We wrześniu 2016 roku Rafał Dutkiewicz, ówczesny prezydent naszego miasta, zaprezentował zakrojony na szeroką skalę Wrocławski Program Tramwajowy. Sprawdzamy, co zostało po ambitnych planach i zapowiedziach urzędników.

Równo 5 lat temu magistrat zaprezentował Wrocławski Program Tramwajowy, który składał się pięć kluczowych elementów. Była to rozbudowa sieci tramwajowej, nowy tabor oraz obiekty zaplecza (w tym budowa co najmniej jednej nowej zajezdni), promocja podróżowania tramwajami, wprowadzenie stałego układu linii oraz integracja z koleją aglomeracyjną.

W ratuszu zapowiadali wówczas, że sieć tramwajowa będzie intensywniej niż do tej pory rozbudowywana, integrowana z koleją, autobusami, rowerem miejskim czy systemem Park and Ride, a priorytetem będzie wysoki standard ruchu.

Jakie inwestycje miały powstać?

Zgodnie z WPT, we Wrocławiu miało powstać 60-70 km nowych tras. Urzędnicy zakładali, że rocznie w naszym mieście będzie przybywać od 3 do 4 km torów tramwajowych, więc realizacja całego programu to horyzont 20-30 najbliższych lat.

Do 2022 roku, czyli w ramach obecnej perspektywy finansowej Unii Europejskiej, miało powstać około 15 km nowych tras. Trzy zadania, przewidziane do realizacji w pierwszej kolejności, to budowa linii tramwajowej z centrum miasta na Nowy Dwór (do skrzyżowania z ulicą Rogowską), budowa linii tramwajowej wzdłuż ulicy Długiej i Popowickiej oraz budowa linii tramwajowej wzdłuż ulicy Hubskiej – od Glinianej do Dyrekcyjnej.

Oprócz tych zapowiedzianych już wcześniej inwestycji, magistrat ogłosił, że w ciągu najbliższych 5 lat zrealizowane zostaną także trzy nowe przedsięwzięcia: linia tramwajowa na Nowym Dworze – od skrzyżowania z ulicą Rogowską do pętli przy stacji kolejowej, linia tramwajowa z Sępolna na Swojczyce oraz linia tramwajowa od Parku Południowego na Ołtaszyn.

Z kolei najpilniejsze przedsięwzięcia zaplanowane do realizacji po 2022 roku podzielono na zadania “liniowe” i “obszarowe”. Do tych pierwszych zaliczały się linie tramwajowe na Psie Pole, wzdłuż ulicy Borowskiej, na Jagodno, Muchobór Wielki, Maślice i Bartoszowice. Do tych drugich – “centrum”, czyli działania usprawniające ruch w śródmieściu, w tym m.in. trasa wzdłuż ulicy Suchej czy drugi tor na ulicy Szewskiej, a także “integracja z siecią kolejową”, która oznaczała budowę krótkich odcinków tras, koordynację lokalizacji nowych przystanków kolejowych oraz integrację węzłów.

Jak zapowiadali 5 lat temu urzędnicy, przed rokiem 2022 zaczną się prace studialne dotyczące tych zadań, a kierunki tras oraz warianty przebiegu będą konsultowane z mieszkańcami Wrocławia.

Jak idzie realizacja?

Spośród zapowiedzianych 5 lat temu inwestycji, gotowa jest tylko jedna, czyli trasa tramwajowa wzdłuż ulicy Hubskiej. W trakcie budowy są dwie kolejne: trasa autobusowo-tramwajowa na Nowy Dwór i linia tramwajowa na Popowice. Zgodnie z zapowiedziami urzędników, TAT na Nowy Dwór powinien zostać oddany do użytku w 2023 roku, a tramwaj na Popowice ma pojechać w 2022 roku.

Dwie pozostałe trasy tramwajowe, które zgodnie z WPT miały być gotowe w przyszłym roku, na pewno do tego czasu nie powstaną. W przypadku trasy tramwajowo-autobusowej na Swojczyce w lipcu bieżącego roku rozpoczęły się prace projektowe.

– Wykonawca ma w 15 miesięcy przygotować projekt nowego torowiska tramwajowego na odcinku 1,7 km. Dzięki temu tramwaj dojedzie na Swojczyce z Sępolna. Nowa pętla zostanie zaprojektowana w pobliżu ulic Bazaltowej i Chałupniczej. Przy niej na Swojczycach planujemy wybudować park and ride na 181 aut. Przebudujemy i unowocześnimy także pętlę tramwajowo-autobusową na Sępolnie – wyliczał w lipcu prezydent Jacek Sutryk.

Dopiero w przyszłym roku zakończy się więc projektowanie nowej trasy i wówczas możliwe będzie ogłoszenie przetargu na budowę. Aby tramwaj dojechał na Swojczyce, konieczna jest także budowa nowych mostów Chrobrego. Opiewająca na 70 mln złotych umowa na ich realizację podpisana została wiosną ubiegłego roku.

