„Tu umarli uczą żywych”. Na Dolnym Śląsku 350 osób podpisało deklarację pośmiertnego przekazania ciała studentom
Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu od 2006 roku bierze udział w Programie Świadomej Donacji. W jego ramach żyjący mogą podpisać deklarację, dzięki której po ich śmierci ich ciała zostaną przekazane uczelni i posłużą do nauki przyszłych lekarzy. Na Dolnym Śląsku na razie taki dokument podpisało 350 osób.
Idea pośmiertnego przekazywania ciał z roku na rok staje się coraz popularniejsza. Tylko w ubiegłym roku deklarację taką podpisało aż 80 osób z Dolnego Śląska oraz województw opolskiego i lubuskiego.
Łacińska sentencja „Hic mortui docent vivos” ( „Tu umarli uczą żywych”), umieszczana jest nad wejściami do prosektoriów niemal każdej uczelni medycznej na świecie nie bez powodu. Mimo rozwoju technologii i wprowadzania do dydaktyki coraz bardziej nowoczesnych narzędzi, ludzkie ciało pozostaje niezbędne w kształceniu adeptów zawodów medycznych. Zajęcia i egzaminy z anatomii należą do najtrudniejszych na studiach medycznych, ale też najważniejszych. W ich trakcie istotne jest oswajanie z ludzkim ciałem – niezbędne w zawodach medycznych, nie tylko w zawodzie lekarza.
– Podczas zajęć z anatomii ogromne znaczenie ma nauczenie studentów szacunku do zmarłego, by w przyszłości postępowali zgodnie z najwyższymi zasadami etyki – mówi dr Zygmunt Domagała z Zakładu Anatomii Prawidłowej UMW, inicjator programu. – Tego nie da się nauczyć tylko za pomocą programów komputerowych i fantomów, które są cennym uzupełnieniem, ale nie zastąpią zajęć w prosektorium. Pamiętajmy, że ważnym elementem zawodu lekarza jest pomoc w przejściu od życia do śmierci, także przedstawiciele innych zawodów medycznych mają w swojej pracy styczność ze śmiercią. Trzeba u nich wykształcić szczególną wrażliwość – tłumaczy naukowiec.
W świadomości, także i młodych lekarzy, trudno sobie wyobrazić, że po śmierci ciała nasze i naszych bliskich mogą stać się dydaktycznym preparatem medycznym. Dlatego sam inicjator programu na UMED zgłosił się do programu donacji.
– W pewnym sensie przeprowadzam człowieka po śmierci ze sfery sacrum do sfery profanum. Podczas całego tego procesu mam świadomość, że donator dał mi ogromny dar i na moje barki spada odpowiedzialność, żeby ten dar został właściwie spożytkowany. Żeby posłużył do tego, by kolejne pokolenia adeptów medycyny posiadły unikalne umiejętności– mówi lekarz.
Dzień Wszystkich Świętych oraz następujący po nim Dzień Zaduszny, to doskonała okazja do refleksji nad tym, co się dzieje z nami po śmierci. Lekarze chcą wykorzystać te dni, do zachęcenia mieszkańców, do przysłużenia się nauce.
– Myślę, że duży wpływ na wzrost zainteresowania donacjami ma oswajanie tego trudnego tematu, m.in. poprzez akcje naszej uczelni, organizowane w okolicy Zaduszek – uważa dr n. med. Zygmunt Domagała. – Pod Collegium Anatomicum UMW studenci i pracownicy zapalają znicze, a także składają wiązanki, by uczcić pamięć donatorów. To symbolicznie podziękowanie za ważny dar dla procesu kształcenia adeptów medycyny stało się już naszą tradycją. Staramy się przy tej okazji przekazać także jak najwięcej informacji na temat wykorzystania ludzkiego ciała do celów naukowych, a nade wszystko mówimy o szacunku, jakim pracownicy uczelni traktują zmarłych. Po ubiegłorocznej uroczystości, którą odnotowano w lokalnych mediach, w ciągu kilku dni do Programu Świadomej Donacji UMW zgłosiło się 18 chętnych, co było liczbą rekordową. W tym roku w listopadzie planujemy zorganizować podobne wydarzenie. Jego mottem będą słowa Horacego „Non omnis moriar” – dodaje.
