Boom mieszkaniowy nie tylko w nieruchomościach. We wrocławskich parkach powstają domy dla ptaków

Wroclife • 2024-02-02

Pracownicy Zarządu Zieleni Miejskiej ruszyli z budową domów dla ptaków zamieszkujących wrocławskie parki. ZZM wspólnie z ornitologami tworzy specjalne miejsca lęgowe, które wiosną mają zostać zasiedlone przez naszych skrzydlatych przyjaciół.

Specjaliści podkreślają, że ptaki pełnią w środowisku wiele ważnych funkcji, m.in. regulują populację owadów i roznoszą nasiona, z których później wyrastają nowe rośliny. Z tego powodu urzędnicy zajmujący się wrocławskimi parkami i skwerami, postanowili przed nadchodzącą wiosną szczególnie zadbać o ich los i wspomóc rozmnażanie. W pierwszych parkach, na drzewach pojawiły się już specjalne domki.

– Budki lęgowe umożliwiają ptakom bezpieczny rozród, więc warto je wieszać. Dziuplaki i półdziuplaki, które z nich korzystają, łatwiej znajdą schronienie, co nie zawsze jest proste w mieście – zauważa dr Marta Cholewa, ornitolog z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Podczas spacerów możemy więc zaobserwować na drzewach w parku charakterystyczne budki. Co ciekawe nie ma jednego montowanego wzoru, bo domki dobierane są do upodobań i rozmiarów różnych gatunków. Mają też różne kształty otworów wejściowych.

Zobacz całą galerię (6 zdjęć)

We Wrocławiu stosowane są głównie trzy typy budek – w każdym typie mogą się różnić rozmiarami oraz mogą mieć nieco większe lub mniejsze otwory:

  • Budki lęgowe typu A (z okrągłym otworem) – to najczęściej wieszana budka lęgowa. Gnieżdżą się w niej min. wróble, mazurki, sikory  kowaliki, muchołówki, krętogłowy, czubatki oraz pleszki

  • Budka lęgowa typu P (wygląda jak zadaszony balkonik) – inaczej półotwarta. Są przeznaczone dla ptaków wijących gniazda na gałęziach drzew i krzewów, dlatego chętnie są wybierane przez kosy, pliszki, rudziki oraz kopciuszki

  • Budka lęgowa dla pełzaczy (ma kształt wydłużonego klina z otworem przy pniu) – szczelina przylegająca do drzewa umożliwia łatwiejsze i bezpieczniejsze wejście tym wyjątkowo skrytym ptakom. Dzięki temu wędrujące po pniu pełzacze mają z każdej strony dostęp do wnętrza, a w razie napaści drapieżnika mogą uciec drugą stroną.

Równolegle we Wrocławiu powstają też inne formy schronienia dla zwierząt m.in. specjalne budki dla nietoperzy (z wejściem od dołu) czy większe budki dla wiewiórek (z wejściem z boku).

Najpopularniejsze

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław zrobił kolejny krok w stronę cyfrowego urzędu. Miasto zawarło umowę ze spółką KODA.ai na współpracę przy projekcie Wirtualnego Asystenta Mieszkańca, który firma rozwija wspólnie z Politechniką Wrocławską. Po podpisaniu umowy przedstawiciele miasta, firmy i uczelni spotkali się, by omówić realizację asystenta oraz dalsze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach miejskich i samorządowych.
przeczytaj więcej

Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
przeczytaj więcej

K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.
przeczytaj więcej

Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Wrocławianie zdążyli się już chyba oswoić z dziurą przy Stadionie, w której natura osiadła bez zaproszenia, na samej granicy betonu i stali. I trzeba przyznać, że wygląda przy tym zaskakująco dobrze: podmokłe łąki w odcieniach zieleni, złota i rdzawego brązu, poprzecinane oczkami wody, w których połyskuje słońce. Ten sielski krajobraz może być wkrótce zastąpiony halą widowiskowo-sportową.
przeczytaj więcej