We Wrocławiu przeprowadzono pierwszą w Polsce operację biopsji mięśnia sercowego
17 listopada w historii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu zapisze się, jako dzień pierwsze w Polsce operacji lewokomorowej celowanej biopsji mięśnia sercowego. To rzadki i bardzo skomplikowany zabieg, którego wrocławscy lekarze dokonali pod okiem prof. Carstena Tschoepe ze szpitala Charité w Berlinie.
– To absolutnie unikatowe zabiegi, które są kolejnym milowym krokiem w rozwijaniu naszych zainteresowań niewydolnością serca – przyznaje szef Instytutu Chorób Serca i rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu prof. Piotr Ponikowski. – Z kierującym nimi prof. Carstenem Tschoepe współpracujemy od dłuższego czasu, jest profesorem wizytującym naszej uczelni, ale dziś po raz pierwszy odwiedził Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu. Mamy właśnie za sobą kolejny etap, który dowodzi, że w Uniwersytecie Medycznym i Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym realizujemy to, co obiecaliśmy: dążymy w kierunku rozwoju nowoczesnego leczenia z międzynarodowym udziałem kolegów z najlepszych światowych ośrodków, do których bez wątpienia należy prof. Tschoepe. Współczesna medycyna nie zna granic, a my to udowadniamy – komentuje rektor
Wspomniana metoda daje nadzieję na zwiększenie szans na wyleczenie pacjentów z rzadkimi chorobami kardiologicznymi, których diagnostyka jest niezwykle trudna. Biopsje mięśnia sercowego to niezwykle skomplikowane operacje, które obarczone są dużym ryzykiem powikłań. U jednego z wrocławskich pacjentów zdecydowano się na przeprowadzenie tego ryzykownego zabiegu ze względu na podejrzenie sarkoidozy serca.
– Sarkoidoza jest to choroba o wciąż nieznanej etiologii, która manifestuje się gromadzeniem limofocytów i makrofagów, tworzących tzw. ziarniniaki w węzłach chłonnych i w miąższu płuc, ale może zajmować też inne narządy, upośledzając ich funkcje – wyjaśnia dr Mateusz Sokolski z Kliniki Transplantacji Serca i Mechanicznego Wspomagania Krążenia. – Uszkodzenie serca w przebiegu sarkoidozy może dotyczyć nawet 25% przypadków i często pozostaje nierozpoznane lub rozpoznanie stawiane jest za późno. Choroba prowadzi do zaburzeń rytmu serca, przewodzenia, a także może powodować ciężką niewydolność Diagnostyka tej choroby jest niezwykle trudna. Wymaga integracji oceny klinicznej, biochemicznej, metod obrazowania oraz badania histopatologicznego wycinków mięśnia serca pobranych w sposób celowany – dodaje lekarz.
W ostatnich dniach we Wrocławiu zabiegi pod okiem prof. Tschoepe wykonano łącznie u dwóch pacjentów. Pobrane w ten sposób tkanki zostały przesłane do laboratorium w Berlinie, gdzie teraz mają zostać zbadane przez tamtejszych ekspertów. Wrocławski szpital deklaruje, że nie jest to jednorazowe działanie, a początek dłuższej współpracy z berlińskim ośrodkiem.
Najpopularniejsze teraz
-
Pociągi znów kursują między Wielkopolską a Dolnym Śląskiem. Zakończono modernizację linii za 180 mln zł -
Centrum Technologiczne ESA jednak w Warszawie -
Pisarz wyklęty przez PRL patronem tramwaju. Tramwaj Marka Hłaski wyruszył w miasto -
Brutalny samosąd we Wrocławiu. Pobili i ogolili głowę Ukraińca, wszystko nagrali telefonem -
Wrocław: Od 1 stycznia podwyżka opłat dodatkowych za parkowanie w SPP -
Na Maślicach powstanie nowa ścieżka pieszo-rowerowa -
Oto najlepsze licea we Wrocławiu. Jedna szkoła w krajowej dziesiątce [RANKING 2026] -
Wandalizm dotknął Cafe Równik. Trwa zbiórka na odbudowę -
Coraz więcej rannych w wypadkach z udziałem hulajnóg. W dwa lata wzrost o 181% -
Wrocław: Złodziej na hulajnodze zrywa kobietom łańcuszki. Grasuje na Krzykach i Fabrycznej [ZDJĘCIA] -
Kolejny tysiąc mieszkań komunalnych na sprzedaż. Można je kupić za 60% ceny rynkowej -
Piwo pod chmurką we Wrocławiu? Gdzie można legalnie pić alkohol na dworze? [MAPA, LISTA MIEJSC] -
Nowe lodowisko we Wrocławiu otwarte! Zobacz zdjęcia z pierwszych dni [GALERIA] -
Kolejny rekord odwiedzin Aquaparku Wrocław! 2,5-milionowy gość przyjechał z Kołobrzegu -
Wrocław: Kierowca pędził przez Wrocław 121 km/h. Na pokładzie miał rodzącą kobietę [WIDEO]
