Wrocław: Sąsiedzi nie widzieli 78-latki od kilku dni. Pomoc przyszła w ostatniej chwili

Wroclife • 2025-05-13

Gdyby nie zainteresowanie sąsiadów, ta historia mogłaby skończyć się tragicznie. Kilka dni temu wrocławscy policjanci zostali zaalarmowani przez jednego z mieszkańców, który martwił się o los swojej 78-letniej znajomej. Mundurowi zdecydowali się wejść do mieszkania seniorki, i dzięki temu uratowali jej życie.

Losem znajomej zaniepokojony był jeden z wrocławian, który o pomoc zwrócił się do policjantów z komisariatu Wrocław-Fabryczna. Mężczyzna tłumaczył, że od kilku dni nie widział 78-letniej sąsiadki, której coś mogło się stać.

– Do funkcjonariuszy wpłynęła informacja o podejrzeniu zgonu, jednej z mieszkanek Wrocławia. Taką wiadomość zgłosił zaniepokojony znajomy, który nie widział kobiety przez kilka dni. Z uzyskanych informacji wynikało, że 78-letnia kobieta mieszka sama – opowiada asp. szt. Anna Nicer z wrocławskiej policji.

Mundurowi udali się do mieszkania kobiety, gdzie zastali seniorkę leżącą na podłodze w kuchni. Na szczęście podejrzenia znajomego nie potwierdził się i kobieta żyła, jednak wymagała natychmiastowej pomocy.

– Dzielnicowi niezwłocznie przystąpili do sprawdzenia czynności życiowych i udzielenia pierwszej pomocy. Po sprawdzeniu okazało się, że w minimalnym stopniu wyczuwalne są czynności krążeniowo-oddechowe. Ułożono kobietę w pozycji bezpiecznej, okrywając jej ciało w celu przeciwdziałania dalszemu wyziębieniu. Dzielnicowi monitorowali stan poszkodowanej do czasu przyjazdu zespołu medycznego. Mieszkanka Wrocławia została przetransportowana przez Pogotowie Ratunkowe do jednego z wrocławskich szpitali, gdzie została jej udzielona dalsza pomoc medyczna – mówi asp. szt. Anna Nicer.

Policjanci chwalą postawę sąsiada, który nie wahał się poinformować służb o swoich podejrzeniach. Gdyby nie on, historia mogłaby skończyć się tragicznie. Mundurowi apelują o zachowanie czujności i pomaganie sobie nawzajem.

– Zdarzenie to pokazuje jak ważne jest zainteresowanie, wrażliwość i empatia sąsiadów oraz znajomych. Zwracajmy uwagę na starsze i samotne osoby w naszym otoczeniu - sąsiadów, którzy mogą potrzebować naszej pomocy ale nie zawsze mają odwagę lub mają możliwość o nią prosić. Czasem wystarczy rozmowa, drobne wsparcie lub szybka reakcja na nietypowe zachowanie, by uratować komuś życie – podsumowuje policjantka.

Najpopularniejsze

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław zrobił kolejny krok w stronę cyfrowego urzędu. Miasto zawarło umowę ze spółką KODA.ai na współpracę przy projekcie Wirtualnego Asystenta Mieszkańca, który firma rozwija wspólnie z Politechniką Wrocławską. Po podpisaniu umowy przedstawiciele miasta, firmy i uczelni spotkali się, by omówić realizację asystenta oraz dalsze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach miejskich i samorządowych.
przeczytaj więcej

Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
przeczytaj więcej

K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.
przeczytaj więcej

Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Wrocławianie zdążyli się już chyba oswoić z dziurą przy Stadionie, w której natura osiadła bez zaproszenia, na samej granicy betonu i stali. I trzeba przyznać, że wygląda przy tym zaskakująco dobrze: podmokłe łąki w odcieniach zieleni, złota i rdzawego brązu, poprzecinane oczkami wody, w których połyskuje słońce. Ten sielski krajobraz może być wkrótce zastąpiony halą widowiskowo-sportową.
przeczytaj więcej