Niespełna 57 tysięcy – tylko tyle osób zagłosowało przez internet w ramach tegorocznej edycji Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego. To ponad dwa razy mniej niż w poprzednich latach. Skąd wziął się spadek zainteresowania wrocławian?

Komputer

freeimages.com

Głosowanie w tegorocznej edycji Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego trwało od 30 września do 10 października 2016. Po raz pierwszy mogli głosować wszyscy wrocławianie od 16 roku życia, a nie, jak wcześniej, tylko pełnoletni. Tradycyjnie do wyboru były dwie metody: przez internet (po raz pierwszy głos elektroniczny trzeba było potwierdzić SMS-em), albo w formie papierowej (urny stały w 13 punktach miasta).

Tuż po zakończeniu głosowania urzędnicy podali pierwsze statystyki dotyczące głosów oddanych przez internet. Okazało się, że w ten sposób zagłosowało 56 691 osób. To ponad dwa razy mniej niż przed rokiem (wówczas elektronicznie zagłosowało prawie 128 tys. osób) i przed dwoma laty (prawie 129 tys. głosów oddanych przez internet).

– Słabszy wynik głosowania elektronicznego wynika z krótszego czasu głosowania, kiepskiej pogody – w latach poprzednich liderzy zbierali głosy w mieście również na komputerach mobilnych, w tym roku w dwa weekendy padało. Wynika także z wprowadzenia zabezpieczenia głosowania elektronicznego kodem SMS. Było bezpieczniej dla danych osobowych, ale odbiło się to na liczbie głosujących – tłumaczy portalowi Wroclife.pl Bartłomiej Świerczewski, dyrektor biura ds. partycypacji społecznej w magistracie.

Na razie nie wiadomo, ile głosów oddano w formie papierowej.

– Nie liczymy osobno kart papierowych. Wprowadzamy dane z kart, a jak już je wprowadzimy, będziemy wiedzieli, ile jest głosów i ile otrzymały poszczególne projekty – wyjaśnia Bartłomiej Świerczewski.

Wyniki głosowania w ramach WBO 2016 urzędnicy podadzą do końca miesiąca. W tym roku do wydania jest 25 mln złotych, z czego 4 mln złotych to pieniądze przeznaczone na projekty ogólnomiejskie, a 21 mln złotych – na projekty rejonowe.