Diamenty są wieczne
Chcesz ofiarować swojej wybrance pierścionek z diamentem, który spełni najwyższe standardy i zachwyci ją unikatowym pięknem? Postaw na światowy poziom i zyskaj gwarancję najwyższej jakości.
Zadanie nie jest proste. Każdego roku na świecie wydobywa się ponad sto milionów karatów diamentów. Tylko część z nich nadaje się do produkcji biżuterii czy do celów lokacyjnych. Wiele z tych „karatów” to diamenty o zbyt niskiej jakości lub wręcz pył diamentowy, który wykorzystywany jest do celów przemysłowych. Spośród niewielkiej części, jaka spełnia wymagania branży jubilerskiej, zaledwie ułamek to diamenty, które można określić mianem premium.
PO PIERWSZE: CERTYFIKAT
W 1931 roku jubiler z Los Angeles Robert M. Shipley założył Gemological Institute of America (GIA) – organizację, która miała stworzyć standardy i odbudować nadszarpniętą wówczas renomę branży jubilerskiej. To właśnie GIA, obok HRD i IGI, stanowi dziś największą i najbardziej poważaną organizację certyfikującą diamenty. Odpowiada za stworzenie standardów, słowników branżowych, a także metod klasyfikacji i wyceny diamentów na podstawie ustandaryzowanych parametrów i skal (zasada 4C). Standardy te obowiązują dziś na całym świecie, co oznacza, że wycena jednego diamentu nie powinna znacząco się różnić, niezależnie od tego, czy dokonamy jej w Antwerpii, czy w Lodynie.
Wspomniana zasada 4C bazuje na czterech podstawowych parametrach, które charakteryzują każdy kamień: szlif (cut), barwa (colour), czystość (clarity) oraz masa (carat). Dla każdego z nich istnieje skala, kryteria i metody badawcze. 4C to standard stosowany przez największe instytucje certyfikujące, zatem pierwszym, podstawowym tropem przy wyborze kamienia powinien być właśnie certyfikat – najlepiej wystawiony przez GIA, HRD lub IGI – zawierający informację o każdym z tych czterech parametrów.
Certyfikat, wydany przez uznaną instytucję certyfikującą, zawiera pełny raport na temat diamentu, bez pominięcia żadnych informacji. Jest gwarancją tego, że płacimy dokładnie za to, co dostajemy. Dlatego szukając pierścionka z diamentem, należy w pierwszej kolejności upewnić się, czy dla kamienia został wystawiony, przez zaufaną instytucję, dokument.
PO DRUGIE: PARAMETRY
Standardy wyznaczane przez najbardziej prestiżowe firmy jubilerskie zakładają, że diament charakteryzuje szlif o najwyższej klasie (excellent). Kamień, którego szlif jest niedoskonały, pomimo najlepszej czystości czy barwy, nie będzie lśnił tak, jak mógłby lśnić przy idealnym szlifie. Mówimy tu o niewykorzystanym potencjale, a co za tym idzie – diamencie o nieco niższej klasie.
Jeżeli chodzi o barwę – skala od Z (żółty) do D (bezbarwny) – przyjmuje się, że najwyższy standard spełniają kamienie, które na skali plasują się między G a D. Są to kamienie prawie lub całkowicie bezbarwne. Kolor to również czynnik, który ma niezwykle istotny wpływ na ostateczny wygląd diamentu.
W przypadku czystości sprawa jest już nieco bardziej złożona, z uwagi na fakt, że – szczególnie w przypadku mniejszych kamieni – inkluzje na bardzo niskim poziomie są praktycznie niewidoczne dla nieuzbrojonego oka. Niewielkie zanieczyszczenia nie są w stanie, w żaden sposób, zepsuć efektu zapewnionego przez szlif i kolor, jednak przyjmuje się, że o klasie premium możemy mówić, gdy czystość diamentu zaklasyfikowana jest przynajmniej na poziomie SI–VSI (small inclusions/very small inclusions – niewielkie inkluzje).
Ostatnim parametrem 4C jest masa. I choć powszechnie utarło się, że im większy diament, tym lepszy, to tak naprawdę właśnie ten parametr pozwala łatwo dobrać kamień na miarę naszych możliwości finansowych. Zwłaszcza, że diament musi dobrze wyglądać nie tylko w pierścionku, ale także na dłoni. Nie zawsze będzie to największy możliwy kamień. Dużą popularnością cieszą się kamienie celujące w masę 1 ct.
