Wrocław: Odrą płynęła istna „tablice Mendelejewa”. Skutki możemy odczuwać nawet przez 30 lat
Naukowcy z Politechniki Wrocławskiej w trakcie ostatnich powodzi przebadali skład wody w Odrze. Badania jasno pokazały, że woda powodziowa zawiera znacznie przekroczone stężenia niektórych pierwiastków. Jaki dokładnie był skład wody przepływającej przez Wrocław?
W czasie ostatniego alarmu powodziowego służby często apelowały by pod żadnym pozorem nie korzystać z wody powodziowej, nie tylko do pinia i podlewania roślin, ale także kąpania się i mycia oraz pławienia zwierząt.
O tym, jak duże uzasadnienie miały wspomniane apele, przekonujemy się z raportu przygotowanego przez Wydział Chemii PWr. Wrocławscy naukowcy sprawdzili jaki wpływ powódź miała na skład rzeki. Próbki wody do analiz zostały pobrane z czterech różnych lokalizacji rzeki: Odra-Potokowa, Odra-Czernica, Odra-Jaz i Odra-pl. Grunwaldzki.
– Naukowcy z uczelni technicznych, takich jak Politechnika Wrocławska, mają obowiązek reagować na zagrożenia regionalne, wykorzystując swoją wiedzę ekspercką, aby wspierać władze lokalne w podejmowaniu decyzji oraz wydawaniu zaleceń – tłumaczy prof. Katarzyna Chojnacka, prorektor ds. współpracy z otoczeniem. – Wrześniowa powódź w regionie dolnośląskim była dla nas bodźcem do przeprowadzenia badań wód Odry, ponieważ takie zdarzenia powodują zwykle wzrost stężeń zanieczyszczeń, zarówno organicznych, jak i nieorganicznych, co może zagrażać zdrowiu publicznemu i środowisku – dodaje.
Doboru miejsc pobierania próbek dokonano w taki sposób, by można było przeprowadzić analizę zanieczyszczeń zarówno na odcinkach miejskich, jak i w mniej zurbanizowanych, a także w miejscach, gdzie rzeka łączy się z dopływami. Pozwoliło to zrozumieć wpływ powodzi na ekosystem w różnych warunkach hydrologicznych i środowiskowych. Próbki docelowo zostały poddane analizie w akredytowanym Laboratorium Chemicznym Analiz Wielopierwiastkowych na Wydziale Chemicznym.
Wyniki analiz pobranych próbek wody zostały porównane z obowiązującymi normami oraz Ramową Dyrektywą Wodną. Stwierdzono m.in. znaczące przekroczenia stężeń glinu (Al) i żelaza (Fe). Natomiast stężenia azotu (N) i fosforu (P) były podwyższone, co może wpływać na zwiększenie tempa eutrofizacji (proces wzbogacania zbiorników wodnych w pierwiastki biofilne). Tego rodzaju zanieczyszczenia są szczególnie niebezpieczne w zamkniętych akwenach, takich jak Morze Bałtyckie. Odnotowano również wysokie stężenie sodu (Na), chociaż dla tego pierwiastka norma w wodach powierzchniowych nie jest wyznaczona.
– Otrzymane wyniki wykazały, że woda powodziowa niesie znaczne ilości zanieczyszczeń chemicznych i biologicznych – wyjaśnia prof. Katarzyna Chojnacka. – Powodzie przyczyniają się do podniesienia osadów dennych, które są bogate w biogeny (np. azot, fosfor), metale ciężkie oraz substancje organiczne. Eutrofizacja wywołana nadmiernym stężeniem tych związków prowadzi do deficytu tlenu w wodzie, co wywiera presję na organizmy wodne, takie jak ryby. Woda powodziowa niesie również znaczny ładunek biogenów i zanieczyszczeń do Morza Bałtyckiego, przyspieszając zakwity sinic. Problem ten jest szczególnie istotny ze względu na zamknięty charakter Bałtyku i jego długi czas wymiany wody.
Prof. Chojnacka dodaje również, że wyniki nie były zaskoczeniem dla politechnicznego zespołu badawczego. Wynikają bowiem z wypłukiwania zanieczyszczeń z terenów rolniczych i przemysłowych. – Zaskakująco pozytywny był natomiast brak podwyższonych stężeń toksycznych metali, takich jak kadm czy rtęć, co świadczy o niskim poziomie zanieczyszczenia tymi pierwiastkami – podkreśla badaczka z Wydziału Chemicznego.
