Tezy o niemożliwości budowy metra pod Wrocławiem są nieaktualne [WYWIAD]
Jak bumerang wraca pomysł budowy metra we Wrocławiu. Tym razem podziemny transport chce budować Minister Obrony, by tunele mogły służyć także jako schrony. O tym, czy, za ile i jak długo może potrwać budowa metra w naszym mieście, rozmawiamy z Markiem Nowarą, członkiem Społecznego Zespołu ds. Budowy Metra we Wrocławiu.
Bartosz Senderek: Na początek proszę się rozprawić z tym, że we Wrocławiu metra nie da się zbudować ze względów geologicznych.
Marek Nowara – przedstawiciel Stowarzyszenia VERGOcity, wrocławski przedsiębiorca, członek Społecznego Zespołu ds. Budowy Metra we Wrocławiu. W skład Zespołu wchodzą m.in. naukowcy, samorządowcy, przedsiębiorcy i eksperci rynku transportowego, a jego przewodniczącym jest prof. Cezary Madryas, były rektor Politechniki Wrocławskiej.
Marek Nowara: To są już mity i przebrzmiałe obawy, które cały czas się powtarzają, choć dawno są nieaktualne albo wręcz nieprawdziwe. Najczęściej słyszymy, że mamy trudne warunki geologiczne. To prawda, są trudne, ale dla dzisiejszych technologii to żadne wyzwanie. Dziś tunel w takich warunkach drąży się z prędkością kilkudziesięciu metrów na dobę i nie jest to już wyzwanie technologiczne. Wrocław ma geologię trudną, ale taką, z którą maszyny TBM drążące tunele radzą sobie bez problemów. Wszystko można zrobić. Pytanie tylko: czy się opłaca?
No właśnie, opłaca się?
Koszt to jest drugi argument przeciwników metra we Wrocławiu, ale to nie są kwoty nie do udźwignięcia. Mamy dosyć zwarte miasto, odcinki podziemne nie będą specjalnie długie. Proponowana jest budowa dwóch tras, które spotkają się w centrum, a na peryferiach będą wychodzić na powierzchnię, co zmniejsza koszty. To naprawdę nie jest aż taka wielka rzecz, zwłaszcza jeśli dzisiaj mówi się o budowie schronów za miliardy złotych. Lepiej zbudować metro i mieć zarówno układ komunikacyjny, jak i schrony posadowione 30–40 metrów pod ziemią, które zapewnią mieszkańcom realną ochronę. Kiedy Wrocław budował Autostradową Obwodnicę Wrocławia, też wydawała się drogą inwestycją, ale czy dzisiaj możemy sobie wyobrazić życie w naszym mieście bez AOW? Tak samo będzie z metrem - dzisiaj jawi się nam jako budowa kosztowna, a za 10 lat powiemy, że metro było warte każdej złotówki poświęconej na ten cel.
System łączący odcinki naziemne i podziemne, czyli wracamy do pomysłu, że zamiast klasycznego metra wykorzystamy system kolei aglomeracyjnej, która częściowo pojedzie pod ziemią?
Wrocław jest trzecim miastem w Polsce, w którym realnie na co dzień przebywa milion osób. Jesteśmy miastem o dużej dynamice rozwoju, więc powinniśmy stworzyć rozwiązanie na skalę miasta pretendującego do nowoczesnej aglomeracji europejskiej. Wrocław powinien budować prawdziwe, samodzielne metro, które będzie zintegrowane z innymi naziemnymi systemami komunikacji i transportu publicznego. Składy metra kursowałyby pod ziemią tylko w najbardziej zurbanizowanej części miasta, a wyjeżdżałyby na powierzchnię tam, gdzie Wrocław jest mniej zabudowany. Stacje końcowe metra mogłyby być zlokalizowane w głównych węzłach komunikacyjnych transportu publicznego naziemnego, tworząc w ten sposób kluczowe węzły przesiadkowe, gdzie pasażerowie mogliby zmienić środek transportu na autobus, tramwaj czy pociąg. Metro powinniśmy traktować jako uzupełnienie systemu komunikacji publicznej, a nie konkurencję dla niej.
Czy jako Zespół wypracowaliście przebieg linii metra we Wrocławiu?
Te prace wykonano już około 10 lat temu. Dzisiaj zostały wprowadzone pewne korekty, bo miasto się zmieniło: rozbudowało, przekształciło plany urbanizacji i inne. Ogólny zarys już istnieje. Na pewno byłyby to połączenia z południa na północ i ze wschodu na zachód, które musiałyby się przeciąć w centrum miasta, tworząc w tym miejscu główny węzeł przesiadkowy.
A czy jest już propozycja lokalizacji takiego węzła?
