Kontrowersyjna konferencja promująca walkę MMA Putina z Zełeńskim odbyła się we Wrocławiu

Wroclife • 2022-04-04 Kontrowersyjna konferencja promująca walkę MMA Putina z Zełeńskim odbyła się we Wrocławiu

Budząca kontrowersje konferencja prasowa zapowiadająca walkę Putina z Zełeńskim odbyła się na jednej z wrocławskich uczelni. Władze placówki tłumaczą, że nie miały świadomości, jaka jest tematyka spotkania. Sam organizator przeprasza i po całym zamieszaniu przekonuje, że cała sytuacja miała być tylko prowokacją, a wspomniana walka w ogóle nie była planowana.

W miniony weekend spora część Polaków została szokowana pomysłem zorganizowania gali MMA z walką wieczoru między sobowtórami przywódców Rosji i Ukrainy. – To lansowanie się na wojnie – można było przeczytać w komentarzach pod wpisami na ten temat.

Galę organizowaną przez Royal Division promował jej gospodarz, znany polski aktor młodego pokolenia Antoni Królikowski. Sieć szybko obiegły zdjęcia Królikowskiego z krzyżującymi pięści mężczyznami ucharakteryzowanymi na Puina i Zełeńskiego.

Jak się okazuje, kontrowersyjna konferencja prasowa odbyła się we Wrocławiu. Fakt wynajęcia sali federacji potwierdza Uniwersytet SWPS. Uczelnia na swoich kontach społecznościowych przyznała jednak, że wynajmując salę zewnętrzemu podmiotowi nie miała świadomości, że dojedzie dam do skandalu.

– Władze Uniwersytetu nie wiedziały o tym wydarzeniu, anie tym bardziej nie wyraziły na nie zgody. Wynajem sal, poza godzinami zajęć zajmuje się firma zewnętrzna. Jesteśmy oburzyni tym, że do tego typu wydarzenia doszło na terenie naszej filii. Jego charakter stoi w zdecydowanej sprzeczności z wartościami, jakie przyświecają Uniwersytetowi SWPS – czytamy na oficjalnym koncie uczelni na Facebooku.

Władze SWPS zapowiedziały też rozpoczęcie postępowania wyjaśniającego i mającego na celu opracowanie rozwiązań, które mają zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości. Sprawę potępił też samorząd wrocławskich studentów.

Kontrowersyjna gala MMA miała odbyć się 30 kwietnia w Opolu. Po sobotniej konferencji prasowej, prezydent tego miasta zapowiedział wymówienie najmu hali organizatorowi.

– Nie ma mojej zgody na galę MMA, której elementem miałaby być walka pomiędzy sobowtórami prezydenta Zełenskiego i Putina! Opole, jak i cała Polska, pomaga Uchodźcom i walczącym Ukraińcom. Będziemy robić to dalej! Organizatorzy tej pseudogali nie uprzedzali miasta o tak paskudnych pomysłach na "promocję" swojego wydarzenia. Dlatego zapewniam, że na pewno im na to nie pozwolimy – napisał Arkadiusz Wiśniewski.

Królikowski: Takiej walki nie było w planach

W poniedziałek Królikowski odniósł się do całej sprawy tłumacząc, że federacja nie miała zamiaru zorganizowana wspomnianej walki, a występ na konferencji prasowej miał być jednie prowokacją, której celem było zwiększenie popularności gali.

– Przepraszam Was, że nasza inicjatywa wzbudziła tyle emocji. Chętnie Was wprowadzę w kulisy naszych działań, żebyście wiedzieli, co nas motywuje i jak chcemy nieść pomoc Ukrainie. Rozumiem Wasze zaniepokojenie tą prowokacją, ale wierzę że ta inicjatywa, w efekcie przyniesie wiele dobrego, bo przecież żadnej realnej walki sobowtórów nie będzie – napisał Antoni Królikowski, który dziś tłumaczy, że pieniądze z imprezy mają zasilić akcje pomocowe na Ukrainie. – Nasza prowokacja wynika z tego, że w dzisiejszym świecie największą oglądalność i największe zasięgi, a co za tym idzie, największe możliwości finansowe dają kontrowersje, bo to one są dziś najbardziej pożądane przez Was, naszych odbiorców o czym świadczy ogromny szum medialny. Chcemy zwrócić uwagę na to co wyprawia się na Ukrainie i możemy zapewnić realną pomoc. To jest cel naszej akcji – zebranie środków na pomoc przyjaciołom z Ukrainy, z którymi jesteśmy całym sercem – dodał aktor.

Najpopularniejsze