Wrocław nie będzie już stolicą województwa dolnośląskiego? Oto propozycja nowego podziału administracyjnego Polski

Bartosz Senderek •

Nie Wrocław, a Wałbrzych, Legnica albo nawet Świdnica mogłyby być stolicą nowego województwa dolnośląskiego. Dzisiejsza stolica Dolnego Śląska, miałaby się zadowolić mniejszym województwem… wrocławskim. To jedna z koncepcji nowego podziału administracyjnego Polski, którą opublikował Instytut Sobieskiego. Autor pracy uważa, że taki podział byłby bardziej proporcjonalny, a także wzmocniłby mniejsze ośrodki.

Praca „Korekta Układu Województw – Ku Równowadze Rozwoju” to publikacja dr. Łukasza Zaborowskiego opublikowana przez Instytut Sobieskiego. Prezes Radomskiego Towarzystwa Naukowego, były pracownik biura planistycznego w Radomiu i wykładowca akademicki w Krakowie, który naukowo zajmuje się strukturą terytorialno-administracyjną kraju, opracował cztery warianty, według których Polska na nowo miałaby zostać podzielona na od 12 do nawet 22 województw.

– Obecny układ województw nie jest wynikiem żadnej spójnej koncepcji, lecz przypadkową hybrydą. Powstała ona w wyniku rozszerzenia modelu województw „dużych” o kilka „średnich”. Wskutek zakulisowych targów politycznych niektóre ośrodki zachowały regionalną samodzielność, a inne ją utraciły. W „dodatkowych” województwach rangę miast wojewódzkich utrzymały Kielce i Opole, Gorzów i Zielona Góra. Utraciły ją między innymi Częstochowa, Kalisz, Koszalin i Radom, choć mają nie mniejsze znaczenie w sieci osadniczej kraju. Takie nierówne traktowanie budzi poczucie krzywdy w kilku pominiętych ośrodkach – pisze w jednym z pierwszych rozdziałów swojej pracy autor.

W pracy zauważona m.in. ogromną rozbieżność pomiędzy liczba ludności zamieszkującą w poszczególnych województwach. Przykładowo województwo mazowieckie zamieszkuje 5,5 mln osób (prawie tyle co całą Słowację), zaś liczba mieszkańców województw opolskiego i lubuskiego nie przekracza 1 mln osób.

Autor zauważa też, że wiele miast niewojewódzkich wyprzedza miasta wojewódzkie. Tak na przykład jest z Legnicą i Wałbrzychem, które nie mają statusu miast wojewódzkich, mimo że są silniej zaludnione niż Zielona Góra czy Gorzów Wielkopolski.

Wrocław musiałby się podzielić Dolnym Śląskiem z Wałbrzychem?

Autor opracowania rozważa m.in. koncepcję „ustroju dwubiegunowego”, w ramach której w polskich województwach wzmocniona miałaby zostać rola pozostałych miast, co wpłynęłoby na rozproszenie ośrodków władzy i poprawę dostępu do usług publicznych w pozostałych dużych ośrodkach miejskich poza dzisiejszymi stolicami województw.

Zaproponowany przez dr. Zaborowskiego Wariant I "minimum" zakłada korektę obecnego stanu rzeczy, bez tworzenia nowych województw. Pomysł zakłada wzmocnienie roli Wałbrzycha. Autor twierdzi, że biedniejsza część regionu zyskałaby na podniesieniu rangi tego miasta, a nawet uznaniu za drugi ośrodek wojewódzki konurbacji wałbrzysko-świdnickiej.

Wrocław przestałby być stolicą województwa dolnośląskiego

Jeszcze ciekawiej robi się w zaproponowanym przez naukowca Wariancie II określanym jako „umiarkowany”. Tutaj dr Łukasz Zaborowski pokusił się o kilka zmian granic. Propozycja zakłada ograniczenie terenu województwa dolnośląskiego do dzisiejszej południowej i zachodniej jego części. Stolicami takiego regionu miałby zostać Wałbrzych i Legnica. Wrocław z kolei miałby być stolicą nowego województwa złożonego z naszego miasta i kilku okalających go powiatów.