We wcześniejszych założeniach przewidywano krzyżowanie się linii w rejonie placu Dominikańskiego. Stacja miałaby powstać w miejscu, gdzie dzisiaj stoi nowy, duży, czarny biurowiec „Dominikański”, co obecnie wyklucza tę lokalizację i trzeba poszukać alternatywnej.
Właśnie z tych względów powinniśmy rozpocząć projektowanie jak najszybciej, bo jeśli będziemy nadal czekać, to jeszcze bardziej skomplikujemy sobie ten proces. Metro potrzebuje elementów zbudowanych na powierzchni, potrzebuje właściwej lokalizacji dla wejść i wyjść, lokalizacji kanałów napowietrzających i miejsca dla wielu innych części infrastruktury technicznej.
Pierwszą uchwałę o budowie metra w Warszawie podjęto jeszcze przed II wojną światową, a pierwsze pociągi na trasie pojawiły się dopiero w 1995 roku. Jeśli jutro Rada Miejska Wrocławia podjęłaby uchwałę o rozpoczęciu projektowania metra, to kiedy realnie moglibyśmy przejechać się pierwszą linią pod Wrocławiem?
Budowa metra to bardzo poważne przedsięwzięcie: logistyczne, organizacyjne, inżynierskie i planistyczne. Dla każdego z tych elementów należy uwzględnić odpowiedni strumień czasu.
Myślę, że samo projektowanie potrwałoby minimum 2–3 lata, i to przy dużej determinacji wszystkich uczestników tego procesu. Później mielibyśmy etap realizacji, który potrwałby 5–10 lat.
Obecnie jednak termin uruchomienia metra we Wrocławiu zależy przede wszystkim od tego, kiedy zostanie podjęta decyzja polityczna. Żeby taka budowa w ogóle się rozpoczęła, musi być decyzja nie tylko ze strony władz lokalnych, ale i strony rządowej, bo to nie jest inwestycja, która byłaby realizowana wyłącznie z budżetu miasta. Pieniądze na ten cel musiałyby zostać przekazane z budżetu centralnego. Władze krajowe muszą mieć na uwadze, że taka inwestycja poprawiłaby jakość życia milionowej społeczności i nie mówimy tu tylko o transporcie publicznym, ale też o możliwościach wykorzystania tuneli podziemnych do innych celów.
Do jakich innych celów mogą być wykorzystane tunele metra?
Funkcją, o której najczęściej się mówi, jest zapewnienie bezpieczeństwa i ochrony cywilnej dla mieszkańców Wrocławia. Metro jest wielofunkcyjnym przedsięwzięciem, na które ostatnio bardzo wyraźnie zwrócił uwagę wicepremier Kosiniak-Kamysz, Minister Obrony Narodowej. Metro we Wrocławiu to nie tylko wygodny i nowoczesny sposób na komunikację, ale, a może i przede wszystkim, bezpieczny schron dostępny dla ludności cywilnej naszego miasta. Dodatkowo podziemne trasy metra mogłyby być wykorzystane w dużej części jako przestrzenie do lokowania w nich sieci kanalizacyjnych, wodnych czy instalacji pneumatycznych do przesyłu odpadów komunalnych.
Czy ja dobrze rozumiem, że tunele metra miałyby być alternatywą dla śmieciarek?
Tak, to nie jest jakieś kosmiczne rozwiązanie. Dziś na świecie takie koncepcje powstają. Tunel metra jest okrągły, więc pod torowiskiem i nad nim są przestrzenie, które można zagospodarować jako trasy dla ważnych sieci kablowych i sanitarnych, w tym pneumatycznych, m.in. wpisując się w politykę ograniczania transportu ciężarowego w centrum miasta. Koncepcja systemu do odbioru śmieci polegałaby na tym, że odpady wrzucane przez mieszkańców do podziemnych kontenerów byłyby zasysane przez system pneumatyczny i transportowane do docelowego miejsca odbioru.
Tego typu rozwiązań jest bardzo wiele. Ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia. Już dziś powinniśmy myśleć, jak miasto będzie wyglądać za 10 lat i jakie rozwiązania będzie się wtedy stosować. Na razie Wrocław jakoś sobie radzi, ale jeśli dalej będziemy się rozwijać w takim tempie, to za parę lat osiągniemy 1,5 mln mieszkańców i sparaliżują nas potężne problemy komunikacyjne. Już dziś powinniśmy podejmować decyzje, które w przyszłości okażą się zbawienne.
Czy jako Stowarzyszenie VERGOcity rozmawiacie o swoich pomysłach z władzami lokalnymi i krajowymi?
