Wody Polskie wydały negatywną decyzję w sprawie podwyżki opłat wodno-ściekowych we Wrocławiu. – Nie zgadzamy się z tą decyzją i będziemy się od niej odwoływać. Konsekwencją zamrożenia taryf może być spowolnienie lub wstrzymanie niektórych inwestycji – ripostuje MPWiK.

W poniedziałek 12 kwietnia Wody Polskie zorganizowały briefing prasowy w sprawie nowych stawek taryfowych proponowanych przez samorządy na kolejne lata.

Przypominamy, że gminy i przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne ustalają właśnie stawki opłat za wodę i ścieki, jakie będziemy płacić przez najbliższe 3 lata. Propozycje nowych cen wpływają do Wód Polskich, gdzie są wnikliwie analizowane. Wody Polskie, jako regulator, ma za zadanie sprawdzić, czy proponowane przez samorządy taryfy są racjonalne i rzeczywiście dotyczą kosztów dostarczania wody i odprowadzania ścieków. Tak jest również w przypadku największych miast Polski południowo-zachodniej i Dolnego Śląska – Wrocławia czy Jeleniej Góry – podkreślają przedstawiciele Wód Polskich.

Jak informują, Wody Polskie wydały negatywną decyzję wobec wniosków Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji we Wrocławiu, które na przestrzeni od stycznia do marca 2021 roku składało, zbyt wygórowane zdaniem regulatora, wnioski taryfowe. Jak wyliczają przedstawiciele Wód Polskich, ostatecznie we wniosku z 31 marca br. były one na poziomie podwyżek 8% za wodę i 9% za ścieki dla mieszkańców. Spółki mają teraz czas na poprawienie wniosków, a do czasu zatwierdzenia nowych stawek, mieszkańców obowiązują obecne ceny.

– W dokumentacji widzimy, że niektóre samorządy proponują zbyt duże marże i opłaty dzierżawne, dzielone są również przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne, planowana jest wypłata dywidend do budżetów miast. Takie działania nie będą przez nas akceptowane. Wody Polskie nie zgadzają się na windowanie cen ponad koszty, jakie wynikają z funkcjonowania przedsiębiorstw. Woda jest niezbędna do życia, a jej dostarczanie nie powinno być pretekstem do ratowania budżetu i zarabiania na mieszkańcach. Rozumiemy, iż z dostarczaniem wody i odprowadzaniem ścieków wiążą się koszty i w związku z nimi w taryfie trzeba uwzględnić m.in. kwestie inflacji, inwestycji czy wzrost cen energii. Jednak nie będzie naszej zgody na żonglowanie kosztami. Proces taryfikacji powinien opierać się na współpracy. Nasze zespoły są do dyspozycji na każdym etapie – jesteśmy gotowi na bieżąco odpowiedzieć na wszystkie pytania i wyjaśniać wątpliwości – podkreśla Przemysław Daca, prezes Wód Polskich.

MPWiK: zaproponowaliśmy kosmetyczną korektę

O komentarz do negatywnej decyzji Wód Polskich poprosiliśmy przedstawicieli wrocławskiego Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.

Opłata z taryf za wodę i ścieki to pieniądze, które przekazujemy na produkcję wody i odbiór ścieków. Dzięki tym środkom MPWiK może także realizować inwestycje, które zapewniają komfort życia mieszkańców Wrocławia. Opłaty pokrywają także rosnące koszty usług na rynku, takie jak energia elektryczna, gaz, podatki, opłaty czy koszty remontów. W tym roku MPWiK zaproponowało kosmetyczną korektę taryf za wodę i ścieki, poniżej poziomu inflacji. Nie mniej Wody Polskie nie zgodziły się na taką zmianę. W efekcie może to oznaczać, że inwestycji będzie mniej – podkreślają przedstawiciele MPWiK.

Wyliczają, że zaproponowana przez MPWiK zmiana wartości opłat za wodę i ścieki jest poniżej inflacji, która w 2020 roku wyniosła 3,4%.

