Walczący z powodzią przyszli lekarze mają problem z dotarciem na egzamin. Rekort UMed: „Absolutnie niezrozumiałe”

Wroclife • 2024-09-19

Podczas gdy Wrocław zmaga się z falą kulminacyjną i trwa heroiczna walka o obronę miasta przed zalaniem, młodzi lekarze wyruszają na drugi koniec Polski, by zdać swój najważniejszy egzamin. Część z nich w ogóle nie dojedzie. Według Centrum Egzaminów Medycznych w Łodzi powódź nie jest przesłanką do przesunięcia terminu Lekarskiego Egzaminu Końcowego (LEK) dla osób z rejonów objętych powodzią.

Jako władze uczelni medycznej w pełni solidaryzujemy się z naszymi absolwentami i podzielamy ich oburzenie całą tą sytuacją – mówi dziekan Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu dr hab. Robert Zymliński, prof. UMW. – Jest absolutnie niezrozumiałe, dlaczego CEM nie znalazło zasobów i środków, by przeprowadzić LEK w lokalizacji bardziej dogodnej dla młodych lekarzy z rejonów objętych kataklizmem. Tym bardziej, że jest to najważniejszy egzamin w ich życiu zawodowym, determinujący wybór przyszłej specjalizacji.

LEK odbędzie się według wcześniejszego planu w najbliższą sobotę, tyle że nie we Wrocławiu ani w Kiełczowie, gdzie blisko tysiąc osób miało pisać test.

W związku z licznymi pytaniami dotyczącymi najbliższego Lekarskiego Egzaminu Końcowego w dniu 21.09.2024 r. Centrum Egzaminów Medycznych (CEM) uprzejmie informuje, że w skali kraju zamierza przeprowadzić go planowo. Wyjątek stanowią lokalizacje położone we Wrocławiu. Ze względu na realne zagrożenie powodziowe w tym rejonie zdający, którzy mieli przystąpić do ww. egzaminu we Wrocławiu i w Kiełczowie zostaną relokowani do innych miejscowości” – poinformowało CEM na swojej stronie internetowej. Na liście nowych lokalizacji są: Lublin, Warszawa, Gorzów, Katowice, Gliwice i Tychy.

Kiedy zobaczyłem, że mam zdawać LEK w Lublinie, początkowo myślałem, że to pomyłka, że może chodzi o Lubin – mówi tegoroczny absolwent Wydziału Lekarskiego UMW, prosząc o anonimowość. – Myliłem się. Mieszkam nad samą Odrą. Podobnie jak inni młodzi ludzie, w każdej wolnej chwili pomagam umacniać wały. Ale w piątek rzucam wszystko, wsiadam w pociąg i jadę 400 km, żeby nie tracić terminu. O nowych miejscach „relokacji” poinformowano nas we wtorek po południu. W ostatniej chwili udało mi się kupić bilet, zostały już tylko miejsca stojące. Nie narzekam. Wielu moich kolegów nie dojedzie wcale. Ktoś ma małe dzieci i nie może zostawiać rodziny w takiej sytuacji, znam też kilka osób, mieszkających na terenach górskich, przez które przeszedł kataklizm. Zalane drogi, zerwane mosty – oni po prostu nie mają, jak dojechać. Niektórzy będą mieli w związku z tym spory kłopot. Np. ci, którzy już kończą staż i nie mogą czekać pół roku na kolejny termin egzaminu, bez którego nie mają pełnego prawa wykonywania zawodu. Dlatego prosiliśmy o przesunięcie terminu egzaminu.

Na prośbę lekarzy w CEM interweniował prezes Dolnośląskiej Izby Lekarskiej dr Paweł Wróblewski. Odmowna odpowiedź, oburzyła środowisko nie tylko samą treścią, ale także formą. Dyrektor CEM poinformował, że termin LEK można przesunąć jedynie w sytuacji zagrożenia epidemicznego lub epidemii.

To jeszcze jakoś można zrozumieć, choć trudno się zgodzić, że przepisy nie uwzględniają stanu klęski żywiołowej – podkreśla nasz rozmówca. – Najbardziej oburzyło nas powoływanie się w odmowie na konstytucyjną zasadę równości wobec prawa. Jaka to równość, skoro ewidentnie dyskryminuje się powodzian?

Dr hab. Robert Zymliński, prof. UMW zwraca ponadto uwagę na ważny aspekt społeczny, związany konkretnie z powodzią:

Wysyłamy tak wielu medyków z obszaru klęski żywiołowej, w momencie, gdy sytuacja jest zupełnie nieprzewidywalna – podkreśla dziekan Wydziału Lekarskiego UMW. – W każdej chwili może zaistnieć potrzeba zaopatrzenia pacjentów, ewakuowanych z zagrożonych placówek medycznych w regionie. Młodzi lekarze powinni być na miejscu, gotowi do pomocy, a nie jechać przez pół Polski na egzamin.

Najpopularniejsze

Trzecia edycja Night Skating nadchodzi!

Miłośnicy jazdy na rolkach znów opanują ulice Wrocławia. Już w piątek, 28 sierpnia, odbędzie się trzeci w tym roku nocny przejazd Nightskating Wrocław. To wydarzenie, które od lat przyciąga zarówno doświadczonych rolkarzy, jak i osoby, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z jazdą.
przeczytaj więcej

Wrocław ma plan ogólny. Co zmieni się dla mieszkańców, inwestorów i terenów zielonych?

Wrocław ma nowy plan ogólny. Dokument wyznacza kierunki przyszłego rozwoju miasta i zastępuje obowiązujące od 2018 roku Studium. Wprowadza znacznie dokładniejszy podział przestrzeni, zmienia zasady dotyczące nowych inwestycji, ogranicza możliwość zabudowy w części obszarów, a jednocześnie otwiera drogę do przekształcania wybranych terenów poprzemysłowych. Ważne miejsce w planie zajmuje także ochrona zieleni, w tym ogrodów działkowych. Co te zmiany oznaczają dla osób mieszkających we Wrocławiu i dla właścicieli nieruchomości?
przeczytaj więcej

Wielki finał wakacji w Hydropolis. Rodzinny piknik już 29 sierpnia

Wakacje powoli dobiegają końca, ale we Wrocławiu nie oznacza to końca letnich atrakcji. W sobotę, 29 sierpnia, Hydropolis zaprasza mieszkańców i turystów na rodzinny piknik. Przed Centrum Edukacji Ekologicznej będzie można spędzić dzień na świeżym powietrzu, poeksperymentować, pobawić się i trochę ochłodzić. Wstęp na plenerowe atrakcje jest bezpłatny.
przeczytaj więcej

Dolnośląska kolej przyspiesza. Co zmieniły inwestycje na torach?

Ponad 700 mln zł z Krajowego Planu Odbudowy trafiło w ostatnich latach na inwestycje kolejowe na Dolnym Śląsku. Dla pasażerów oznacza to nie tylko wyremontowane tory i perony, ale przede wszystkim krótsze podróże, większe bezpieczeństwo i wygodniejsze korzystanie z kolei. Sprawdzamy, gdzie już widać efekty prac i co zmieni się w najbliższych miesiącach.
przeczytaj więcej