Wrocławska Miejska Kasa Oszczędności zamieniła się w hotel. Winda „paternoster” została, ale nie będzie jeździć [ZDJĘCIA]

Bartosz Senderek • 2026-04-29 Wrocławska Miejska Kasa Oszczędności zamieniła się w hotel. Winda „paternoster” została, ale nie będzie jeździć [ZDJĘCIA]

Budynek Miejskiej Kasy Oszczędności, czyli bankowy gmach na rogu Rynku i Placu Solnego, ma nowe przeznaczenie. Właśnie ruszył tu hotel międzynarodowej sieci B&B. Budynek został odremontowany i przystosowany do nowej funkcji. Na swoim miejscu pozostała wyjątkowa winda „paternoster”, którą jednak się nie przejedziemy.

Gmach Miejskiej Kasy Oszczędności (Städtische Sparkasse) został wzniesiony w latach 30. ubiegłego wieku. Swoją funkcję bankową zachował po części do dziś, bowiem większość wrocławian kojarzy biurowiec jako siedzibę Banku Zachodniego WBK. Obecnie bank (dziś już w wyniku przekształcenia Santandera w Erste) zajmuje tylko część parteru oraz pierwsze piętro. Piętra od 2 do 9 zyskały właśnie nową funkcję.

W miniony weekend zaczął tam funkcjonować trzygwiazdkowy hotel B&B HOTEL Wrocław Old Town. Jego wnętrze zostało urządzone w nawiązaniu i z poszanowaniem cech późnego modernizmu, czyli stylu, w którym budowla powstawała.

Modernizacja wnętrza prowadzona była w porozumieniu z konserwatorem zabytków. Inwestor zachował wiele oryginalnych elementów, m.in. szklany świetlik nad recepcją, całą strefę wejściową, salę operacyjną banku, a także oryginalne lampy oraz balustrady.

Wnętrza hotelu zostały z kolei zaprojektowane w stylu nawiązującym do Art Déco. Ciekawostką są zawieszone w pokojach zdjęcia nowojorskich drapaczy chmur, którymi miał inspirować się Max Berg, planując swoją rewolucyjną przebudowę wrocławskiego Rynku.

Od początku zależało nam na tym, aby przywrócić temu miejscu dawną rangę i jednocześnie nadać mu nową, funkcjonalną rolę w strukturze miasta. Rewitalizacja obiektu na wrocławskim Rynku to inwestycja nie tylko w nieruchomość, lecz także w tkankę miejską oraz jej estetykę – zaznacza Paweł Marchewka, właściciel AP Marchewka Property Kowalczykowski sp.k. – firmy inwestora.

Winda „paternoster” nie będzie działać

Jednym z najbardziej znanych elementów wspomnianego budynku jest jednak winda „paternoster”. To urządzenie typu paciorkowego, które funkcjonowało na zasadzie ciągłego przesuwania się dwudziestu jednoosobowych kabin, które obracały się w kółko.

Ten wyjątkowy zabytek został zachowany, ale niestety nie będzie funkcjonował. Jak wytłumaczył nam manager hotelu Łukasz Kaleta, inwestor miał zamiar odrestaurowania dźwigu i jego ponownego uruchomienia, ale na drodze stanęły formalności. Urząd Dozoru Technicznego wymagał dostosowania urządzenia do współczesnych wymogów i jego ponownej certyfikacji, co wiązałoby się z koniecznością wykonania w windzie m.in. instalacji dodatkowych czujników i urządzeń. Na taką ingerencję nie zgodził się jednak konserwator zabytków.

Winda pozostała więc w nienaruszonym stanie. Będzie ją można podziwiać zza szklanych balustrad, ale na co dzień pozostanie wyłączona.

145 pokoi w samym sercu Wrocławia

W ramach otwartego hotelu goście mają tu do dyspozycji 145 pokoi w trzygwiazdkowym standardzie. Do wyboru są 1- i 2-osobowe pokoje z łóżkami typu twin lub double. W dniu naszej wizyty cena za dobę wynosiła 269 zł (hotel prowadzi dynamiczną politykę cenową, co oznacza, że cena może być różna w zależności od dnia i obłożenia). Dostępny jest też apartament na ostatnim piętrze (cena ok. 1 tys. zł). Znaczna część pokoi ma widok na Rynek lub Plac Solny.

Hotel nie ma własnej restauracji, jednak na poziomie -1 serwowane są śniadania w formie bufetu. Goście mogą skorzystać też ze specjalnego sklepu z przekąskami w lobby. Na parterze znajduje się też sala klubowa.

Cieszymy się, że możemy tchnąć nowe życie w budynek o tak dużym znaczeniu historycznym i architektonicznym, a jednocześnie zaoferować gościom nowoczesną przestrzeń do wypoczynku. Wrocław to miasto o ogromnym potencjale turystycznym i biznesowym, dlatego jesteśmy przekonani, że nowy hotel będzie znaczącym wzmocnieniem naszej obecności w regionie – mówi Jakub Bilik, CEO B&B HOTELS Polska.

Najpopularniejsze

Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru

Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru

Umówmy się: Polanica-Zdrój to nie Sopot, nie ma tu rozmachu Krynicy, a widoki nie zapierają tchu w piersiach tak jak w Karkonoszach. I bardzo dobrze. Ta leżąca u stóp Gór Stołowych i Bystrzyckich miejscowość wygrywa właśnie tym, że nie próbuje nikogo oszołomić. W niewymuszony sposób jest kameralna, czysta i spokojna. Bywalcy, którzy zaglądają tu regularnie, doskonale wiedzą, że choć w Polsce znajdziemy miejsca bardziej spektakularne, to Polanica ma w sobie nonszalancję i grację, których trudno szukać gdzie indziej.
przeczytaj więcej
Peugeot seria Edition - cena WOW

Peugeot seria Edition - cena WOW

Marka PEUGEOT wprowadziła na polski rynek nowe serie specjalne Edition swoich popularnych modeli PEUGEOT 208 i 2008. Wyróżniają się one nie tylko, typowym dla francuskiej marki spod znaku lwa, odważnym i wyrazistym stylem oraz przyjemnością z jazdy, ale również atrakcyjnym stosunkiem ceny do wartości.
przeczytaj więcej
Rozmawialiśmy z Turkami o Dembélé. „Bardzo wartościowe ogniwo zespołu”

Rozmawialiśmy z Turkami o Dembélé. „Bardzo wartościowe ogniwo zespołu”

Śląsk Wrocław wzmocnił swoją kadrę podpisując kontrakt z Malaly Dembele, który ostatnie sezony spędził w Turcji. Skontaktowaliśmy się z dziennikarzami znad Bosforu by zapytać, jakie wrażenie po sobie pozostawił. Oto czego się dowiedzieliśmy.
przeczytaj więcej
Znamy sparingpartnerów Śląska Wrocław. Pierwszy transfer może zostać dopięty jeszcze w tym tygodniu.

Znamy sparingpartnerów Śląska Wrocław. Pierwszy transfer może zostać dopięty jeszcze w tym tygodniu.

Zawodnicy Ante Simundzy przebywają na urlopach, gdzie realizują rozpisane indywidualne plany treningowe. Zgodnie z zapowiedziami sztab nie zasypia gruszek w popiele i pracuje nad wzmocnieniami kadry.
przeczytaj więcej