Ale combo! Wrocławianin kradł prąd i ukrywał przestępcę

Wroclife • 2024-11-29

D mieszkania na wrocławskim Śródmieściu policjantów przyciągnęło podejrzenie kradzieży prądu. Podczas kontroli okazało się jednak, że w lokalu od pewnego czasu ukrywa się przestępca, który powinien być w tym czasie w więzieniu.

Akcja policjantów z komisariatu przy Grunwaldzkiej miała dotyczyć zabezpieczenia dowodów w sprawie kradzieży prąd w jednym z mieszkań. Szybko okazało się jednak, że nie będzie to jedyny powód wizyty. W mieszkaniu faktycznie potwierdzono nielegalne przyłącze do sieci energetycznej, ale uwagę policjantów zainteresowała też obecność 39-letniego współlokatora.

Policjanci ustalili, że 39-latek to osoba poszukiwana, która w związku z innymi przestępstwami usłyszała wyrok 4 miesięcy pozbawienia wolności. Mężczyzna od pewnego czasu nie zgłaszał się do zakładu karnego, gdzie miał odbyć karę.

Akcja zakończyła się więc nie tylko postawieniem zarzutu kradzieży prądu, ale też i zatrzymaniem mężczyzny ukrywającego się przed wymiarem sprawiedliwości.

Same kradzieże prądu i innych zasobów we Wrocławiu są zjawiskiem częstym. W podobnym czasie policjanci z ul. Rydygiera namierzyli w swoim rejonie działania mieszkanie z instalacją do nielegalnego poboru gazu. Takie praktyki to nie tylko kradzież cudzej własności (za prąd i gaz ktoś musi zapłacić), ale też narażanie sąsiadów na pożar, a nawet wybuch.

– Niestety w dalszym ciągu zdarzają się przypadki, kiedy dochodzi do tworzenia na własną rękę nielegalnej instalacji elektrycznej lub gazowej omijającej liczniki. Takie działanie może być bardzo niebezpieczne z uwagi na zagrożenie pożarowe, szczególnie w przypadku wycieku gazu z nieumiejętnie przerobionej instalacji oraz porażenie prądem przypadkowych osób. Za tego typu przestępstwo można trafić do więzienia nawet na 5 lat – mówi mł. asp. Rafał Jarząb z KMP we Wrocławiu.

Najpopularniejsze