sakwowym. Cztery pokolenia muzyków na jednej scenie
-
Korporacyjna śmietanka zjedzie do Wrocławia
-
PoWROty Podwórek. Wrocław inwestuje w miejsca spotkań, wypoczynku i sąsiedzkiej integracji
-
Warzywa, zwierzęta i gotowanie. Miejska Farma Wrocław rusza z nowym sezonem
-
NSA rozstrzygnął: Budynek ZETO jest zabytkiem!
-
Pierwszy transfer Śląska Wrocław
-
Węzeł Bielany ma szansę odetchnąć
Najpopularniejsze
Nowy Citroën C5 Aircross z atrakcyjną ofertą dla klientów salonu Citroen MM Cars
Nowa generacja Citroëna C5 Aircross trafiła do sprzedaży wraz z promocyjną ofertą finansowania. Producent przygotował m.in. roczne ubezpieczenie OC/AC od 1,99 proc. wartości auta oraz program Citroën We Care, zapewniający dodatkową ochronę wybranych podzespołów nawet przez osiem lat.
Kolej w Bielawie pojedzie nad jezioro i do Gór Sowich
Bielawa ma kolejową historię dłuższą niż współczesna walka o powrót pociągów. Pierwszy dworzec powstał tu w 1891 roku, ruch zamarł po 21 maja 1977 roku, a po latach starań mieszkańców i ruchu społecznego "Kolej dla Bielawy" kolej wróciła i ma pojechać dalej: nad jezioro i w stronę Gór Sowich.