Pierwsze informacje o Wrocławiu w 2017 roku nie stanowiły powodu do dumy. Ogólnopolskie media nagłośniły rasistowskie ataki, do których doszło w naszym mieście na początku stycznia. Również wiadomości gospodarcze nie napawają optymistycznie. Dotyczą one przede wszystkim afer, z których na szczęście jedna znalazła już swój finał w sądzie, a drugą zajmuje się prokuratura. Pozytywną informacją jest za to uwolnienie wrocławianina, który od prawie roku był zatrzymany w Syrii.

Wrocław w mediach ogólnopolskich - styczeń 2017 #Wroclife

Wrocław w mediach ogólnopolskich – styczeń 2017 #Wroclife

W styczniu Wrocław nie trafiał tak często na łamy ogólnopolskich serwisów jak w grudniu. Oprócz jednej informacji, która rzeczywiście dotyczyła w całości naszego miasta, pozostałe były raczej wzmiankami, w których stanowiło ono raczej tło wydarzeń. Inaczej wyglądała sprawa wrocławian – dokładnie jednego wrocławianina, Leszka Panka. O jego uwolnieniu pisała nawet agencja Reutersa.

Obcokrajowcy we Wrocławiu, wrocławianie za granicą

Przegląd portali ogólnopolskich o Wrocławiu trzeba zacząć od niezbyt chlubnej sprawy ataków na wrocławskie lokale prowadzone przez obcokrajowców. Wspominała o tym gazeta.pl – internetowy portal Gazety Wyborczej. Serwis podawał informację o dwóch atakach, które miały miejsce 2 i 4 stycznia. Wcześniej doszło do tragicznej bójki Ełku, podczas której Tunezyjczyk zamordował nożem 21-letniego Daniela. Tragedia sprowokowała fale rasistowskich ataków na obcokrajowców w kilku miastach w Polsce.

Wrocławianie jednak spisali się na medal. Dość szybko zmobilizowali się w celu pomocy poszkodowanym. Zorganizowano zbiórkę pieniędzy, za które miała być wstawiona nowa szyba w miejsce wybitej podczas ataku. Krótko po tym mieszkańcy zademonstrowali swoje poparcie oraz brak uprzedzeń do cudzoziemców, spontanicznie odwiedzając ich lokale. Wszystko to wskazuje, że ataki były tylko marginesowym wydarzeniem i nie odzwierciedlają ogólnych nastrojów mieszkańców stolicy Dolnego Śląska. Miejmy nadzieję, że w ogólnej świadomości pozostanie właśnie ta spontaniczna chęć pomocy pokrzywdzonym a nie wypadki ksenofobicznych ataków na obcokrajowców.

Ogólnopolskie, czeskie, a nawet światowe media pisały o historii jednego z mieszkańców naszego miasta. Leszek Panek to 54-letni wrocławianin. Mieszkańcy bardziej niż jego imię i nazwisko z pewnością kojarzą oklejony samochód z przyczepą, którym jeździł po Wrocławiu, wzywając przez megafon do nawrócenia. Potem zapadł się pod ziemię. W lutym ubiegłego roku został pojmany na terenie ogarniętej wojną Syrii. Od tego czasu podawano sprzeczne informacje o jego losie. Niektóre media zdążyły napisać, że został skazany na karę śmierci. Na szczęście te informacje okazały się nieprawdziwe.

Leszek Panek został uwolniony dzięki staraniom czeskiej dyplomacji. Jak podaje onet.pl Czechy to jedyne państwo należące do Unii Europejskiej i NATO, które utrzymuje kontakty dyplomatyczne z Syrią i ma w Damaszku swoją ambasadę. Polski MSZ podziękował Czechom za pomoc, ale ze względu na dobro uwolnionego nie chciało podawać szczegółowych informacji. Wiadomo jedynie, że wrocławianina zwolniono ze względów humanitarnych. Stan jego zdrowia oceniano jako zadowalający.

Wieczni studenci i polityka w tle

Dwie kolejne wzmianki dotyczyły ogólnopolskiej polityki i Wrocław jako miasto nie występował w nich w roli głównej. Wirtualna Polska pisała o stolicy Dolnego Śląska w tekście dotyczącym protestów studenckich. Wrocław został wymieniony obok Łodzi, Poznania czy Krakowa. Warto zauważyć, że protest studentów w naszym mieście nie cieszył się aż takim zainteresowaniem. Przyszło na niego raptem kilkaset osób, co więcej, wiele z nich było w wieku sugerującym, że studia mają już kilka albo kilkanaście lat za sobą. Blado wypadł więc w porównaniu z październikowym Czarnym protestem podczas którego strajkowało około 20 tysięcy kobiet  z Wrocławia i okolicznych miejscowości.

Portal opisywał także wizytę Jarosława Kaczyńskiego w stolicy Dolnego Śląska. Artykuł skupiał się jednak bardziej na słowach prezesa Prawa i Sprawiedliwości niż na miejscu spotkania. Mówił on o przykładaniu przez jego partię sporej wagi do wyborów samorządowych oraz o dekoncentracji mediów, która ma, według Jarosława Kaczyńskiego, nawiązywać do trendów Unii Europejskiej.

Łapówki i wyłudzenia

Wiadomości gospodarcze również nie przedstawiały Wrocławia w pozytywnym świetle. Portal Money.pl odnotował, że we wrocławskim Sądzie Okręgowym rozpoczął się proces dotyczący łapówek przyjmowanych przez pracownika sieci hipermarketów Kaufland. W zamian za korzyści majątkowe miał on wprowadzać na sklepowe półki towary nowych marek. Oskarżony od początku postępowania nie przyznawał się do winy.

Z kolei onet.pl wzmiankował na swoich łamach śledztwo prowadzone przez wrocławską Prokuraturę Regionalną. W jego toku postawiono zarzuty 23 osobom a 12 tymczasowo aresztowano. Sprawa dotyczy zorganizowanej grupy, która miała wyłudzić ponad 200 milionów podatku VAT. W postępowaniu brali udział policjanci z województwa dolnośląskiego jak również z opolskiego i śląskiego. Liczymy, że portale gospodarcze, które jak dotąd opisywały Wrocław jako prężnie rozwijające się miasto, nie będą musiały rozpisywać się o takich aferach w naszym mieście i regionie.