Zadbany dom i ogród, zaniedbany pies. Kolejna szokująca interwencja Ekostraży pod Wrocławiem
Puszek to kolejny podopieczny Ekostraży, który został odebrany przez wolontariuszy w asyście policji w trakcie interwencji pod Trzebnicą. Mimo, że z zewnątrz nic nie zapowiadało dramatu, mały piesek był przetrzymywany w koszmarnych warunkach.
– Wieś pod Trzebnicą. Na zewnątrz zadbany ogród, krzewy róż. Pani starsza, ale również zadbana, włosy związane w kucyk, czyste ubranie. Nie dalibyście rady nawet domyślić się, co dzieje się w środku jej domu… – mówi nam Katarzyna Szakowska, rzeczniczka Ekostraży.
Wolontariusze w trakcie interwencji odnaleźli psa przywiązanego na niespełna metrowym pasku do ściany. Gdy zapytali właścicielkę, dlaczego piesek jest przywiązany na ogrodzonym terenie ta zaczęła tłumaczyć, że… gdyby ten biegał luzem, mógłby wskoczyć na stół i coś zbić, albo pogryźć kogoś z domowników. – Obroni mnie, gdy przyjdą mnie okraść i zabić – mieli usłyszeć inspektorzy, którzy zapytali po co właścicielce potrzebny jest pies.
Z uwagi na zagrożenie zdrowia i życia zwierzęcia Ekostraż w asyście policji zdecydowała się na odebranie zwierzaka.
– Przyznamy: pękały nam serca. Nietrudno było zauważyć, że pani Puszka cierpi nie tylko na samotność, ale i demencję, a pies był jedyną istotą, do której mogła się odezwać... Być może kiedyś żył inaczej, być może pani go nawet na swój sposób kochała. Nasza propozycja pomocy - poprawa warunków psa, leczenie na nasz koszt - spotkała się jednak z agresją. Pani była przekonana, że dobrze zajmuje się psem – relacjonuje rzeczniczka, która dodaje że organizacja zwróciła się do pomocy społecznej z prośbą o pomoc dla kobiety.
Sam puszek, brudny, ze zlepioną sierścią trafił na badania. Te wykazały że ma chorą trzustkę i problemy z tarczycą. Pies miał światłowstręt, co może świadczyć o tym, że nie był zbyt często wypuszczany na powietrze. Ma też problemy z widzeniem, kamień nazębny, ogniska stanu zapalnego na skórze i przerost prostaty. Dodatkowo prześwietlenie wykazało zwichnięcia rzepki w obu kolanach, co jest przyczyną sporego bólu przy chodzeniu.
Leczenie Puszka będzie czasochłonne i drogie. Ekostraż prosi o wsparcie. Osoby, które chciałby dołożyć kilka złotych na terapię, mogą zrobić to przez stronę: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/puszekobronca lub wykonując przelew:
-
BLIK na nr 501 639 507 (z dopiskiem "Puszek")
-
Tradycyjny z dopiskiem "Puszek": 78 1540 1030 2103 7774 4098 0001
-
PayPal https://tiny.pl/dqvsj
Najpopularniejsze teraz
-
Opel Corsa – miejski samochód, który oferuje znacznie więcej -
Śląsk przegrał z Koroną. Debiutancki gol Dembelego nie wystarczył. ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ -
Wielkie Wrocławskie Saunowanie. Tym razem w klimacie Polskiej Biesiady! -
Renowacja magistrali na ul. Traugutta wkracza w finałową fazę. Kluczowy etap prac zakończony -
Trochę więcej zieleni. Małe projekty, które zmieniają Wrocław -
Turów. Co dzieje się z wodą pod kopalnią? Nowe badania otwierają dyskusję o przyszłości kompleksu -
Fashion Meeting Wrocław trwa! Dziś ostatnia szansa na niebanalne zakupy -
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY] -
Dolnośląskie gminy ścigają się z czasem. Coraz mniej czasu na plany ogólne -
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów” -
Trener Ante Simundza przed #ŚLĄKOR: Musimy być skuteczniejsi w polu karnym -
Jakie części roweru można wymienić podczas wizyty w serwisie? -
Słowa, które mają moc. Rusza kolejna edycja kampanii #HejtOVER we wrocławskich szkołach -
Jeden weekend. Pięć stref. Setki powodów, żeby przyjść. Festiwal Kupuj Świadomie 12-13 września wraca do wrocławskiej Czasoprzestrzeni -
Sezon na grzyby 2025. Gdzie na grzyby we Wrocławiu? [GRZYBOBRANIE 2025]
