Od 1 marca znów będzie można korzystać z Wrocławskiego Roweru Miejskiego. Na razie system liczy 76 stacji, ale już wkrótce – dzięki budżetowi obywatelskiemu – pojawi się ich więcej. O rozbudowę sieci apelują też aktywiści i osiedlowi radni.

Wrocławski Rower Miejski

fot. Nextbike Polska

Wrocławski Rower Miejski to aktualnie 760 jednośladów, rozlokowanych na 76 stacjach. Co prawda wraz z rozpoczęciem nowego sezonu ta liczba nie zmieni się, ale wszystko wskazuje na to, że jeszcze w tym roku przybędzie dziewięć nowych stacji. To efekt zeszłorocznej edycji Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego, w ramach którego mieszkańcy zagłosowali na projekty, zakładające postawienie wypożyczalni na Sołtysowicach,  Ołtaszynie i Wojszycach oraz Muchoborze Wielkim.

Jeśli chodzi o Sołtysowice, projekt nr 66 z WBO 2016 zakłada budowę stacji na skrzyżowaniu ulicy Sołtysowickiej i Redyckiej (przy przystanku autobusowym), przy Centrum Handlowym Korona oraz na skrzyżowaniu alei Kasprowicza i ulicy Berenta.

Nowe stacje na Ołtaszynie i Wojszycach – wybrane w ramach projektu nr 563 – staną w trzech z czterech możliwych lokalizacji. To skrzyżowanie ulic Ołtaszyńskiej i Zwycięskiej, okolice Agrestowej i Ołtaszyńskiej, skrzyżowanie Strachowskiego i Kutrzeby oraz skrzyżowanie Parafialnej i Grota Roweckiego.

Z kolei na Muchoborze Wielkim (projekt nr 243) nowe stacje pojawią się na skrzyżowaniu ulicy Tyrmanda i Mińskiej, skrzyżowaniu ulicy Trawowej i Zagony oraz przy parkingu WABCO przy ulicy Ostrowskiego.

Aktualnie we wrocławskim magistracie trwa dialog techniczny w sprawie uruchomienia oraz kompleksowej eksploatacji kolejnych stacji WRM. Jak tłumaczą nam urzędnicy, chodzi właśnie o nowe wypożyczalnie, na które zagłosowali wrocławianie. Dialog ma dać odpowiedzieć, w jaki sposób (prawny i techniczny) można rozbudować system tak, by zachować jego pełną kompatybilność.

– Oznacza to, że klient obecnego systemu po rozbudowie o kolejne stacje będzie mógł wypożyczyć i zwrócić rower w dowolnej stacji. System będzie obsługiwany przez jedną stronę internetową i jeden BOK, a zasady i tryb działania WRM określone w regulaminie, w tym opłaty i rozliczenia z klientami, pozostaną bez zmian – podkreślają w magistracie.

Urzędnicy na razie nie potrafią jednak określić, kiedy dokładnie nowe stacje zaczną działać. Pewne jest jedynie, że nie stanie się to od 1 marca, gdy na ulice Wrocławia znów wyjadą miejskie rowery.

Aktywiści: WBO pokazało, które osiedla chcą rowerów miejskich

Tymczasem wrocławscy aktywiści zaapelowali niedawno do prezydenta Rafała Dutkiewicza o jeszcze większy rozwój sieci roweru miejskiego, w oparciu o potrzeby wynikające z głosowań we Wrocławskim Budżecie Obywatelskim. Społecznicy wyliczają, że w WBO 2016 pojawiła się rekordowa liczba projektów dotyczących nowych stacji WRM.

– Wszystkie projekty, oprócz jednego, dotyczyły postawienia stacji na osiedlach poza obwodnicą śródmiejską. Na 27 lokalizacji zgłoszonych przez mieszkańców Wrocławia oddano aż 8 tysięcy głosów, z czego blisko połowa została oddana na pierwszą czwórkę w zestawieniu – podkreślają aktywiści.

Wyniki głosowania na stacje WRM w WBO 2016

mat. prasowe

Zdaniem Piotra Szymańskiego – wiceprezesa Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia, autora 16 projektów stacji w oparciu o modelowanie potrzeb – wyniki głosowania pokazują, gdzie istnieje największe zapotrzebowanie na stacje.

