W końcu wygrana! Śląsk opuszcza strefę spadkową!

Kamil Rybikowski •

Nareszcie kibice Śląska mogą opuszczać stadion w lepszych nastrojach. Wrocławska drużyna pokonała pewnie Wieczysta Kraków 2-0. Bramki dla wrocławian trafiali Malaly Dembele i Przemysław Banaszak.

Wrocławskie wróble od poprzedniego weekendu ćwierkały, że w przypadku porażki Ante Šimundža pożegna się z posadą trenera Śląska. Niepewna była także pozycja trenera Wieczystej, Željko Kopicia, mimo że prowadzi on krakowską drużynę raptem od dwóch miesięcy. Jego przyjście nie poprawiło jednak wyników ani gry Wieczystej. Na Maślicach oglądaliśmy z tego powodu klasyczny mecz o sześć punktów.

Nie dziwi więc, że obie drużyny zaczęły ostrożnie i pierwsze minuty nie obfitowały w sytuacje bramkowe. W 16. minucie dwójkową akcję przeprowadzili piłkarze gości, Koulouris i Piazón, ale strzał tego drugiego wyłapał Niemczycki. W 23. minucie znakomicie do Malaly'ego Dembélé dograł Piotr Samiec-Talar, a napastnik WKS-u uwolnił się spod opieki pilnującego go Antonio Milicia i płaskim strzałem skierował piłkę do bramki rywala, dając prowadzenie swojej drużynie.

Śląsk zdążył podwyższyć prowadzenie jeszcze przed przerwą. Akcję ładnie rozpoczęli Shabani z Dembélé, a kluczowe podanie znów należało do Piotra Samca-Talara. Dzieła dopełnił Przemysław Banaszak, strzelając gola w trzeciej minucie doliczonego czasu gry pierwszej połowy.

Druga połowa obfitowała w większą liczbę sytuacji, ale bramek już nie przyniosła. Andersson próbował pokonać bramkarza strzałem z okolic narożnika boiska, ale chybił. W 57. minucie dobrą okazję miał Banaszak, ale nieumiejętnie zagrał piłkę piętą i udana akcja kolegów spaliła na panewce. Dobre wejście z ławki zaliczył Adam Ciućka, ale najpierw Kochalski sparował jego uderzenie obok bramki, a później Marjanac nie wykorzystał jego dogodnego podania. Marjanac próbował jeszcze strzelić gola w samej końcówce, ale trafił w boczną siatkę.

Wieczysta miała pojedyncze sytuacje, ale biorąc pod uwagę potencjał zawodników, zwłaszcza formacji ofensywnej, wyraźnie zawiodła. Pewne ożywienie dał wchodzący z ławki Semedo, ale ostatecznie z jego akcjami radzili sobie wrocławscy obrońcy bądź skutecznie interweniował Niemczycki.

Po końcowym gwizdku bez wątpienia wszyscy we Wrocławiu mamy poczucie ulgi. Śląsk ucieka ze strefy spadkowej i pojedzie na kolejne ważne ligowe spotkanie do Radomia. Zanim jednak wróci liga, drużynę Šimundžy czeka jeszcze prestiżowe starcie w Pucharze Polski w Opolu. Spotkanie z Odrą już w czwartkowy wieczór.

Szczegóły meczu:

25 października 2026, godz. 12:15 – Wrocław (Tarczyński Arena Wrocław)

Śląsk Wrocław 2:0 Wieczysta Kraków
Bramki: Malaly Dembélé (24.), Przemysław Banaszak (45+3.).

Śląsk: 1. Karol Niemczycki – 21. Alex Timossi Andersson (83. 26. Adrian Żulewski), 2. Dominik Szala, 5. Lamine Ba, 44. Mariusz Malec, 27. Jan Jurčec – 7. Piotr Samiec-Talar (62. 88. Adam Ciućka), 17. Karol Linetty (84. 20. Grzegorz Tomasiewicz), 77. Eniss Shabani – 10. Malaly Dembélé (73. 11. Luka Marjanac), 19. Przemysław Banaszak (73. 9. Ieltsin Camões).

Wieczysta: 77. Mateusz Kochalski – 4. Karol Fila (57. 17. Kamil Dankowski), 15. Aleksandar Đermanović, 16. Antonio Milić, 33. Kamil Pestka, 27. Matúš Vojtko (46. 7. Lisandro Semedo) – 10. Tobias Christensen (57. 19. José Antonio de la Rosa), 70. Petar Pušić (46. 8. Ben Lederman), 20. Mikkel Maigaard, 12. Lucas Piazón – 9. Efthýmis Kouloúris (76. 21. Bartosz Białek).

Żółte kartki: Szala, Ba, Marjanac – Fila, Pušić.

Sędzia: Mateusz Piszczelok (Katowice).
Widzów: 12 391.

Najpopularniejsze