Studenci PWr budują robotyczną bezzałogową łódź, która ma przepłynąć Atlantyk

Wroclife •

Wrocławscy studenci budują bezzałogową łódź, która już w listopadzie tego roku ma wyruszyć w podróż, której celem jest przepłynięcie Oceanu Atlantyckiego. Konstrukcja powstająca na Politechnice Wrocławskiej ma być bezzałogowa, a systemy sterujące mają być zasilane z odnawialnych źródeł energii.

Konstrukcja bezzałogowej żaglówki to wyzwanie Microtransat ogłoszone już w 2005 roku. Do tej pory wyzwanie przepłynięcia oceanu podjęto 30 razy, ale tylko raz taka misja zakończyła się sukcesem. Dokonała tego norweską firmę Offshore Sensing w 2018 roku. Wówczas łódź w ciącu 79 dni pokonała trasę z Nowej Funlandii i do wybrzeży Irlandii.

W tym roku wyzwanie podejmują studenci Politechniki Wrocławskiej z Koła Naukowego Robotyków KoNaR, którzy zajmują się przede wszystkim robotami mobilnymi, z którymi odnosili wiele sukcesów na międzynarodowych zawodach. Budowa łodzi to dla członków koła nowe wyzwanie.

– Mamy duże doświadczenie z elektroniką, robotyką i automatyzacją, a także z żeglarstwem, bo większość zespołu ma odpowiednie uprawnienia, dlatego uznaliśmy, że warto spróbować – mówi Wojciech Bohdan, koordynator projektu. – Nasze doświadczenia żeglarskie na pewno przydadzą się podczas fazy testowej, żeby sprawdzić i ocenić, czy łódź rzeczywiście będzie w stanie kontrolować kierunek płynięcia – dodaje.

W projekt zaangażowane jest też inne koło naukowe PWr – Solar Boat Team. To właśnie ten zespół współpracuje z KoNaR-em przy projektowaniu kadłuba łodzi.

– Cyfrowy projekt łodzi mamy już przygotowany. Będzie miała około metra długości, dzięki czemu łatwiej będzie ją transportować. Tak naprawdę trudno jednak powiedzieć, jaka wielkość jest w tym wypadku optymalna. W konkursie startowały już łodzie dłuższe i krótsze niż nasza, ale żadnej nie udało się przepłynąć całego dystansu. Te, które osiągały dobre wyniki, miały długość właśnie około jednego metra – wyjaśnia Wojciech Bohdan.

Kadłub łodzi zostanie wykonany ze stali nierdzewnej, podobnie jak płetwa mieczowa, dzięki czemu cała konstrukcja będzie dużo bardziej stabilna i nawet jeśli się przewróci, to będzie w stanie się podnieść. Natomiast mały żagiel, który znajdzie się w dziobowej części łodzi, zostanie wykonany z włókna szklanego i kompozytów. Łódź będzie też wyposażona w cztery komplety paneli fotowoltaicznych i baterii dostarczających energię dla całego systemu elektronicznego. Będą działały niezależnie od siebie, więc awaria jednego kompletu, nie przeszkodzi w działaniu reszty systemu.

– Obecnie pracujemy nad odpowiednią baterią, która będzie autonomicznie pobierała energię z panelu, magazynował ją i przekazywała do łodzi. Według wstępnych obliczeń naładowanie jednej takiej baterii trwa około trzy dni, a zmagazynowana energia pozwala na dwa do czterech tygodni pracy. Przy czterech kompletach i dobrych warunkach daje nam to nawet kilkumiesięczny zapas energii. W trakcie rejsu chcemy też prowadzić pomiary efektywności paneli fotowoltaicznych – wyjaśnia Jakub Lemański, programista Embedded w projekcie.

Łódź będzie także wyposażona w system komunikacji satelitarnej, system GPS, co umożliwi aktualne śledzenie i raportowanie jej pozycji (co jest wymagane przez organizatorów konkursu), a także ewentualną korektę kursu oraz w aparat automatycznie wykonujący zdjęcia otoczenia.

Pokonanie trasy z Wysp Kanaryjskich na Karaiby może potrwać, w zależności od siły wiatru, od dwóch do pięciu miesięcy. W tym czasie łódź będzie musiała przetrwać trudne warunki pogodowe – sztormy czy porywiste wiatry, a także unikać najpopularniejszych tras żeglugowych.

– Jeśli będziemy się trzymać z dala od nich, to zderzenie z innym statkiem jest praktycznie niemożliwe. Zagrożeniem mogą być natomiast łodzie rybackie, ponieważ nasza łódź może przypadkiem wpaść w ciągnięte przez statki rozległe sieci. Wiele z wcześniejszych prób zakończyło się właśnie w ten sposób – ocenia Wojciech Bohdan.

Pierwsze testy łodzi mają zostać przeprowadzone w marcu na Odrze, później zespół będzie testował konstrukcję m.in. na Mazurach oraz w rejonie Helu. Koszt projektu to ok 50 tys. zł, z czego 15-20 tys. zł ma kosztować sama budowa łodzi. Na realizację swojego projektu studenci zdobyli już dofinansowanie z programu „Śmigło” Fundacji Manus, współpracują też z lokalnymi firmami i cały czas szukają dodatkowych partnerów.

Najpopularniejsze

Projekt Ptasia we Wrocławiu. 16 kamienic na Nadodrzu do remontu

Szare, obdrapane kamienice, które przez lata przypominały o mniej chlubnych kartach historii Nadodrza, stopniowo przestają być smutnym elementem miejskiego krajobrazu. W tej części Wrocławia trwają remonty i modernizacje, a kolejne budynki czekają na swoją metamorfozę. Jednym z ważniejszych przedsięwzięć jest Projekt Ptasia, realizowany w ramach miejskiego programu PoWROty kamienic. Plan rewitalizacji, zapowiedziany w 2024 roku, obejmuje nie tylko odnowę elewacji, ale również modernizację budynków i poprawę warunków mieszkaniowych.
przeczytaj więcej

Wielkie inwestycje MPWiK Wrocław. Nowe wodociągi, kanalizacja i modernizacja oczyszczalni

Ponad 1,2 mld zł, 470 zadań inwestycyjnych i szeroki program remontów, MPWiK Wrocław przygotowuje się na kolejne lata rozwoju miasta. W planach jest nowy zakład produkcji wody, rozbudowa kanalizacji na osiedlach i modernizacja oczyszczalni ścieków. Niektóre z tych przedsięwzięć już trwają, a ich efekty mają poprawić bezpieczeństwo dostaw wody i komfort mieszkańców.
przeczytaj więcej

Ante Šimundža i Mariusz Malec po wygranej Śląska. „Zwycięstwo, którego potrzebowaliśmy jak tlenu”

Śląsk Wrocław pokonał Wieczystą Kraków 2:0. Po spotkaniu trener Ante Šimundža i obrońca Mariusz Malec podsumowali zwycięstwo wrocławskiej drużyny.
przeczytaj więcej

Śląsk wygrywa z Wieczystą. Zobacz zdjęcia [GALERIA]

W końcu 3 punkty dla Wojskowych! Śląsk Wrocław pokonał na Tarczyński Arenie Wieczystą Kraków 2:0. Bramki dla gospodarzy zdobyli Malaly Dembélé i Przemysław Banaszak.
przeczytaj więcej