Wrocław: 73 młodych lekarzy pomaga Ukraińcom w punkcie recepcyjnym przy Wittiga
Uchodźcy z Ukrainy, którzy trafiają do punktu recepcyjnego w akademikach przy ul. Wittiga mogą liczyć na natychmiastową pomoc medyczną. W budynku działają gabinety lekarskie, w których dyżury pełni 73 młodych lekarzy odbywających staż podyplomowy w USK.
Lekarze-wolontariusze każdego dnia przyjmują kilkunastu pacjentów ze wschodu. Są to głównie kobiety i dzieci, a także osoby starsze i niepełnosprawne. Idea gabinetów lekarskich w punkcie wywodzi się z potrzeby organizacji punktu szczepień w tym miejscu.
– Kiedy wybuchła wojna i pierwsi uchodźcy zaczęli masowo przybywać także do Wrocławia, pojawił się pomysł, że warto byłoby ich zaszczepić – wspomina Izabela Cendal, stażystka z USK, inicjatorka lekarskiego wolontariatu. – Wrzuciłam pytanie na naszą wewnętrzną grupę na Facebooku, czy znaleźliby się chętni do pomocy. Od razu zgłosiło się ok. 30 osób, ale to był dopiero początek. Grupa zaczęła się błyskawicznie rozrastać, w krótkim czasie liczyła już 73 osoby. Jest wśród nich kilkunastu Ukraińców, co bardzo nam ułatwia porozumiewanie się z uchodźcami. Bardzo szybko okazało się bowiem, że chętnych na szczepienie wprawdzie za wielu nie ma, za to jest całe morze innych potrzeb – dodaje.
Z usług punktu korzystają m.in. osoby chore przewlekle, które nagle musiały opuścić swój kraj i przerwać prowadzone tam leczenie. Tu poważnym problemem są różnice w terapiach stosowanych w Polsce i na Ukrainie, która nie jest członkiem Unii Europejskiej.
– Wiele leków, stosowanych na Ukrainie nie jest dopuszczona do obrotu w Polsce ani w innych krajach Unii Europejskiej – mówi koordynatorka wolontariatu stażystów USK. – Mieliśmy w akademiku np. pacjentkę po chemioterapii. Pokazała nam swój zestaw leków. Ani jeden z nich nie jest dostępny w Polsce. Przyczyną jest fakt, że Ukraina nie należy do UE. Zapewne wielu przewlekle chorym uchodźcom trzeba będzie na nowo ustawiać specjalistyczne terapie, bo kontynuacja leczenia będzie niemożliwa. W warunkach punktu recepcyjnego, w którym pacjenci przebywają tak krótko, jest to bardzo trudne. Pozostaje nam wystawianie skierowań do specjalistów – tłumaczy.
Najpopularniejsze teraz
-
Dodatkowa rekrutacja na Politechnice Wrocławskiej. Są jeszcze wolne miejsca na studiach -
Około 400 osób na wieczornym Nightskatingu. Rolkarze przejechali ulicami Wrocławia -
Kino plenerowe wraca na Partynice. W weekend dwa bezpłatne seanse pod chmurką -
We Wrocławiu powstaje Uniwersyteckie Centrum Neurologii i Neurochirurgii. „Ekstraklasa w leczeniu udarów” -
Linia 122 pojedzie dalej. Od 1 sierpnia autobusy dojadą ulicą Gagarina -
Nowe koszulki Śląska Wrocław! Cała Polska już wie, że są najładniejsze w Ekstraklasie. -
Dziś Światowy Dzień Radia. Jakich stacji można słuchać we Wrocławiu? [LISTA CZĘSTOTLIWOŚCI] -
„Maj z Muzyką Dawną” we Wrocławiu, Żórawinie i Strzelinie. Będzie można się zabawić jak setki lat temu -
Wrocławianie wywożą śmieci na potęgę. Jakie odpady najczęściej trafiają do PSZOK? -
Nowe zaplecze dla sportowców na Zakrzowie. Miasto ogłosiło przetarg -
Jak zarejestrować samochód zabytkowy? -
Wrocław zaprasza nad wodę. Miejskie kąpieliska gotowe na sezon 2026 -
Pięć nowych kierunków na Politechnice Wrocławskiej. Sztuczna inteligencja przebojem wchodzi na uczelnię -
Niedziela handlowa przed Wielkanocą. Jak w tą niedzielę otwarte są centra handlowe we Wrocławiu? [27.04.2025] -
Kąpieliska i baseny we Wrocławiu. Ile w 2025 r. kosztują bilety?