– Jesteśmy na finiszu uzgodnień projektowych z jednostką niezależną od miasta w sprawie budowy nowych mostów Chrobrego. Po otrzymaniu kompletu dokumentacji wystąpimy do wojewody o wydanie decyzji ZRID, a po jej otrzymaniu rozpoczniemy prace – zapowiadał w lipcu Jacek Sutryk.

Nowe trasy tramwajowe we Wrocławiu

Tramwaj na Ołtaszyn wstrzymany

Z kolei, jak informowaliśmy w sierpniu, prace nad budową linii tramwajowej na Ołtaszyn zostały wstrzymane. Do tej pory przeprowadzono – w 2017 roku – jedynie konsultacje społeczne, którym poddano 8 wariantów przebiegu trasy tramwajowej.

– Po zakończeniu konsultacji oraz przeanalizowaniu sugestii mieszkańców zgłaszanych w czasie spotkań, do dalszych analiz wytypowano 3 warianty, przy czym 2 z nich zostały zmodyfikowane w stosunku do przebiegów przedstawionych do konsultacji, a modyfikacja ta nastąpiła zgodnie z sugestiami mieszkańców. W dalszych krokach wykonano opracowanie techniczne pn. Analiza skrzyżowań trasy tramwajowej na Ołtaszyn z infrastrukturą kolejową, a także inwentaryzację dendrologiczną. Dalsze prace nad tym tematem nie zostały kontynuowane, ponieważ pojawił się temat rozmów PKP z projektem tramwaju na Jagodno. Mamy nadzieję, że rozstrzygnięcia dla Jagodna będą otwarciem dla tematu tramwaju na Ołtaszyn – tłumaczył nam Patryk Załęczny z biura prasowego urzędu miejskiego.

Zgodnie z informacjami z magistratu, realizacja tego zadania wymaga, podobnie jak w przypadku Jagodna, rozstrzygnięcia, jak przeciąć tramwajem linię kolejową 285. Dodatkowo, jak wyjaśniali urzędnicy, dla tej decyzji istotne jest to, jakie rozstrzygnięcia zapadną w związku z linią kolejową 285, zgłoszoną przez marszałka Dolnego Śląska do odbudowy drugiego toru.

– A to oznacza, że jeśli wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie, to skrzyżowanie kolei i tramwaju możemy rozpatrywać już tylko jako dwupoziomowe – czyli kolej na wiadukcie, a tramwaj w poziomie ulicy. W tym kontekście nie możemy procedować dalej tematu tramwaju na Ołtaszyn. Musimy poczekać do rozstrzygnięć tematów kolejowych – podkreślał Patryk Załęczny.

Jeśli chodzi o inwestycje przewidywane do realizacji po 2022 roku, na razie rozpoczęły się wstępne prace nad budową linii tramwajowej na Maślice, dla której gotowa jest koncepcja. Z kolei wspomniana budowa trasy tramwajowej na Jagodno stanęła pod znakiem zapytania ze względu na problem skrzyżowania planowanej linii tramwajowej z przecinającą ulicę Buforową linią kolejową.

Magistrat – jako rozwiązanie przejściowe zanim powstanie tramwaj – zaproponował budowę jezdni
autobusowej w śladzie zaprojektowanego tramwaju wraz z pozostawieniem miejsca na położenie szyn w przyszłości
.

– Cały czas będziemy przygotowywać, bo to pójdzie dwuetapowo, pierwszy etap tramwaju na Jagodno. Kończy się w tej chwili projekt, będzie wyseparowana dodatkowa jezdnia, po której docelowo, mam nadzieję, że te tramwaje pojadą, jak już państwo polskie z tym wielkim wyzwaniem, jakim są przepisy, sobie poradzimówił ostatnio prezydent Jacek Sutryk.

O pozostałych zadaniach zawartych we Wrocławskim Programie Tramwajowym, czyli liniach tramwajowych na Psie Pole, wzdłuż ulicy Borowskiej, na Muchobór Wielki i Bartoszowice, na razie cisza. Swój komentarz, przy okazji piątej rocznicy prezentacji WPT, przedstawiło także Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia.

Czekamy na Wrocławski Program Tramwajowy 2.0

Przypomnijmy również, że wciąż czekamy na nową odsłonę Wrocławskiego Programu Tramwajowego. Dokument ma być zaktualizowaną wersją programu tramwajowego z 2016 roku

Zgodnie z pierwotnymi informacjami magistratu z grudnia 2020 roku, nowy Wrocławski Program Tramwajowy miał zostać przedstawiony wiosną 2021 roku. Tak się jednak nie stało. W czerwcu biuro prasowe magistratu poinformowało, że Wrocławski Program Tramwajowy 2.0 będzie stanowił część większego pakietu inwestycyjnego na najbliższe lata, który zostanie zaprezentowany po wakacjach. Wakacje minęły, jednak nadal nie znamy założeń nowego programu tramwajowego.