Do Programu Świadomej Donacji Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu może przystąpić każdy mieszkaniec województwa dolnośląskiego, opolskiego lub lubuskiego, poprzez podpisanie aktu donacji. Akt donacji jest dobrowolny, nieodpłatny i nie może być źródłem żadnych korzyści majątkowych. Zgodnie z zasadami Programu Świadomej Donacji UMW (podobnie jak wszystkich innych tego typu w Polsce), podpis donatora na akcie donacji musi być uwierzytelniony przez notariusza. To jedyny koszt, jaki musi ponieść osoba przekazująca ciało nauce.
W naszej kulturze miejsce pochówku jest bardzo ważne, a dla niektórych nie do przyjęcia może być perspektywa jego braku. I tu pomocna może być możliwość symbolicznego pogrzebu donatora. Musi to być jednak jego własna decyzja, zaznaczona wyraźnie w akcie donacji.
Najpopularniejsze teraz
-
Zmiany na rondzie przy ul. Granicznej. Miasto wybuduje nowy łącznik
-
Szukasz mieszkania we Wrocławiu? Zobacz, co ma do zaoferowania Atal
-
Gajowicka przestanie być „odcinkiem testowym dla zawieszeń”. Rusza remont między Hallera a Racławicką
-
Zmiany w organizacji ruchu przy ul. Gazowej. Od 8 sierpnia kierowców czekają utrudnienia
-
Ciepły letni wieczór, muzyka i taniec. Nie przegap ostatniej potańcówki pod NFM!
-
Koszykarski Śląsk Wrocław szlifuje formę przed nowym sezonem. Kibiców czeka sześć sparingów
-
Z Wrocławia na weekend: Śladami natury i legend. Spacer po skalnym labiryncie Błędnych Skał
-
Ranking szkół podstawowych 2023. Te wrocławskie podstawówki są najlepsze [LISTA]
-
Prokuratura ujawnia kulisy śmierci Sebastiana z Wrocławia. Nafaszerowali nastolatka narkotykami i zamknęli drzwi
-
Wrocław: Wspólny bilet na MPK i kolej będzie obowiązywał co najmniej do 2030 roku
-
Wrocławski Aquapark wymienił wszystkie zjeżdżalnie. Kosztowało to 12,5 mln zł [ZDJĘCIA]
-
Lidl przy Rdestowej otwarty z poślizgiem
-
Nowi skrzydlaci mieszkańcy zoo. Jedyną taką parę w Polsce zobaczycie we Wrocławiu
-
Wybory 2025: Wrocław już policzył głosy! Mamy dane ze 100% komisji w mieście
-
Zabytkowym pociągiem z Wrocławia w Góry Sowie
Najpopularniejsze
Szukasz mieszkania we Wrocławiu? Zobacz, co ma do zaoferowania Atal
Kupno mieszkania to jedna z tych decyzji, przy których liczy się nie tylko metraż, układ pomieszczeń czy lokalizacja. Równie ważne jest to, od kogo kupujemy nieruchomość. Doświadczenie dewelopera, wynikające choćby z liczby zrealizowanych przez niego inwestycji, może być równie ważne. Renoma firmy, jakość realizowanych projektów oraz poczucie bezpieczeństwa i pewności podczas całego procesu zakupu są trudne do przecenienia.
Gajowicka przestanie być „odcinkiem testowym dla zawieszeń”. Rusza remont między Hallera a Racławicką
Kierowcy od lat żartowali, że przejazd ulicą Gajowicką przypomina bardziej próbę wytrzymałości samochodowego zawieszenia niż zwykłą miejską trasę. Teraz jeden z najbardziej wyeksploatowanych fragmentów ulicy doczeka się remontu. Od 8 sierpnia drogowcy rozpoczną prace na odcinku od al. Hallera do ul. Racławickiej.