Dobiegają końca prace nad interaktywną mapą wrocławskich rzemieślników. – Zaczęliśmy od Nadodrza, a na mapie zaznaczyliśmy punkty usługowe, pracownie, warsztaty i sklepy, z usług których zdecydowanie warto korzystać – podkreślają autorzy przedsięwzięcia.

Wrocławska Mapa Rzemieślników to projekt stowarzyszenia Akcji Miasto. Aktywiście postawili sobie jasny cel: wypromowanie lokalnych rzemieślników.

Mieliśmy świadomość, że wiele zawodów związanych właśnie z rzemieślnictwem ma status „ginących” oraz, że wykonywane są głównie przez starsze osoby, które niekoniecznie odnajdują się w internecie. Zaczęliśmy od postawienia sobie pytania: jak chcemy współcześnie definiować tę specyficzną grupę? Wspólnie dyskutowaliśmy, co aktualnie powinniśmy zaliczyć jako rzemieślnictwo w szerokim znaczeniu tego pojęcia – opowiada Aleksandra Pańczyszyn, koordynatorka całego przedsięwzięcia.

Ostatecznie stanęło na kilku kryteriach: własnoręczne wytwarzanie czy naprawianie określonych produktów lub tworzenie wyrobów artystycznych.

W związku z tym musieliśmy podjąć kolejną trudną decyzję, co do konkretnych kategorii rzemieślników, których uwzględnimy w projekcie. Z czasem zauważyliśmy, że nasz projekt wpisuje się także w obecny trend dotyczący tzw. „less waste” czy „zero waste” nie tylko z uwagi na to, że uwzględniamy „nowoczesnych rzemieślników”, czyli np. osoby produkujące i sprzedające worki i torby na produkty spożywcze oraz artykuły higieniczne wielokrotnego użytku, ale właśnie przez promocję osób, które coś dla nas naprawią, odnowią czy uszyją – tłumaczy Aleksandra Pańczyszyn.

Wrocławska Mapa Rzemieślników będzie stroną internetową, na której przede wszystkim znajdziemy dane kontaktowe do rzemieślnika.

To, co jednak będzie ją wyróżniało to dodatkowe informacje o właścicielu i jego usługach, a czasem pojawią się nawet krótkie historie. Kolejnym ciekawym elementem, który odróżni naszą platformę od wielu komercyjnych projektów będą profesjonalne fotografie wybranych rzemieślników i ich miejsc pracy. Stąd też strona będzie swojego rodzaju galerią zdjęć – wylicza Aleksandra Pańczyszyn.

W dalszych planach związanych z promocją aktywiści mają również rozbudowaną mapkę-ulotkę Wrocławskiej Mapy Rzemieślników, która objęłaby Nadodrze i zawierała podstawowe informacje podobne do tych ze strony.

fot. Akcja Miasto

Wrocławska Mapa Rzemieślników: najpierw Nadodrze

To właśnie bowiem od obszaru osiedla Nadodrze rozpoczął się cały projekt.

Odwiedzaliśmy kolejne ulice, przy których rzemieślnicy mają swoje lokale. Pomimo tego, że skupiamy się na zebraniu danych na temat działalności, to wiele osób chętnie dzieliło się z nami swoimi opowieściami z przeszłości, aktualnymi problemami oraz planami na przyszłość w związku ze swoim zawodem czy środowiskiem – zaznacza Aleksandra Pańczyszyn.

Jak tłumaczy aktywistka, odwiedzanie rzemieślników na samym tylko Nadodrzu, opracowanie danych, które zbierało kilka osób, przekazywanie sobie informacji, prawna strona projektu oraz przełożenie tego wszystkiego na stronę internetową bywały i nadal są pracochłonne.

Przyjemnym aspektem jest możliwość połączenia pożytecznego przedsięwzięcia ze spacerem i interesującymi spotkaniami. Wiele rozmów z lokalnymi przedsiębiorcami pokazało nam, że nadal istnieją specyficzne, małe zbiorowości. Ciekawym było to, że otwierają się lokale prowadzone czasem przez młodych ludzi, którzy proponują różne alternatywne usługi albo zajmują się tradycyjnym rzemiosłem. Niemniej jednak, pojawiały się wspólne opinie rzemieślników, którzy uważają, że zagrożeniem dla ich przedsiębiorstw i społeczności lokalnych są usługi oferowane w dużych galeriach handlowych – wyjaśnia Aleksandra Pańczyszyn.

Pierwowzorem dla Wrocławskiej Mapy Rzemieślników był warszawski projekt zaprzyjaźnionego z Akcją Miasto stowarzyszenia Miasto Jest Nasze.

Objął on już znaczną część Warszawy, jest nadal rozwijany i aktualizowany. My również chcielibyśmy rozszerzyć w przyszłości Wrocławską Mapę Rzemieślników na inne osiedla Wrocławia – zapowiada Aleksandra Pańczyszyn.

Projekt, jak i reszta przedsięwzięć Akcji Miasto są finansowane z 1% z deklaracji PIT, który możemy przekazać wybranej organizacji pożytku publicznego.

fot. Akcja Miasto