We Wrocławiu zapłonie Płomień Braterstwa. To wspólna akcja Polaków i Ukraińców
Wrocław dołączy do polsko-ukraińskiej inicjatywy Płomień Braterstwa, która odbędzie się w najbliższą środę z okazji 104. rocznicy zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej z 1920 roku. W naszym mieście obchody odbędą na Cmentarzu Osobowickim.
Płomienie Zwycięstwa w środę, 14 sierpnia, czyli w przeddzień rocznicy, zapłoną w kilkunastu miejscach Polski i Ukrainy. W ten sposób oba narody chcą upamiętnić bohaterów, którzy w 1920 roku walczyli z sowiecką Rosją.
Wrocławska uroczystość ma się odbyć na Cmentarzu Osobowickim przy grobie Antoniego Jarmaka – oficera Armii URL, a następnie porucznika kontraktowego Wojska Polskiego, uczestnika kampanii polskiej 1939 r., który po II wojnie światowej zamieszkał we Wrocławiu. Wezmą w udział polscy harcerze i ukraińscy skauci z Płastu.
– Akcja Płomień Braterstwa, zainicjowana przez kilka lat temu polskich harcerzy, organizowana jest wspólnie z ukraińskimi skautami i skierowana do wszystkich Ukraińców i Polaków, którzy chcą oddać cześć i hołd bohaterom sprzed ponad 100 lat. W czasie, gdy Ukraińcy ponownie walczą o swoją niepodległość, a Polacy im pomagają, jest niezwykle ważne działać ramię w ramię, tak jak to robili żołnierze wojsk Petlury i Piłsudskiego. Naszym obowiązkiem jest zachowanie pamięci o tych bohaterach – mówi Adam Pacześniak, biorący udział w organizacji wrocławskiego wydarzenia.
Wszyscy, którzy chcą oddać hołd bohaterowi mogą przyjść w środę o godz. 18:00 na grób Antoniego Jarmaka, który znajduje się na polu 127, w rzędzie 5 od pola 125 pod nr 737.
Anton (Antoni) Jarmak urodził się 12 września 1900 r. w Krzywym Rogu, zmarł we Wrocławiu 9 maja 1987 r. Od 1917 roku służył w Armii Czynnej Ukraińskiej Republiki Ludowej, w czasie wojny polsko-bolszewickiej walczył pod dowództwem gen. Marka Bezruczki w 6 Dywizji Strzelców Siczowych, m.in. broniąc przed Rosjanami Zamościa, uczestnik II Pochodu Zimowego armii URL w listopadzie roku 1920. Po wojnie polsko-bolszewickiej internowany. Od 1929 r. jako podporucznik kontraktowy rozpoczął służbę w Wojsku Polskim, brał udział w kampanii polskiej 1939 roku, dostał się do niewoli niemieckiej. Do Polski powrócił w 1946 r. i od 1948 r. do śmierci w 1987 r. mieszkał we Wrocławiu. W latach 50. był szykanowany przez UB i SB (zatrzymania, przesłuchania itp.), a pracę zgodną z kwalifikacjami mógł podjąć dopiero w kolejnej dekadzie.
Na Dolnym Śląsku znajdują się też trzy mogiły żołnierzy Ukraińskiej Republiki Ludowej – dwa we Wrocławiu i jeden w Ząbkowicach Śląskich. Warto tu odnotować, że gen. Marko Bezruczko (1893–1944) jest patronem ronda przy szpitalu na Stabłowicach.
Najpopularniejsze teraz
-
Zmiany na rondzie przy ul. Granicznej. Miasto wybuduje nowy łącznik
-
Szukasz mieszkania we Wrocławiu? Zobacz, co ma do zaoferowania Atal
-
Gajowicka przestanie być „odcinkiem testowym dla zawieszeń”. Rusza remont między Hallera a Racławicką
-
Zmiany w organizacji ruchu przy ul. Gazowej. Od 8 sierpnia kierowców czekają utrudnienia
-
Koszykarski Śląsk Wrocław szlifuje formę przed nowym sezonem. Kibiców czeka sześć sparingów
-
Ciepły letni wieczór, muzyka i taniec. Nie przegap ostatniej potańcówki pod NFM!
-
Z Wrocławia na weekend: Śladami natury i legend. Spacer po skalnym labiryncie Błędnych Skał
-
Prokuratura ujawnia kulisy śmierci Sebastiana z Wrocławia. Nafaszerowali nastolatka narkotykami i zamknęli drzwi
-
Ranking szkół podstawowych 2023. Te wrocławskie podstawówki są najlepsze [LISTA]
-
Wrocław: Wspólny bilet na MPK i kolej będzie obowiązywał co najmniej do 2030 roku
-
Wrocławski Aquapark wymienił wszystkie zjeżdżalnie. Kosztowało to 12,5 mln zł [ZDJĘCIA]
-
Lidl przy Rdestowej otwarty z poślizgiem
-
Wybory 2025: Wrocław już policzył głosy! Mamy dane ze 100% komisji w mieście
-
Zabytkowym pociągiem z Wrocławia w Góry Sowie
-
Nowi skrzydlaci mieszkańcy zoo. Jedyną taką parę w Polsce zobaczycie we Wrocławiu
Najpopularniejsze
Szukasz mieszkania we Wrocławiu? Zobacz, co ma do zaoferowania Atal
Kupno mieszkania to jedna z tych decyzji, przy których liczy się nie tylko metraż, układ pomieszczeń czy lokalizacja. Równie ważne jest to, od kogo kupujemy nieruchomość. Doświadczenie dewelopera, wynikające choćby z liczby zrealizowanych przez niego inwestycji, może być równie ważne. Renoma firmy, jakość realizowanych projektów oraz poczucie bezpieczeństwa i pewności podczas całego procesu zakupu są trudne do przecenienia.
Gajowicka przestanie być „odcinkiem testowym dla zawieszeń”. Rusza remont między Hallera a Racławicką
Kierowcy od lat żartowali, że przejazd ulicą Gajowicką przypomina bardziej próbę wytrzymałości samochodowego zawieszenia niż zwykłą miejską trasę. Teraz jeden z najbardziej wyeksploatowanych fragmentów ulicy doczeka się remontu. Od 8 sierpnia drogowcy rozpoczną prace na odcinku od al. Hallera do ul. Racławickiej.

