Dzikie zwierzęta coraz częściej trafiają do Wrocławia. Jesienią EKOSTRAŻ ma pełne ręce pracy
Jeże, lisy, zające czy wiewiórki coraz częściej dzielą przestrzeń z mieszkańcami Wrocławia. Samochody, kosiarki, place budowy, ogrodzenia i niezabezpieczone wykopy mogą jednak skończyć się dla nich poważnymi obrażeniami. Do Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt EKOSTRAŻY trafia ponad 1600 zwierząt rocznie.
Wrocław nocą wygląda zgoła inaczej niż za dnia. Między blokami wędrują jeże, nad osiedlami latają nietoperze, a w parkach, ogrodach i na ulicach można spotkać nawet lisy. Granica między miejską przestrzenią a siedliskiem dzikich zwierząt jest coraz mniej jednoznaczna.
Problem pojawia się wtedy, gdy zwierzęta trafiają na nieprzyjazne im elementy naszej codzienności – ulice pełne aut, kosiarki, place budowy czy na niezabezpieczoną przed nimi infrastrukturę.
Jesienią jeżarnia nie zasypia
Jednymi z najczęstszych pacjentów EKOSTRAŻY są właśnie wspomniane wczesniej jeże. Trafiają tu między innymi po potrąceniu przez samochód, po pogryzieniu przez psa, zaplątaniu w siatkę czy po kontakcie z kosiarką. Ośrodek przyjmuje także osierocone młode osobniki.
Jesienią zdrowe jeże przygotowują się do hibernacji. Te, które są ranne lub osłabione, muszą pozostać pod opieką ludzi. Najpierw czeka je leczenie i rehabilitacja, a dopiero później powrót na wolność.
- Ludzie kojarzą jesień z początkiem snu zimowego (hibernacji) jeży. Tymczasem u nas to jeden z najbardziej intensywnych okresów. Pod opieką ośrodka znajduje się często wtedy ponad 150 jeży – po urazach, z infekcjami, pasożytami czy rozległymi ranami. Każdy wymaga indywidualnego podejścia, bo naszym celem jest ich powrót na wolność – mówi Marta Zienkiewicz-Barańska, koordynatorka jeżarni EKOSTRAŻY.
Trzy historie, jeden wspólny mianownik
Losy podopiecznych ośrodka pokazują, jak łatwo zwykłe elementy miejskiej codzienności mogą stać się dla zwierząt zagrożeniem.
Wiewiórka Pomidorek została potrącona przez samochód. Trafiła do EKOSTRAŻY we wstrząsie, z dusznościami i urazem żuchwy, który uniemożliwiał jej samodzielne jedzenie.
Jeż Konsternacja został ciężko ranny przez kosiarkę. Miał rozległą ranę z martwicą i infekcją. Jego rehabilitacja trwa już ponad rok.
Zając Koniczynka urodził się wraz z trogiem rodzeństwa na rozkopanym terenie budowy na Zakrzowie. Z całej czwórki przeżył tylko on.
Dzikiego pacjenta leczy się inaczej
Celem ich rehabilitacji nie jest tylko i wyłącznie wyleczenie zwierzęcia, ale również nie mniej ważne przygotowanie go do samodzielnego życia na wolności. Dlatego kontakt z człowiekiem powinien być ograniczony, a pomieszczenia muszą zapewniać bezpieczeństwo, higienę i możliwie niski poziom stresu.
- Dla dzikiego zwierzęcia ośrodek powinien być tylko przystankiem. Trafia do nas ranne lub chore, ale sukcesem jest moment, w którym otwieramy transporter i patrzymy, jak wraca na wolność. Do tego potrzebujemy odpowiednich warunków leczenia i rehabilitacji – mówi Eliza Owedyk.
Taką funkcję pełni Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt EKOSTRAŻY przy ul. Miłoszyckiej. Placówka znajduje się w oficjalnym wykazie ośrodków rehabilitacji zwierząt Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
Prawie stuletni budynek potrzebuje remontu
Ośrodek działa w niemal stuletnim budynku, który EKOSTRAŻ etapami modernizuje i dostosowuje do potrzeb swoich podopiecznych. W kolejnym etapie planowany jest m.in. remont punktu przyjęć zwierząt, wymiana podłóg i ścian, montaż bezpiecznych schodów oraz energooszczędnego ogrzewania.
Na ten etap prac organizacja potrzebuje 200 tys. zł. EKOSTRAŻ rozpoczęła kampanię „Poszkodowane przez człowieka. Pomóż im wrócić na wolność”.
Więcej informacji o ośrodku, jego pacjentach i możliwości wsparcia remontu można znaleźć na ekostraz.pl/ratujdzikuski.
Najpopularniejsze teraz
-
Początek mody na Koreę? Seongnam nowym miastem partnerskim Wrocławia. Korea Day już w sobotę
-
Górniczy pochód przeszedł przez Wrocław. Dolny Śląsk to region bogaty w surowce
-
Koniec remontu ul. Szybowcowej. Przywrócono ruch dwukierunkowy
-
Lekcja gry od mistrza. Śląsk 1-4 Lech
-
Śląsk przed trudnym pojedynkiem z Lechem. Co powiedział na konferencji Ante Simundza?
-
Branżowy Oscar dla MPWiK. Wrocławska spółka najskuteczniej na świecie wykrywa wycieki wody
-
Z wyboru, z konieczności, z przypadku: dlaczego migranci trafiają do Wrocławia
-
Remont ul. Żmudzkiej we Wrocławiu. Od 10 października zmiany dla kierowców i pasażerów
-
Śląsk Wrocław przegrał z Lechem Poznań 1:4. Zobacz bramki i [GALERIĘ ZDJĘĆ}
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
-
Szklany świat, który zaprasza do patrzenia. Wystawa „Pałac Kryształowy” we Wrocławiu
-
Wielkie Tchnienie Życia na wrocławskim Rynku. Happening z okazji Światowego Dnia Hospicjów
-
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
-
Kim jest typowy wrocławianin? Co pokazuje Wrocławska Diagnoza Społeczna 2025?
Najpopularniejsze
Górniczy pochód przeszedł przez Wrocław. Dolny Śląsk to region bogaty w surowce
W piątek przez wrocławski Rynek przeszedł pochód górniczy, który zakończył się przed gmachem głównym Politechniki Wrocławskiej. Wydarzeniu towarzyszyła orkiestra kopalni „Bełchatów”. To okazja, by przypomnieć o związkach Wrocławia i Dolnego Śląska z przemysłem wydobywczym.
Koniec remontu ul. Szybowcowej. Przywrócono ruch dwukierunkowy
Zakończyły się prace remontowe na ul. Szybowcowej we Wrocławiu. Dzisiaj po południu przeprowadzono odbiory techniczne i przywrócono ruch dwukierunkowy.