– Z punktu widzenia sieci osadniczej mniej oczywistym wydaje się powołanie województwa dolnośląskiego bez regionu Wrocławia. Główne miasta nowej jednostki – Legnica i Wałbrzych – leżą stosunkowo blisko tego ośrodka metropolitalnego. Ich oddzielenie uzasadnia jednak wielkość zaplecza, które rozciąga się w kierunku przeciwnym od Wrocławia. Pod względem liczby ludności wśród obecnych 16 województw nowe dolnośląskie zajęłoby miejsce 11., dorównując zachodniopomorskiemu. Nowe województwo tworzą dawne małe województwa jeleniogórskie, legnickie i wałbrzyskie; granica nawiązuje też do obecnych podziałów diecezjalnych – czytamy w uzasadnieniu tego pomysłu.

Wariant III „równoważący” zakłada z kolei korektę zaproponowanego wariantu II, która rozszerzałaby granice województwa wrocławskiego o północno-zachodnie tereny dzisiejszego opolskiego.

Dużo bardziej rewolucyjny jest Wariant IV określany jako „makroregionalny”. Tu autor rozważa koncepcję stworzenia większych niż dzisiejsze województwa makroregionów. W przypadku Wrocławia pod makroregion oprócz dzisiejszych terenów miałby wejść też niewielka część województwa opolskiego i prawie połowa województwa lubuskiego wraz z Zieloną Górą. Koncepcja ta zakłada, że ośrodkami wojewódzkimi poza samym Wrocławiem miałby tu być także Legnica, Świdnica-Wałbrzych oraz Zielona Góra.

Z całą pracą (wraz z mapami) można zapoznać się na stronie sobieski.org.pl.

Najpopularniejsze

Upragniona hala sportowa przy Szkole Podstawowej nr 76 we Wrocławiu

Wrocław oficjalnie rozpoczyna przygotowania do budowy nowoczesnego bloku sportowego przy Szkole Podstawowej nr 76 przy ul. Wandy. Inwestycja, o którą od lat zabiegali rodzice i uczniowie, ma na celu znaczącą poprawę warunków do prowadzenia lekcji wychowania fizycznego oraz specjalistycznych treningów. Pierwszym krokiem realizacji przedsięwzięcia jest ogłoszenie przetargu na dokumentację projektową.
przeczytaj więcej

Wielkie inwestycje MPWiK Wrocław. Nowe wodociągi, kanalizacja i modernizacja oczyszczalni

Ponad 1,2 mld zł, 470 zadań inwestycyjnych i szeroki program remontów, MPWiK Wrocław przygotowuje się na kolejne lata rozwoju miasta. W planach jest nowy zakład produkcji wody, rozbudowa kanalizacji na osiedlach i modernizacja oczyszczalni ścieków. Niektóre z tych przedsięwzięć już trwają, a ich efekty mają poprawić bezpieczeństwo dostaw wody i komfort mieszkańców.
przeczytaj więcej

Słoneczna Portugalia bliżej Dolnego Śląska. Ryanair ogłasza czwartą nowość na lato 2027 – lecimy do Faro!

Ryanair ogłosił czwarte nowe połączenie z Wrocławia na lato 2027. Przewoźnik zapowiedział bezpośrednie loty do Faro, miasta położonego na południu Portugalii.
przeczytaj więcej

Jak zmieni się Wrocław? Podsumowanie XXXVIII sesji Rady Miejskiej

Miasto nie rośnie przypadkiem. Podstawą jest plan ogólny gminy, który wyznacza kierunki rozwoju. Szczegóły reguluje plan miejscowy. Określa on przeznaczenie terenu oraz parametry zabudowy, takie jak wysokość budynków, intensywność zabudowy czy udział terenów zielonych. We Wrocławiu, który zmaga się z presją deweloperów, potrzebą zieleni i deficytem miejsc dla instytucji publicznych, takie uchwały mają szczególne znaczenie. Wiele z nich zapadło podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej.
przeczytaj więcej