Po naszych propozycjach przeciętny mieszkaniec Wrocławia, który zużywa w ciągu miesiąca 3 m3 wody, zapłaciłby w pierwszym roku więcej o zaledwie 69 groszy/ miesięcznie (za wodę i ścieki). Wniosek skierowany do regulatora zawierał zmianę o 2,1% w stosunku do obowiązującej stawki, to jest 23 grosze za m3 dostarczenia wody i odbioru ścieków w pierwszym roku obowiązywania nowej taryfy. W drugim i trzecim roku przewidywaliśmy zmianę na poziomie po 3% – tłumaczą.

Zapytaliśmy w MPWiK, skąd rozbieżność między wzrostem opłat podawanym przez Wody Polskie (8% za wodę i 9% za ścieki) a tymi podawanymi przez wodociągową spółkę.

Wody Polskie podały wzrost procentowy w perspektywie 3-letniej i to w zaokrągleniu. Dodatkowo podali osobną cenę dla wody i ścieków, a w większości przypadków jest to usługa łączona. Wrocław jest skanalizowany niemal w 99%, co oznacza, że jeśli ktoś płaci za wodę, to jednocześnie płaci za odbiór ścieków – wyjaśnia nam Martyna Bańcerek, rzecznik prasowy MPWiK.

Co z inwestycjami MPWiK?

Jak podkreślają przedstawiciele MPWiK, wrocławskie wodociągi realizują wielki program inwestycyjny.

W ciągu najbliższych 5 lat zamierzamy wydać na ten cel 761 mln złotych, z tego ponad 550 mln zł przeznaczymy na rozbudowę kanalizacji, odbiór i oczyszczanie ścieków. Pieniądze z taryf zatwierdzanych przez Wody Polskie są głównym środkiem finansowania inwestycji – tłumaczą.

Podkreślają, że już w tej chwili MPWiK jest w trakcie budowy kanalizacji na osiedlach Jerzmanowo-Jarnołtów, a w drugiej połowie roku rozpocznie budowę kanalizacji na osiedlu Świniary, następnie planuje sieć kanalizacyjną na Kłokoczycach.

Są to inwestycje, które bez wątpliwości poprawiają jakość życia mieszkańców Wrocławia, a także pozytywnie wpływają na środowisko naturalne. Jednocześnie wodociągi planują rozbudowę Wrocławskiej Oczyszczalni Ścieków o moduł oczyszczania ścieków pogody deszczowej – komentują przedstawiciele spółki.

MPWiK realizuje także program adaptacji do zmian klimatu, czyli przede wszystkim zabezpieczenie źródeł wody dla Wrocławia na wypadek suszy hydrologicznej.

To między innymi: modernizacja ujęcia wody surowej z rzeki Nysy Kłodzkiej w Michałowie, przebudowa osadnika Czechnica, dzięki czemu zostaną podwojone jego możliwości retencyjne, intensyfikacja poboru wody z terenów wodonośnych, poszukiwanie alternatywnych źródeł wody dla Wrocławia – pomiar jakości wody z innych cieków przepływających przez Wrocław, stały monitoring jakości wody w Odrze czy wreszcie analiza innych pokładów wody podziemnej. Natomiast w Porcie Południowym przy ul. Długiej powstają cztery zbiorniki retencyjne – to jeden z największych tego typu systemów w Europie. To tylko wybrane przykłady z programu inwestycyjnego MPWiK, który liczy ponad 240 zadań – wyliczają w MPWiK.

I dodają, że w ostatnich dniach otrzymali decyzję odmowną od PGW Wody Polskie w tej sprawie.

Nie zgadzamy się z tą decyzją i będziemy się od niej odwoływać zgodnie z ustawą. Do momentu ustalenia nowej stawki, obowiązuje obecna. Konsekwencją zamrożenia taryf może być spowolnienie lub wstrzymanie niektórych inwestycji – podkreślają przedstawiciele wodociągowej spółki.