Z początkiem października przy trzech kolejnych wrocławskich szkołach podstawowych ruszył program „Szkolna ulica”. Fragmenty ulic przed tymi placówkami na pół godziny przed pierwszą lekcją są wyłączane z ruchu samochodowego.

Przypomnijmy, w październiku ubiegłego roku przed dwoma wrocławskimi placówkami – Szkołą Podstawową nr 34 przy ul. Gałczyńskiego oraz Zespołem Szkół nr 9 przy ul. Krajewskiego – realizowany był pilotażowy program „Szkolna ulica”. Zgodnie z ubiegłorocznym zapowiedziami, również w tym roku program będzie realizowany we Wrocławiu.

Większość dzieci dociera do szkół pieszo, rowerem, bądź na hulajnogach. Tymczasem to wzmożony ruch samochodów tuż przed pierwszym dzwonkiem jest dla nich największym zagrożeniem. Obecność dużej liczby aut pod szkołą wpływa także na wybory komunikacyjne, bowiem rodzice, z obawy o bezpieczeństwo własnych dzieci, częściej skłonni są do odwożenia ich jak najbliżej wejścia do szkoły. Duży ruch samochodów pod szkołami to także hałas i zwiększone emisje tlenków azotu – tłumaczą urzędnicy.

fot. Marta Muraszkowska

Trzy kolejne szkoły dołączyły do “Szkolnej ulicy”

W tym roku w programie biorą udział trzy szkoły: Szkoła Podstawowa nr 84 przy ul. Górnickiego na Ołbinie, Szkoła Podstawowa nr 76 przy ul. Wandy na osiedlu Powstańców Śląskich oraz Szkoła Podstawowa nr 24 przy ul. Częstochowskiej na Złotnikach.  

– Wyłączane odcinki ulic nie są długie, mają maksymalnie około 100 m. Chcemy, by przed lekcjami stały się pewnego rodzaju przedłużeniem szkolnego podwórka, obszarem na którym dzieci mogą czuć się bezpiecznie i spokojnie dotrzeć do szkoły – mówi Anna Szmigiel-Franz, oficerka piesza z Biura Zrównoważonej Mobilności Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Od 1 października na ulicach przed szkołami pojawiły się znaki „zakaz ruchu” (B-1) oraz bariery nożycowe rozkładane przez Straż Miejską. Wyznaczają one odcinki ulic dostępne tylko dla poruszania się pieszo, rowerem bądź hulajnogą. Wraz z pierwszym dzwonkiem szlabany zostają usunięte, a przejazd innymi pojazdami jest wznawiany. Nad zmienioną organizacją ruchu czuwa Straż Miejska.

Przyzwyczailiśmy się do wzmożonego ruchu samochodów pod szkołami, nasze dzieci nie znają innej drogi do szkoły, niż ta, pomiędzy manewrującymi samochodami. „Szkolna ulica” pokazuje, że może być inaczej, że bezpieczeństwo i komfort uczniów zmierzających do szkoły są dla nas najważniejsze – dodaje Anna Szmigiel-Franz.

Jak zaznacza magistrat, ważnym elementem „Szkolnej ulicy” są badania ruchu wokół szkół oraz badania ankietowe wśród rodziców i dzieci. Wyniki tych badań, a także opinie dyrekcji szkół, rad osiedli oraz Straży Miejskiej pomogą urzędnikom podjąć decyzję o utrzymaniu bądź zmianie organizacji ruchu na zakończenie pilotażowego miesiąca.

My już teraz zapraszamy do wyrażenia swojej opinii na temat programu “Szkolna ulica”.

Zdjęcie główne: Marta Muraszkowska