– Obok potrzeb dojazdu rowerem spoza obwodnicy śródmiejskiej, stacje WRM są potrzebne na obszarach oddalonych od centrum, takich jak Psie Pole/Zakrzów czy Księże/Brochów – gdzie mogą funkcjonować jako wartościowe systemy mobilności wewnątrz osiedli, będących dawniej samodzielnymi miastami – tłumaczy Piotr Szymański.

Jedna z tych stacji (na Ołtaszynie i Wojszycach) zdobyła finansowanie we własnym rejonie w ramach tegorocznego WBO, co nie udało się trzem pozostałym (na Zakrzowie, Strachowicach i Tarnogaju), pomimo dużej liczby zdobytych głosów.

– W walkę o stację WRM na Tarnogaju zaangażowało się wielu mieszkańców. Mocno wierzyliśmy, że się uda. Zajęliśmy 4 miejsce, tuż za podium. Tarnogajczycy jednoznacznie pokazali naszym urzędnikom, że czekają na podłączenie naszego osiedla do sieci rowerów miejskich – mówi Tomasz Myszko ze stowarzyszenia Przyjazny Tarnogaj.

Na rozbudowę systemu roweru miejskiego na północny-zachód czekają z utęsknieniem mieszkańcy Psiego Pola.

– Obecnie mapa istniejących stacji wygląda tak, jakby za placem Kromera nikt już na rowerze nie jeździł, tymczasem wyniki WBO 2016 pokazały, że potencjalnych użytkowników tego systemu jest tu bardzo wielu. Gdyby zgłoszony projekt dotyczący stacji na Zakrzowie i Psim Polu znajdował się w puli rejonowej, bez wątpienia by przeszedł – podkreśla Monika Glińska ze stowarzyszenia Zmieniaj Zakrzów.

Sprawa roweru miejskiego jest również ważna z perspektywy rad osiedli.

– Bardzo potrzebna jest stacja przy Ferio GAJ, jednym z głównych miejsc wewnątrzosiedlowych podróży mieszkańców. Na razie na Gaju mamy tylko jedną stację, więc można jeździć tylko w kółko, bo i tak trzeba wrócić do tego samego miejsca. Kolejne stacje pozwolą na jeżdżenie w różne rejony osiedla – tłumaczy radny osiedla Gaj Wojciech Kurzyjamski.

– Warto także pamiętać o punktach ważnych usług publicznych jak np. stacje przy szpitalach, z których korzystają nie tylko odwiedzający, ale i uczący się na Akademii Medycznej studenci – dodaje Piotr Szymański.

Wrocławski Rower Miejski

fot. Nextbike Polska

Rekordowy rok Wrocławskiego Roweru Miejskiego

2016 rok był dla rowerów miejskich w stolicy Dolnego Śląska rekordowy. W szóstym roku funkcjonowania systemu odnotowano milion wynajmów w ciągu dziewięciu miesięcy – o 150 tysięcy więcej niż w 2015 roku. Ponadto zarejestrowało się prawie 26 tysięcy nowych użytkowników, dzięki czemu liczba rowerzystów miejskich we Wrocławiu zbliżyła się do 140 tysięcy.

– Rowerzyści miejscy we Wrocławiu naprawdę rozbili bank! Już poprzedni sezon był przełomowy z uwagi na przeprowadzoną rozbudowę i modernizację infrastruktury oraz ogromny skok natężenia wynajmów, jednak teraz udało się nam wejść na zupełnie nowy poziom popularności wypożyczalni. Nigdy wcześniej korzystanie z rowerów miejskich nie było tutaj tak masowym zjawiskiem – mówił w listopadzie zeszłego roku Tomasz Wojtkiewicz, prezes Nextbike Polska.

Odkąd samoobsługowe wypożyczalnie pojawiły się w naszym mieście, czyli w latach 2011-2016, 137 593 zarejestrowanych użytkowników skorzystało z rowerów 2 461 746 razy. Pod tym względem, Wrocławski Rower Miejski jest drugim najpopularniejszym systemem spośród kilkunastu, które funkcjonują obecnie w Polsce.