Ujemne temperatury to dobry czas na karmienie ptaków wodnych. Jak to robić, aby im nie szkodzić?

Karmienie ptaków jest bardzo popularnym sposobem spędzania czasu w zimie i jednym z najpopularniejszych sposobów pomocy ptakom. Jednak nie zawsze dobre intencje faktycznie przekładają się na jakoś życia pierzastych przyjaciół. O tym, że ptaki karmimy tylko przy ujemnych temperaturach (przy dodatnich poradzą sobie same), i nie karmimy ich chlebem, przypominają np. wrocławskie “kaczkomaty”, a także tablice przy akwenach wodnych.

Kaczki i łabędzie lubią groch, marchew, świeże i suszone owoce (bez dodatków cukru) czy kukurydzę. Mieszanki pokarmowe można kupić np. w sklepie nasiennym, a także pobrać we wspomnianych wyżej automatach. Podając je zwierzętom mamy pewność, że im nie zaszkodzi. Pozostałe w domach stare pieczywo można w łatwy sposób odświeżyć, używając piekarnika, zamrozić czy wykorzystać do zrobienia grzanek. W żadnym przypadku nie należy podawać go ptakom – powoduje u m.in. zespół anielskiego skrzydła, kwasicę i uszkodzenia nerek. Wszystko przez zawartą w nim sól. Chleb i inne doprawiane pokarmy ludzkie to dla zwierząt fast-food, szkodzi im jednak o wiele szybciej i poważniej, niż ludziom.

Most Pokoju bezpieczniejszy dla łabędzi

Sieć trakcyjna wrocławskich tramwajów stanowi, szczególnie w pobliżu akwenów, spore utrudnienie dla łabędzi. Problem był szczególnie widoczny w obrębie mostu Pokoju, który ze względu na swoją płaską konstrukcję był słabo widoczny dla ptaków, które często myliły go z taflą wody. Bywało, że próbując lądować plątały się w niewidoczne dla nich przewody trakcyjne i osiadały na torowisko, z którego nie były w stanie wzbić się w powietrze.

W grudniu ubiegłego roku wrocławskie MPK zainstalowało na swojej sieci trakcyjnej specjalne odblaskowe płytki, które mają pomóc ptakom w bezpiecznym lądowaniu. Mają one zwrócić uwagę przelatujących ptaków – tak, by zwierzęta nie zahaczały skrzydłami o przewody.