Polacy świętują, pogotowie ma pełne ręce roboty. Wrocławscy lekarze apelują: nie róbcie tego w Boże Narodzenie!
Ataki trzustki, wątroby, cukrzycy, wbite w gardo ości karpia, przedawkowanie alkoholu – to zestaw schorzeń, z którymi najprawdopodobniej w ciągu najbliższych czterech dni będą musieli zmierzyć się ratownicy ze Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych. Lekarze z Wrocławia mówią, że wielu takich przypadków można uniknąć, i radzą jak bezpiecznie dla zdrowia spędzić święta.
Lekarze i ratownicy medyczni ze szpitala przy ul. Borowskiej szykują się na świąteczny szczyt. Choć w święta zmniejsza się liczba pacjentów ze standardowymi problemami, SOR-y nie pustoszeją. Dni wolne i specyfika ich spędzania prawie zawsze oznacza pełne ręce roboty dla ratowników i lekarzy. Do szpitali w święta trafiają jednak nie tylko pacjenci z wypadków. – Trzustka, wątroba, cukrzyca to świąteczne trio problemów – żartują pracownicy szpitala, bo to właśnie tego typu problemy są tymi, których najłatwiej można by uniknąć.
– W Wigilię oraz Święta Bożego Narodzenia przyjmujemy dziennie około 30-40 osób właśnie z dolegliwościami gastrycznymi. Jest to duża liczba biorąc pod uwagę fakt, że w sytuacjach dużych obciążeń przyjmujemy w SOR 200 chorych w ciągu doby – mówi dr Janusz Sokołowski, kierownik Szpitalnego Oddziału Ratunkowego USK.
A pracy lekarzom i przy okazji kolejek dla osób z innymi niebezpiecznymi chorobami, możemy zaoszczędzić odpowiednio dobierając swoje nawyki żywieniowe. Jeśli przy świątecznym stole chcemy spróbować każdej z symbolicznych dwunastu potraw, postarajmy się zmniejszyć porcję: nie trzeba zjadać 6 pierogów, wystarczy spróbować jednego. Nie jedzmy też na siłę – naprawdę, gdy już niczego nie możemy w siebie wcisnąć, możemy, a wręcz przeciwnie niż w popularnych internetowych memach… powinniśmy odmówić sobie kawałka serniczka. Starajmy się też rozkładać posiłki w czasie. Pijmy dużo wody, bo ta ułatwia trawienie. Można też wybrać ziołowe napary poprawiające trawienie (np. mięta lub imbir). Unikajmy podjadania pomiędzy posiłkami.
Dobrym pomysłem jest też lekka aktywność fizyczna – postarajmy się odejść od świątecznego stołu i poświęcić kilkadziesiąt lub chociaż kilkanaście minut na spacer.
Jeżeli mamy problemy z trzustką i wątrobą unikajmy potraw tłustych, cukrzycy też powinni sobie darować ciasta i słodycze. Niestety choroby przewlekłe, nie mają dni wolnych od pracy.
Charakterystyczną grupą dla Świąt Bożego Narodzenia są też pacjenci laryngologiczni z typowym dla tego okresu problemem – ością karpia w gardle. – Pamiętajmy, podczas jedzenia karpia nie wolno rozmawiać – apeluje dr Sokołowski.
Lekarze apelują też o zachowane umiaru w spożyciu alkoholu. Osoby w stanie upojenia alkoholowego są bardzo często świątecznymi pacjentami SOR-ów. Dla wielu z nich zabawa z alkoholem kończy się stanem zagrożenia życia lub zdrowia.
Szczególną uwagę należy zwrócić na osoby starsze, pacjentów z chorobami przewlekłymi, osoby z nadwagą oraz pacjentów z istniejącymi wcześniej schorzeniami układu pokarmowego. Dla tych grup świąteczne grzechy dietetyczne mogą być szczególnie niebezpieczne. Równie istotna jest świadomość, że błędy żywieniowe mogą powodować długofalowe problemy ze zdrowiem z rozwinięciem się cukrzycy i chorób współistniejących włącznie.
– Podczas świąt lekarze najczęściej diagnozują ostre zapalenie trzustki, nasilenie objawów refluksu, dolegliwości związane z kamicą żółciową oraz zaostrzenie chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca i nadciśnienie. Często dotyczy to osób z licznymi obciążeniami chorobowymi cukrzycą czy nadciśnieniem – tłumaczy lek. Maciej Kamiński, zastępca dyrektora ds. medycznych USK we Wrocławiu. – Dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, prowadząc do odwodnienia, mogą być szczególnie niebezpieczne również dla osób z chorobami układu krążenia, starszych, długotrwale leżących – dodaje.
Istnieją jednak niepokojące objawy, które bezwzględnie powinny skłonić nas do natychmiastowej interwencji medycznej. Silny, nieustający ból brzucha, często towarzyszące mu skurcze, mogą sygnalizować poważne problemy zdrowotne.
– Wymioty z domieszką krwi, gwałtowny wzrost temperatury ciała powyżej 38°C, ostre zawroty głowy oraz trudności w oddychaniu to sygnały, które nigdy nie powinny zostać zignorowane. W przypadku wystąpienia któregokolwiek z tych objawów należy niezwłocznie udać się do szpitala lub wezwać pomoc medyczną – tłumaczy Andrzej Mędrala, ratownik i pielęgniarz koordynujący w SOR USK we Wrocławiu.
Najpopularniejsze teraz
-
Zanieczyszczona woda w Odrze – wszystko co musisz wiedzieć! -
Wielka inwestycja w Miękini. Tajwańczycy zamiast Intela -
Nowa szkoła we Wrocławiu gotowa na przejęcie uczniów. Pierwszy dzwonek 2 września [ZDJĘCIA] -
Nowe oszustwo we Wrocławiu: „na zostanie aktorem filmowym”. Nie wysyłajcie im nagich zdjęć! -
Skażenie Odry. Czy na wrocławskich kąpieliskach można się bezpiecznie kąpać? -
Nowy system kaucyjny coraz bliżej! Czy we Wrocławiu gdzieś oddamy już butelki w butelkomatach? -
Przy ul. Zwycięskiej i Ołtaszyńskiej tereny nie dla deweloperów. Powstanie park. -
Ile kosztuje zgrzewka wody? Jak wybrać najlepszą? -
Wrocław zaprasza nad wodę. Miejskie kąpieliska gotowe na sezon 2026 -
Umowa podpisana! Tak będzie wyglądać najdroższa szkoła w historii Wrocławia [WIZUALIZACJE] ocławia [WIZUALIZACJE]
-
Niebawem rusza remont torowiska na ul. Trzebnickiej -
UOKiK grozi Biedronce wysokimi karami. Chodzi o promocje i „pomarańczowe ceny” -
Pierwsze elektryczne Mercedesy eCitaro dotarły do Wrocławia. MPK zamówiło kolejne 20 autobusów -
Święto Wrocławia 2026. Hanna Suchocka Honorową Obywatelką Wrocławia -
Ponad 650 mieszkań na wynajem. SIM Wrocław szykuje inwestycję na Wojszycach