Straż Miejska Wrocławia kosztuje podatników 20 mln zł więcej niż jeszcze 6 lat temu. Właśnie dostali łodzie, quady i drony
Roczny budżet Straży Miejskiej Wrocławia obecnie wynosi 42 mln zł. To o 20 mln zł więcej niż jeszcze 6 lat temu. Urzędnicy przekonują jednak, że to inwestycja w nasze bezpieczeństwo, o czym mogliśmy przekonać się m.in. podczas wrześniowej powodzi.
Straż Miejska Wrocławia została powołana 33 lata temu. Obecnie to 300-osobowa formacja, która pracuje przez cała dobę. Patrole realizowane są pieszo, samochodami, rowerami, konno, a od niedawna także z wody.
Strażnicy miejscy poza swoimi standardowymi zadaniami dotyczącymi porządku w mieście, mają też zadania specjalne. We wrześniu w ramach akcji „Bezpieczny Wrocław” wspierali inne służby w walce z powodzią, i to właśnie wtedy narodził się pomysł doposażenia strażników w sprzęt wodny. W trakcie powodzi strażnicy kupili dwie łodzie płaskodenne, którymi bez problemów można pływać po zalanych terenach. Trzy tygodnie po przejściu wielkiej wody z budżetu Wrocławia kupiono strażnikom za 1,25 mln zł kolejne dwie łodzie patrolowo-ratownicze z przyczepą, które w 2025 roku będą wykorzystywane do zapewnienia bezpieczeństwa na Wrocławskim Węźle Wodnym.
– Inwestowanie w nowoczesny sprzęt dla Straży Miejskiej to inwestowanie w bezpieczeństwo nas wszystkich. Uzupełniając flotę o łodzie patrolowe i różnego rodzaju sprzęt ratowniczy mamy istotne wsparcie w razie działań przeciwpowodziowych, także tych prowadzonych z wody. Wszyscy się przekonaliśmy we wrześniu, jak ważne jest odpowiednie wyposażenie służb, które w kluczowych momentach może uratować życie – uważa prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.
Łodzie, które trafiły do strażników wyposażone są m.in. w sonar, automatyczny defibrylator (AED), apteczkę oraz deskę ortopedyczną, co umożliwia ratowanie osób poszkodowanych w wodzie. Łodzie będą wykorzystywane nie tylko w sytuacjach kryzysowych, ale także w codziennej pracy – m.in. do monitorowania nielegalnych zrzutów ścieków czy patrolowania nadbrzeży.
Ponadto strażnikom zakupiono także samochód przeznaczony do transportu i specjalne przyczepy podłodziowe. Wyposażenie wszystkich jednostek pływających uzupełniono o kamizelki asekuracyjne i ratunkowe.
W ramach prowadzonej od kilku lat modernizacji strażnicy otrzymali samochód ciężarowo-terenowy z napędem 4x4 i dwa quady z przyczepami transportowymi oraz mobilne stacje tankowania benzyny i oleju napędowego wraz z pompami. Inwestycje te umożliwiają szybkie reagowanie w trudnodostępnych rejonach, zapewniając pełną gotowość służb w sytuacjach kryzysowych.
– W obliczu nieprzewidywalnych kryzysów, zakup nowoczesnego sprzętu, jak łodzie motorowe, quady czy drony, stanowi kluczowy element, który pozwala nam szybko reagować, monitorować sytuację i skutecznie działać, zapewniając bezpieczeństwo i stabilność w tak dużym i złożonym mieście jak Wrocław” – powiedział Piotr Kościelny, Komendant Straży Miejskiej we Wrocławiu.
Magazyn sprzętu strażników uzupełniają drony z możliwością bezpośredniego przesyłania obrazu. Dzięki nim służba może monitorować trudno dostępne tereny i weryfikować informacje o zagrożeniach. Drony mogą być wykorzystywane m.in. do monitorowania rzek, dokumentowania aktów wandalizmu, śledzeniu utrudnień komunikacyjnych czy nadzoru nad imprezami masowymi oraz zgromadzeniami.
Nowe drony i pojazdy do przemieszczania się w trudnodostępnym terenie to łączny koszt prawie 1,2 mln złotych.
Straż Miejska otrzymała również motopompy pływające, stanowiące niezbędne wyposażenie służb działających na obszarach zagrożonych powodziami, zalaniem terenu lub podczas akcji ratunkowych na wodzie. Są one łatwe w obsłudze, a ich wysoka efektywność pozwala na skuteczne usuwanie wody nawet z dużych obszarów, minimalizując szkody. Mobilna konstrukcja urządzenia pozwala na łatwe przemieszczanie się w terenie, co umożliwia szybką reakcję w sytuacjach nagłych. Motopompy pływające mogą być używane w różnych scenariuszach ratunkowych, od powodzi po ratowanie tonących. Na ich zakup przeznaczono 12,3 tys. złotych.
Urząd Miejski zainwestował także w namioty pneumatyczne dla stażników, które mogą zostać rozstawione w kilka minut, zapewniając tym samym zaplecze logistyczne albo schronienie w czasie akcji ratunkowych. W każdym zestawie znajduje się nagrzewnica, oświetlenie, stoły z krzesłami oraz łóżka polowe. Zakupiono również namioty stelażowe z pełnym wyposażeniem. Namioty mogą być wykorzystywane jako punkty medyczne a także informacyjne, jak to miało miejsce we wrześniu ubiegłego roku, gdy w 11 strategicznych miejscach wzdłuż rzek utworzono punkty informacyjno-koordynacyjne dla mieszkańców. Łączny koszt tych zakupów wyniósł ponad 150 tys. zł
Straż Miejska Wrocławia została wyposażona ponadto w przenośne stacje zasilania o dużej mocy oraz agregaty prądotwórcze z panelami solarnymi, które umożliwią nieprzerwaną pracę służb w przypadku awarii zasilania. Prowadzenie działań w warunkach ograniczonej widoczności ułatwią dwa zestawy z oświetleniem LED z własnymi agregatami prądotwórczymi.
– W zarządzaniu kryzysowym niezwykle ważne jest posiadanie odpowiedniego sprzętu dostępnego 24 godziny na dobę. Reagowanie staje się szybsze i bardziej skuteczne, a to gwarantuje lepsze zabezpieczenie przed zagrożeniem oraz skuteczniejsze minimalizowanie jego konsekwencji – powiedział Bartłomiej Bajak, Dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego.
Najpopularniejsze teraz
-
Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach
-
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
-
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
-
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?
-
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła
-
Koniec remontów na Ignuta i Rdestowej. Wraca pełny ruch
-
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku
-
Wycieczka szkolna bez godzin w wyszukiwarce. Wrocław uruchomił platformę z blisko 350 propozycjami zajęć
-
Jarmark Jadwiżański 2026. Średniowiecze, które można poczuć
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Dolny Śląsk stawia na rodzinę. Ruszyła kampania „Czas dla rodziny”
-
Uczniowie z Wrocławia uczą się adaptacji do zmian klimatu na własnym podwórku
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
-
Student Day na Partynicach. Wyścigi konne w klimacie Dzikiego Zachodu
Najpopularniejsze
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.


