Neptun z pl. Nowy Targ wróci do Wrocławia. „Jurek z widłami” odnalazł się pod Sycowem
Barokowa figura Neptuna, który niegdyś zdobił fontannę na pl. Nowy Targ we Wrocławiu została odnaleziona. Rzeźba, która zaginęła w XIX wieku odnalazła się w jednej z wsi pod Sycowem.
Kamienna fontanna z Neptunem na pl. Nowy Targ pojawiła się w 1732 roku i była dziełem artystów Johanna Adama Karingera, rzeźbiarza Johanna Jakoba Bauera oraz kamieniarza Johanna Baptisty Lembergera. Na fontannie składającej się z ośmiobocznej niecki można było zobaczyć legendarne stworzenia morskie (syreny i trytony) oraz delfiny, a nad całością górowała figura Neptuna. Mityczny bóg mórz przez ówczesnych mieszkańców miasta zwany „Jurkiem z widłami” najprawdopodobniej jako uosobienie diabła został zniszczony lud.
– W swojej historii fontanna Neptuna była wielokrotnie uszkadzana. Wspinający się na postument okaleczali figury, utrącając ich palce czy nosy. Mieszkające wokół Nowego Targu dzieci, a także rozochoceni niejednym piwem studenci upatrywali sobie trójząb Neptuna jako trofeum, swoistą nagrodę za odwagę. Tak jak później Szermierzowi na pl. Uniwersyteckim kradziono szpadę, tak morskiemu bóstwu uprowadzono trójząb – wspomina dr Tomasz Sielicki, historyk który prowadził poszukiwania rzeźby.
W XIX wieku fontanna przeszła co najmniej dwie poważne przebudowy. W latach 70-tych wodotrysk przeszedł najpoważniejszą modernizację, która dotyczyła nie tylko zasilania w wodę, ale też instalację nowych rzeźb, w tym wspomnianego Neptuna.
– Była ona bardziej dynamiczna od poprzednika. Bóg wznosił trójząb ku górze, ponad swoją głowę. Fotografii sprzed przebudowy jest znacznie mniej, niż tych późniejszych. Z tego względu badacze najpewniej nie zwrócili na to uwagi. Powszechnie uważano, że na Nowym Targu stoi cały czas ta sama fontanna z XVIII w. Tymczasem było to dzieło w dużej mierze młodsze. I to ono uległo zniszczeniu w 1945 r. Do dziś zachowały się tylko jego nieliczne fragmenty. Torso Neptuna można oglądać w Parku Staromiejskim na wysokości zakładów kąpielowych – wyjaśnia dr Sielicki.
Wrocławski historyk postanowi jednak ustalić co się stało ze starym Neptunem. Podczas badań ustalił, autor przebudowy z 1874 r. Albert Rachner miał zabrać figurę do Muzeum Starożytności, jednak nie było żadnych dowodów by dzieło faktycznie trafiło do tej placówki.
– Jego dalsze losy wiążą się ściśle z osobą Carla Müllera. Był to emerytowany porucznik, mistrz zduński oraz – co najważniejsze – były radny miejski. Okazało się, że po demontażu starszy Neptun przez kilkanaście lat znajdował się na posesji przy ul. Świętokrzyskiej, a następnie trafił do majątku w Wielowsi Średniej w powiecie Sycowskim. Tam stworzono w parku niewielką fontannę, na której szczycie umieszczono wrocławskiego „Jurka z widłami” – relacjonuje badacz.
I to właśnie w miejscowości pod Sycowem Neptun przeczekał wojnę i ostatnie kilkadziesiąt lat. Wspomniana fontanna została uszkodzona w prawdzie dopiero w latach 60-tych XX wieku przez nawałnicę. Rzeźba rozpadła się wtedy na kilka kawałków, jednak przeleżały one w tym miejscu do dziś. Na jej ślad dr. Tomaszowi Sielickiemu udało się wpaść dopiero teraz. W namierzeniu miejsca pomogły archiwalne artykuły z gazety „Breslauer Zeitung”. Badacz o swoich ustaleniach poinformował Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i wraz z reprezentującą go Joanną Binek ruszył na miejsce, gdzie odnalazł fragmenty rzeźby.
Dzieło zostało już zabezpieczone przez Muzeum Miejskie Wrocławia. Autentyczność rzeźby została potwierdzona przez historyków sztuki Barbarę Andruszkiewicz oraz dr. Romualda Nowaka.
Najpopularniejsze teraz
-
Wielkie inwestycje MPWiK Wrocław. Nowe wodociągi, kanalizacja i modernizacja oczyszczalni
-
Ulica Wysoka wypiękniała. Koniec remontu kolejnej kamienicy
-
Trwają prace na ulicy Ruskiej
-
Jak zmieni się Wrocław? Podsumowanie XXXVIII sesji Rady Miejskiej
-
Trener Ante Simundza przed meczem z Wieczystą Kraków: Cały czas wierzę w drużynę
-
Upragniona hala sportowa przy Szkole Podstawowej nr 76 we Wrocławiu
-
Zmiana czasu a zegar biologiczny. Organizm potrzebuje kilku dni, by się przestawić
-
Koszykarze Śląska Wrocław łatwo poradzili sobie z Astorią Bydgoszcz
-
Czas na Twój ruch! Ruszyła VI edycja Wielkiej Bitwy o Start-up
-
Beże i brązy nie muszą być nudne! Jak ciekawie wkomponować je do swojego wnętrza?
-
Słoneczna Portugalia bliżej Dolnego Śląska. Ryanair ogłasza czwartą nowość na lato 2027 – lecimy do Faro!
-
Jaki golf męski sprawdzi się na jesień? 5 wzorów, kolorów i fasonów, na które warto zwrócić uwagę
-
Tylko jedna taka noc w roku. Noc Pokazów kończy sezon Fontanny Multimedialnej
-
Dojazd na Cmentarz Osobowicki. Jakie utrudnienia na Osobowicach przed 1 listopada? [WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH 2025]
-
Rosną ramię w ramię. Wyjątkowe drzewa, które zapuszczają korzenie razem z najmłodszymi wrocławianami
Najpopularniejsze
Ulica Wysoka wypiękniała. Koniec remontu kolejnej kamienicy
Rewitalizacja kamienic trwa w najlepsze. 128-letnia kamienica przy ul. Wysokiej odzyskała dawny blask
Trwają prace na ulicy Ruskiej
Przy ul. Ruskiej, na odcinku od Kazimierza Wielkiego do Pl. Solnego, postępują prace remontowe. W użyciu jest między innymi specjalistyczny sprzęt do prac przy kanalizacji. Ta część robót pozostaje niewidoczna, ponieważ są one przeprowadzane wewnątrz kanału ogólnospławnego, w tak zwanym "jaju".
