Strażacy dostali tabletki na wypadek wybuchu elektrowni atomowej. PAA mówi o dwóch incydentach

Wroclife • 2022-09-20 Strażacy dostali tabletki na wypadek wybuchu elektrowni atomowej. PAA mówi o dwóch incydentach

W poniedziałek wieczorem Polskę obiegła informacja, że do komend straży pożarnej, także tych na Dolnym Śląsku MSWiA rozesłało tabletki z jodkiem potasu. To środek, który podaje się ludziom w przypadku wystąpienia promieniowania jądrowego.

Jodek potasu to jeden ze składników Płynu Lugola, który był podawany w Polsce po wybuchu w Czarnobylu. Tabletki z tą substancją zostały rozesłane przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji do komend straży pożarnej w całej Polsce. Jak tłumaczy resort jest to działanie prewencyjne związane z walkami toczonymi w rejonie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej.

Władze uspokajają, że tabletki zostały przekazane strażakom już w ubiegłym tygodniu i na razie nie ma powodów by miały zostać użyte.

– W ramach działań z zakresu zarządzania kryzysowego i ochrony ludności, w związku z informacjami medialnymi dotyczącymi walk w rejonie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, w ubiegłym tygodniu do komend powiatowych Państwowej Straży Pożarnej przekazano tabletki zawierające jodek potasu. Jest to standardowa procedura, przewidziana w przepisach prawa i stosowana na wypadek wystąpienia ewentualnego zagrożenia radiacyjnego – czytamy w komunikacie MSWiA.

Dwa incydenty, brak powodu do obaw

Brak powodu do obaw potwierdza też Polska Agencja Atomistyki, która na bieżąco informuje o wszelkich incydentach związanych z promieniowaniem jądrowym, także na terenach sąsiednich państw. Tylko w poniedziałek PAA poinformowała od dwóch tego typu sprawach:

  • Ostrzale elektrowni atomowej na południu Ukrainy, gdzie doszło do czasowej przerwie w dostawie prądu i uszkodzeniu szyby w budynku. Działania te jednak miały w żaden sposób nie wpłynąć na trzy bloki elektrowni, które poprawnie działały bez przerwy.

  • Incydencie w elektrowni jądrowej Isar II w Niemczech (Bawaria), gdzie według niemieckich służb miało dojść do wycieku. – Niemiecki dozór jądrowy potwierdził PAA, że incydent ten nie ma wpływu na bezpieczeństwo – przekazała Agencja.

We wtorek rano PPA ponownie poinformowała, że według najnowszych badań incydenty te w żaden sposób nie wpłynęły na wskazania aparatury pomiarowej w Polsce.

Gdzie sprawdzić poziom promieniowania w Polsce?

Polska Agencja Atomistyki ma na terenie całego kraju kilkadziesiąt stacji dokonujących regularnych pomiarów poziomu napromieniowania. Na Dolnym Śląsku działają dwa takie punkty: we Wrocławiu i w Legnicy.

We wtorek o godz. 5:00 we Wrocławiu odczyt z urządzenia wynosił 0.071 µSv/h (mikrosiwerta na godzinę), co mieści się w dolnych granicach bezpiecznej normy. Aktualne odczyty można znaleźć na stronie www.gov.pl/web/paa/sytuacja-radiacyjna.

Najpopularniejsze