Polacy świętują, pogotowie ma pełne ręce roboty. Wrocławscy lekarze apelują: nie róbcie tego w Boże Narodzenie!

Wroclife • 2024-12-23

Ataki trzustki, wątroby, cukrzycy, wbite w gardo ości karpia, przedawkowanie alkoholu – to zestaw schorzeń, z którymi najprawdopodobniej w ciągu najbliższych czterech dni będą musieli zmierzyć się ratownicy ze Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych. Lekarze z Wrocławia mówią, że wielu takich przypadków można uniknąć, i radzą jak bezpiecznie dla zdrowia spędzić święta.

Lekarze i ratownicy medyczni ze szpitala przy ul. Borowskiej szykują się na świąteczny szczyt. Choć w święta zmniejsza się liczba pacjentów ze standardowymi problemami, SOR-y nie pustoszeją. Dni wolne i specyfika ich spędzania prawie zawsze oznacza pełne ręce roboty dla ratowników i lekarzy. Do szpitali w święta trafiają jednak nie tylko pacjenci z wypadków. – Trzustka, wątroba, cukrzyca to świąteczne trio problemów – żartują pracownicy szpitala, bo to właśnie tego typu problemy są tymi, których najłatwiej można by uniknąć.

– W Wigilię oraz Święta Bożego Narodzenia przyjmujemy dziennie około 30-40 osób właśnie z dolegliwościami gastrycznymi. Jest to duża liczba biorąc pod uwagę fakt, że w sytuacjach dużych obciążeń przyjmujemy w SOR 200 chorych w ciągu doby – mówi dr Janusz Sokołowski, kierownik Szpitalnego Oddziału Ratunkowego USK.

A pracy lekarzom i przy okazji kolejek dla osób z innymi niebezpiecznymi chorobami, możemy zaoszczędzić odpowiednio dobierając swoje nawyki żywieniowe. Jeśli przy świątecznym stole chcemy spróbować każdej z symbolicznych dwunastu potraw, postarajmy się zmniejszyć porcję: nie trzeba zjadać 6 pierogów, wystarczy spróbować jednego. Nie jedzmy też na siłę – naprawdę, gdy już niczego nie możemy w siebie wcisnąć, możemy, a wręcz przeciwnie niż w popularnych internetowych memach… powinniśmy odmówić sobie kawałka serniczka. Starajmy się też rozkładać posiłki w czasie. Pijmy dużo wody, bo ta ułatwia trawienie. Można też wybrać ziołowe napary poprawiające trawienie (np. mięta lub imbir). Unikajmy podjadania pomiędzy posiłkami.

Dobrym pomysłem jest też lekka aktywność fizyczna – postarajmy się odejść od świątecznego stołu i poświęcić kilkadziesiąt lub chociaż kilkanaście minut na spacer.

Jeżeli mamy problemy z trzustką i wątrobą unikajmy potraw tłustych, cukrzycy też powinni sobie darować ciasta i słodycze. Niestety choroby przewlekłe, nie mają dni wolnych od pracy.

Charakterystyczną grupą dla Świąt Bożego Narodzenia są też pacjenci laryngologiczni z typowym dla tego okresu problemem – ością karpia w gardle. – Pamiętajmy, podczas jedzenia karpia nie wolno rozmawiać – apeluje dr Sokołowski.

Lekarze apelują też o zachowane umiaru w spożyciu alkoholu. Osoby w stanie upojenia alkoholowego są bardzo często świątecznymi pacjentami SOR-ów. Dla wielu z nich zabawa z alkoholem kończy się stanem zagrożenia życia lub zdrowia.

Szczególną uwagę należy zwrócić na osoby starsze, pacjentów z chorobami przewlekłymi, osoby z nadwagą oraz pacjentów z istniejącymi wcześniej schorzeniami układu pokarmowego. Dla tych grup świąteczne grzechy dietetyczne mogą być szczególnie niebezpieczne. Równie istotna jest świadomość, że błędy żywieniowe mogą powodować długofalowe problemy ze zdrowiem z rozwinięciem się cukrzycy i chorób współistniejących włącznie.

– Podczas świąt lekarze najczęściej diagnozują ostre zapalenie trzustki, nasilenie objawów refluksu, dolegliwości związane z kamicą żółciową oraz zaostrzenie chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca i nadciśnienie. Często dotyczy to osób z licznymi obciążeniami chorobowymi cukrzycą czy nadciśnieniem – tłumaczy lek. Maciej Kamiński, zastępca dyrektora ds. medycznych USK we Wrocławiu. – Dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, prowadząc do odwodnienia, mogą być szczególnie niebezpieczne również dla osób z chorobami układu krążenia, starszych, długotrwale leżących – dodaje.

Istnieją jednak niepokojące objawy, które bezwzględnie powinny skłonić nas do natychmiastowej interwencji medycznej. Silny, nieustający ból brzucha, często towarzyszące mu skurcze, mogą sygnalizować poważne problemy zdrowotne.

– Wymioty z domieszką krwi, gwałtowny wzrost temperatury ciała powyżej 38°C, ostre zawroty głowy oraz trudności w oddychaniu to sygnały, które nigdy nie powinny zostać zignorowane. W przypadku wystąpienia któregokolwiek z tych objawów należy niezwłocznie udać się do szpitala lub wezwać pomoc medyczną – tłumaczy Andrzej Mędrala, ratownik i pielęgniarz koordynujący w SOR USK we Wrocławiu.

Najpopularniejsze

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław zrobił kolejny krok w stronę cyfrowego urzędu. Miasto zawarło umowę ze spółką KODA.ai na współpracę przy projekcie Wirtualnego Asystenta Mieszkańca, który firma rozwija wspólnie z Politechniką Wrocławską. Po podpisaniu umowy przedstawiciele miasta, firmy i uczelni spotkali się, by omówić realizację asystenta oraz dalsze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach miejskich i samorządowych.
przeczytaj więcej

Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
przeczytaj więcej

K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.
przeczytaj więcej

Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Wrocławianie zdążyli się już chyba oswoić z dziurą przy Stadionie, w której natura osiadła bez zaproszenia, na samej granicy betonu i stali. I trzeba przyznać, że wygląda przy tym zaskakująco dobrze: podmokłe łąki w odcieniach zieleni, złota i rdzawego brązu, poprzecinane oczkami wody, w których połyskuje słońce. Ten sielski krajobraz może być wkrótce zastąpiony halą widowiskowo-sportową.
przeczytaj więcej