PO TRZECIE: ZAUFANY DOSTAWCA
„Diamenty są wieczne” – oto hasło, które w 1947 roku spopularyzowało pierścionki zaręczynowe z diamentem. Dziś to klasyka sama w sobie, a największe firmy jubilerskie robią wszystko, by to właśnie ich wyroby były kojarzone z radośnie wypowiedzianym „tak”. Jednak, by podziwiać jakość na najwyższym poziomie, wcale nie trzeba odwiedzać Cartiera czy Tiffany’ego! Goldenmark to polska marka, która o diamentach wie wszystko – pisze Marta Buzalska na łamach specjalistycznego serwisu biżuteryjnego blingsis.com.
Wrocławska firma Goldenmark wprowadziła na rynek swoją ofertę pierścionków z linii Miracle GIA, którą wyróżniają światowej jakości diamenty, certyfikowane przez GIA. Każdy z nich charakteryzuje się najwyższą klasą szlifu, czyli excellent. Poza tym, diamenty Miracle GIA dostępne są w trzech klasach: Classic – kamienie spełniające standardy międzynarodowych jubilerów, doskonała opcja dla osób, którym zależy na wielkości, przy optymalnej cenie (parametry od: czystość SI, barwa G); Premium – jakość na poziomie najbardziej rozpoznawalnych marek jubilerskich z Francji czy USA (parametry od: czystość VS1, barwa F) oraz Noble – najrzadziej spotykana czystość i barwa, gwarancja najwyższych parametrów i koloru stosowanych w biżuterii (parametry od: czystość VS1, barwa F).
Ważną cechą oferty Miracle GIA jest także to, że znacznie ułatwia ona odnalezienie się w świecie diamentów osobom, które chcą kupić wspaniały, zjawiskowy pierścionek, bez zgłębiania wszystkich tajników branży.
Nasza oferta przeznaczona jest nie tylko dla znawców. Wystarczy jedynie wybrać pierścionek, który nam się podoba i oszacować budżet. Na tej podstawie określimy, jak duży kamień, o jakich parametrach możemy kupić i przedstawiamy kilka opcji. Model pierścionka, który skradł nasze serce, nie będzie miał wpływu na cenę – opowiada Marta Dębska, dyrektor zarządzająca marki.
Artykuł powstał we współpracy z firmą Goldenmark
Najpopularniejsze teraz
-
Historyczna sensacja we Wrocławiu. W ZOO wykluł się mały smok bez udziału samca -
Męskie Granie 2026 we Wrocławiu. Znamy pierwszych artystów, którzy u nas wystąpią! -
Wandalizm dotknął Cafe Równik. Trwa zbiórka na odbudowę -
Rusza remont ul. Szybowcowej na Gądowie -
Wrocław ma dużo więcej mieszkańców, niż wynika z oficjalnych danych. Zobacz, ilu nas mieszka w mieście -
Półmetek Vertigo Summer Jazz Festival. Przed nami druga połowa koncertów -
Oto najlepsze licea we Wrocławiu. Jedna szkoła w krajowej dziesiątce [RANKING 2026] -
SIM Wrocław rusza z budową osiedla. 405 mieszkań z niższym czynszem powstanie na Jagodnie i Wojszycach. To model podobny do TBS. [ZOBACZ GALERIĘ] -
Rekord na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu. Ponad 18 tys. kandydatów walczy o 1379 miejsc -
Pociągi znów kursują między Wielkopolską a Dolnym Śląskiem. Zakończono modernizację linii za 180 mln zł -
Panthers Wrocław zagrają z Firenze Red Lions na Stadionie Olimpijskim -
Czy Wrocławowi grozi korekta cen mieszkań? Rynek zwalnia, ale stolica Dolnego Śląska nadal się broni -
Filmowe lato na Partynicach. Kino pod chmurką -
Piątek we Wrocławiu: najpierw upał, później gwałtowne burze, możliwy grad. IMGW ostrzega -
Lato w mieście? Pij kranówkę i korzystaj ze zdrojów ulicznych