– Samorządy – w tym Wrocław – nie poznały jeszcze ostatecznych ram i możliwości finansowania różnego typu inwestycji na najbliższe lata, a chodzi m.in. o środki unijne – propozycja podziału Regionalnego Programu Operacyjnego dla Dolnego Śląska jest zdecydowanie niższa od poprzedniej perspektywy unijnej. Z kolei Krajowy Plan Odbudowy wciąż nie uzyskał akceptacji samorządów, a wczoraj usłyszeliśmy, że pieniądze mogą w ogóle nie trafić do Polski – wyjaśniał nam na początku września Patryk Załęczny z biura prasowego magistratu.

Załęczny tłumaczył, że zaprezentowany tzw. Polski Ład, może radykalnie wpłynąć na dochody własne wszystkich samorządów, w tym naszego miasta.

Dość powiedzieć, że według samych wyliczeń ministerstwa finansów polski samorząd – w związku z planowanymi w Polskim Ładzie zmianami podatkowymi – może stracić w ciągu 10 lat nawet 145 mld złotych. Z kolei Wrocław tylko w przyszłym roku miałby stracić aż 400 mln złotych – wyliczał urzędnik.

Kilka tygodni temu poznaliśmy także założenia tzw. Dolnośląskiego Ładu. Samorządy do końca sierpnia miały możliwość składać swoje projekty, które mogłyby zostać sfinansowanie z tego programu.

Jak już informowaliśmy, wrocławskie projekty to m.in. budowa nowej trasy tramwajowo-autobusowej na Swojczyce (przewidywany koszt zadania to około 121 mln zł), budowa wydzielonej trasy komunikacji zbiorowej na Maslice (wartość projektu to 165 mln zł, a w koszcie tym jest wyceniona budowa trasy tramwajowej o długości około 4 km), a także budowa wydzielonej jezdni komunikacji zbiorowej na Jagodno (to I etap o wartości około 40 mln zł zakładający budowę na tym etapie wydzielonej trasy autobusowej w korytarzu przyszłego torowiska tramwajowego).

Czekamy na te rozstrzygnięcia. Wciąż nie wiemy, które projekty otrzymają finansowanie i na jakiej wysokości. Reasumując: chcemy odpowiedzialnie podejść do tematu i zależy nam na pokazaniu planów inwestycyjnych już przy znajomości dostępnych rodzajów instrumentów finansowych, z których samorządy będą mogły skorzystać. Dlatego, gdy tylko pojawią się odpowiedzi na najbardziej frapujące pytania związane z finansowaniem, program tramwajowy zostanie opublikowany – zapowiadał Patryk Załęczny.

Zadania zaplanowane przez miasto na 2021 rok, źródło: komentarz do panelu obywatelskiego

Co znajdzie się we WPT 2.0?

Przypomnijmy, pod koniec ubiegłego roku miasto przedstawiło swój komentarz do wyników panelu obywatelskiego. Jak tłumaczyli wówczas urzędnicy, dla uporządkowania wielu różnych tematów zawartych w rekomendacjach panelistów, zostały one pogrupowane w tzw. pudełka. Powstało 10 pudełek tematycznych, a najwięcej rekomendacji (26 wiążących i 6 do rozważenia) trafiło do pudełka nr 1 o nazwie Wrocławski Program Tramwajowy 2.0.

Uczestnicy panelu obywatelskiego w zdecydowanej większości opowiedzieli się za budową nowych linii tramwajowych na Jagodno, Maślice, Muchobór Wielki, Ołtaszyn i Psie Pole. Za tramwajem na Jagodno i Maślice opowiedziało się 98% panelistów, na Muchobór Wielki – 89%, na Ołtaszyn – 92%, a na Psie Pole – 79% osób.

Jak tłumaczyli urzędnicy, sporządzenie nowej odsłony Wrocławskiego Programu Tramwajowego pozwoli na realizację rekomendacji “Podzielenie budowy kolejnych linii tramwajowych na wszystkie 5 osiedli na etapy wraz z harmonogramem i określeniem priorytetów oraz możliwości realizacji np. ze względu na budżet, możliwości techniczne, wielkość inwestycji, przy jednoczesnym niezwłocznym rozpoczęciu projektowania”

Nowy WPT 2.0 zostanie poprzedzony oceną stanu realizacji obecnego programu. Nowy WPT zaproponuje harmonogram realizacji kolejnych tras, biorąc pod uwagę obecny WPT, wyniki analizy wielokryterialnej oraz zależności inwestycyjne. Po zdefiniowaniu ważnych uwarunkowań przestrzennych, technicznych, środowiskowych oraz społecznych kolejnym krokiem przy ustalaniu harmonogramu będzie weryfikacja i wpisanie nowych zadań w prawdopodobne ramy finansowe wynikające z możliwości budżetowych gminy – czytamy w komentarzu urzędu miejskiego.

Zgodnie z zapowiedziami, do nowego Wrocławskiego Programu Tramwajowego zostanie także przypisany niezbędny harmonogram zakupów pojazdów wraz z analizą możliwości usytuowania zakupionych tramwajów w dostępnej przestrzeni obecnych zajezdni oraz określeniem czasu, w jakim należałoby przewidzieć ewentualne rozpoczęcie działań prowadzących do budowy nowej zajezdni (zlecenie wyprzedzająco stosownych analiz).

Zdjęcie główne: Beata Ratuszniak-Matejuk