Naszej grupie roboczej przewodzi pan prof. Cezary Madryas, były rektor Politechniki Wrocławskiej, szef Katedry Budownictwa. To bardzo doświadczony inżynier, człowiek, który był związany z ideą budowy metra od samego początku, czyli od pierwszej inicjatywy, która pojawiła się kilkanaście lat temu. Nasza grupa robocza w październiku 2024 roku doprowadziła do podpisania porozumienia między Miastem Wrocław, Politechniką Wrocławską i stowarzyszeniem VERGOcity, aby podjąć temat budowy metra we Wrocławiu.
Dziś bardzo nas cieszy inicjatywa wicepremiera Kosiniaka-Kamysza, która wychodzi naprzeciw potrzebom Wrocławia. Wicepremier w mądry sposób chce budować metro wraz z infrastrukturą schronów dla mieszkańców dużych aglomeracji najbardziej narażonych na działania nowoczesnego pola walki i ewentualnego konfliktu, który potencjalnie mógłby nam kiedyś zagrozić. Uważamy, że to są dobre rozwiązania i będziemy je wspierać.
Na konferencji organizowanej przez nasze Stowarzyszenie VrgoConnect gościliśmy jako prelegentów ludzi, którzy projektowali i budują Metro Warszawskie. Mamy nadzieję, że nasze marzenie o Wrocławskim Metrze zrealizuje się, tak jak zrealizowało się niegdyś nasze marzenie o Autostradowej Obwodnicy Wrocławia, która jest dzisiaj dla nas komunikacyjnym zbawieniem!
Najpopularniejsze teraz
-
Historyczna sensacja we Wrocławiu. W ZOO wykluł się mały smok bez udziału samca
-
Męskie Granie 2026 we Wrocławiu. Znamy pierwszych artystów, którzy u nas wystąpią!
-
Wandalizm dotknął Cafe Równik. Trwa zbiórka na odbudowę
-
Rusza remont ul. Szybowcowej na Gądowie
-
Wrocław ma dużo więcej mieszkańców, niż wynika z oficjalnych danych. Zobacz, ilu nas mieszka w mieście
-
Półmetek Vertigo Summer Jazz Festival. Przed nami druga połowa koncertów
-
Oto najlepsze licea we Wrocławiu. Jedna szkoła w krajowej dziesiątce [RANKING 2026]
-
SIM Wrocław rusza z budową osiedla. 405 mieszkań z niższym czynszem powstanie na Jagodnie i Wojszycach. To model podobny do TBS. [ZOBACZ GALERIĘ]
-
Pociągi znów kursują między Wielkopolską a Dolnym Śląskiem. Zakończono modernizację linii za 180 mln zł
-
Rekord na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu. Ponad 18 tys. kandydatów walczy o 1379 miejsc
-
Panthers Wrocław zagrają z Firenze Red Lions na Stadionie Olimpijskim
-
Czy Wrocławowi grozi korekta cen mieszkań? Rynek zwalnia, ale stolica Dolnego Śląska nadal się broni
-
Filmowe lato na Partynicach. Kino pod chmurką
-
Piątek we Wrocławiu: najpierw upał, później gwałtowne burze, możliwy grad. IMGW ostrzega
-
Lato w mieście? Pij kranówkę i korzystaj ze zdrojów ulicznych
Najpopularniejsze
Historyczna sensacja we Wrocławiu. W ZOO wykluł się mały smok bez udziału samca
To prawdziwa przyrodnicza sensacja i powód do dumy dla Wrocławia. W ZOO Wrocław wykluł się pierwszy w historii ogrodu, a zarazem pierwszy w Polsce waran z Komodo. Co jeszcze bardziej niezwykłe, młody przyszedł na świat bez udziału samca – dzięki zjawisku zwanemu partenogenezą. Dlatego jest bardzo podobny do mamy.
Męskie Granie 2026 we Wrocławiu. Znamy pierwszych artystów, którzy u nas wystąpią!
Kultowy festiwal muzyczny Męskie Granie w 2026 roku zawita do Wrocławia na przełomie lipca i sierpnia. Organizatorzy ogłosili już pełne line-upy tegorocznej edycji. Znamy listę artystów, którzy wystąpią we Wrocławiu. Już dziś w południe startuje także sprzedaż biletów na tegoroczne koncerty.
Wandalizm dotknął Cafe Równik. Trwa zbiórka na odbudowę
Cafe Równik, jedna z najbardziej wyjątkowych kawiarni we Wrocławiu, potrzebuje wsparcia mieszkańców. Podczas nieobecności zespołu, który przebywał na turnusie rehabilitacyjnym, lokal padł ofiarą aktu wandalizmu. Zniszczone zostały parasole w ogrodzie, a jeden z nich został skradziony.