Ekspertka tłumaczy ponadto, że zwiększone ładunki biogenów wpływają na rozwój stref beztlenowych w Bałtyku, co prowadzi do śmierci organizmów dennych i zaburzeń w łańcuchu.
– Długotrwałe skutki takich zanieczyszczeń mogą mieć poważne konsekwencje dla rybołówstwa oraz turystyki w regionie. Jesienna powódź, która wprowadziła duży ładunek zanieczyszczeń do Morza Bałtyckiego, prawdopodobnie spowoduje bujny zakwit sinic latem. W związku z tym konieczne jest podjęcie działań mających na celu redukcję dopływu zanieczyszczeń oraz wdrożenie strategii ochrony ekosystemów morskich – komentuje wyniki badań.
Z wyliczeń naukowców wynika, że wymiana wód Bałtyku i Morza Północnego wynosi około 25-30 lat, a wolna wymiana wód sprzyja gromadzeniu się zanieczyszczeń, takich jak biogeny (azot, fosfor), co pogłębia proces eutrofizacji. Zanieczyszczenia pochodzące z powodzi mogą więc utrzymywać się przez dekady, zwiększając ryzyko długotrwałego pogorszenia jakości wody i ekosystemów morskich.
Najpopularniejsze teraz
-
Wielka inwestycja w Miękini. Tajwańczycy zamiast Intela
-
Będzie podwyżka czynszów za wynajem mieszkań od TBS Wrocław
-
Dolny Śląsk: Na zamkniętą w latach 90-tych linię wrócą pociągi. Zobacz postępy prac [ZDJĘCIA Z DRONA]
-
Nowe oszustwo we Wrocławiu: „na zostanie aktorem filmowym”. Nie wysyłajcie im nagich zdjęć!
-
Przy ul. Zwycięskiej i Ołtaszyńskiej tereny nie dla deweloperów. Powstanie park.
-
Nad Odrę nie tylko na spacer. W Marinie Kleczków można spędzić także muzyczny wieczór
-
Skażenie Odry. Czy na wrocławskich kąpieliskach można się bezpiecznie kąpać?
-
Zanieczyszczona woda w Odrze – wszystko co musisz wiedzieć!
-
Zielony ring wokół Starego Miasta wreszcie spójny. Nowe przejście przy Bastionie Sakwowym otwarte!
-
Nowe modele Citroën - komfort, przestrzeń i atrakcyjna cena.
-
Mieszkańcy Wrocławia mogą ponownie ubiegać się o najem mieszkania w ramach Społecznej Agencji Najmu
-
Śladami pierwszych zdań. Wyjątkowy szlak polskiego piśmiennictwa we Wrocławiu
-
Panowie, czas na przegląd. Przy Hali Stulecia rusza akcja zdrowotna połączona z pomocą dzieciom
-
Kiedyś myślałem, że jest już dla mnie za późno - mówi aktor, Janusz Chabior.
-
Święto miłośników historii na wrocławskich torach! Wyjątkowy krakowski skład typu N debiutuje w stolicy Dolnego Śląska
Najpopularniejsze
Będzie podwyżka czynszów za wynajem mieszkań od TBS Wrocław
Od 1 lipca 2026 r. mieszkańcy wrocławskich osiedli TBS muszą spodziewać się podwyżki czynszów. Spółka tłumaczy, że pierwsza od czterech lat zmiana stawek to konieczność podyktowana rosnącymi kosztami utrzymania budynków.
Dolny Śląsk: Na zamkniętą w latach 90-tych linię wrócą pociągi. Zobacz postępy prac [ZDJĘCIA Z DRONA]
Na zamkniętą dla regularnego ruchu pasażerskiego w połowie lat 90-ty linię kolejową nr 310 w za nieco ponad rok mają wrócić pociągi. Prace rewitalizacyjne na trasie z Łagiewnik do Piławy Górnej są już na zaawansowanym etapie. Nowe tory pojawiają się na kolejnych odcinkach, budowane są też perony i przystanki.