Wrocław: Zatrzymano czterech młodych Ukraińców zamieszanych w oszustwo na BLIK. Policja: byli tylko „mułami”
Wrocławska policja zatrzymała czterech młodych obywateli Ukrainy, którzy brali udział w zorganizowanym procederze okradania Polaków. Zdaniem śledczych czterej mężczyźni to tylko tzw. muły, mundurowi wciąż szukają „mózgów operacji”.
Wrocławscy policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą w ostatnich dniach zatrzymali na terenie naszego miasta czterech mężczyzn, którzy podejrzani są o udział w przestępczym procederze, którego celem było oszukiwanie klientów banków i czyszczenie ich kont.
Gang wykorzystywał znane metody, o których często piszemy na łamach naszego portalu. Chodzi o tzw. oszustwa na pracownika banku lub BLIK. Oszuści w ramach tego mechanizmu dzwonią do potencjalnej ofiary przedstawiając się jako pracownicy banku. Później ostrzegają, że nasze oszczędności mogą być zagrożone, dlatego musimy przejść „procedurę bezpieczeństwa”. Wspomniana procedura to oczywiści oszustwo i nie zabezpieczenia naszych pieniędzy, a wytransferowanie ich wprost do oszustów.
Oszust podający się za pracownika banku najczęściej każde nam wykonać kilka operacji na koncie bankowym. Jedną z nich jest podanie kodu BLIK np. do weryfikacji. W rzeczywistości nie chodzi o żadną weryfikację, a natychmiastowy przelew lub wypłatę z bankomatu. System BLIK jest wygodnym narzędziem umożliwiającym szybką wymianę pieniędzy np. w rodzinie, grupie znajomych lub miejscu gdzie robimy zakupy (i tylko w takich przypadkach powinniśmy podawać kody BLIK generowane w aplikacji bankowej). Z łatwości korzystania z BLIK-a korzystają też oszuści, którzy po podaniu sześciocyfrowego kodu mogą wypłacić pieniądze z bankomatu lub zrobić przelew na własne konto.
Próby tego typu oszust są niezwykle częste. Ich autorzy nie są jednak całkowicie nieuchwytni. Na początku stycznie wrocławscy policjanci zatrzymali cztery osoby zamieszane w proceder, w ramach jednej z grup przestępczych.
– Z ust czterech młodych mężczyzn, których od początku stycznia zatrzymano na terenie Wrocławia policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą usłyszeli to samo tłumaczenie. Każdy z nich nie wiedział skąd pochodzą środki, które wpływały na ich konta bankowe. Wiedzieli jedno – pieniądze mają wypłacić, a następnie udać się do wskazanego bitomatu kryptowalutowego i dokonać wpłaty. Pracując na tzw. prowizji nie zastanawiali się jakie konsekwencje niesie za sobą tak ogromna ignorancja z ich strony, aż do chwili zatrzymania przez funkcjonariuszy naszej komendy – mówi mł. asp. Rafał Jarząb z KMP we Wrocławiu.
Z ustaleń policji wynika, że zatrzymana czwórka obróciła co najmniej 9 tys. zł. Za rzekomy brak zainteresowania, skąd pochodziły pieniądze teraz grozi im nawet do 8 lat pozbawienia wolności. Do rozprawy będą pozostawać pod dozorem policyjnym i mają zakaz opuszczania Polski.
Policjanci nie mają jednak wątpliwości, że młodzi mężczyźni nie byli „mózgami operacji”, a prawdziwy dochód na procederze okradania Polaków najpewniej czerpał ktoś inny.
– Ta sprawa ma charakter rozwojowy, gdyż zatrzymani dwaj 18-letni obywatele Ukrainy, podobnie jak ich 19 i 20-letni rodacy, są w całej hierarchii jedynie „mułami”, których rola w całej przestępczej organizacji ogranicza się właśnie do wypłacania i wpłacania pieniędzy na wskazane numery kont – wyjaśnia mł. asp. Rafał Jarząb.
Przy okazji zatrzymania udało się odzyskać część pieniędzy należących do 32-letniego mieszkańca Suchej Beskidzkiej, który padł ofiarą grupy. Policjantom udało się odzyskać część pieniędzy należących do oszukanego mieszkańca Małopolski.
Najpopularniejsze teraz
-
Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach
-
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
-
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
-
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?
-
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła
-
Koniec remontów na Ignuta i Rdestowej. Wraca pełny ruch
-
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku
-
Wycieczka szkolna bez godzin w wyszukiwarce. Wrocław uruchomił platformę z blisko 350 propozycjami zajęć
-
Jarmark Jadwiżański 2026. Średniowiecze, które można poczuć
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Dolny Śląsk stawia na rodzinę. Ruszyła kampania „Czas dla rodziny”
-
Uczniowie z Wrocławia uczą się adaptacji do zmian klimatu na własnym podwórku
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
-
Student Day na Partynicach. Wyścigi konne w klimacie Dzikiego Zachodu
Najpopularniejsze
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.


