Linie lotnicze Ryanair, po niemal czteromiesięcznej przerwie, wznowiły operacje na wrocławskim lotnisku. Od 1 lipca do rozkładu wróciły także kierunki brytyjskie i ukraińskie.

W środowy poranek z Wrocławia odleciały pierwsze samoloty irlandzkich tanich linii do Wielkiej Brytanii – do Londynu, Leeds i Bristolu. Po południu z kolei Ryanair wystartuje z połączeniem do Palermo na Sycylii. W kolejnych dniach przewoźnik dołoży następne kierunki, w tym m.in. Cagliari (Sardynia), Ateny, Malaga, Chania (Kreta), Barcelona Girona, Palma (Majorka), Teneryfa, Alicante oraz Malta.

Nasz rozkład z Wrocławia na lato 2020 będzie liczył 26 kierunków zarówno wakacyjnych, jak i biznesowych. Jesteśmy przekonani, że przewiezienie tysięcy pasażerów pobudzi gospodarkę w regionie i pomoże uratować tak wiele lokalnych miejsc pracy – mówi Olga Pawlonka, dyrektor sprzedaży i marketingu Ryanaira w Europie środkowo-wschodniej i na Bałkanach

Przypomnijmy, że z Wrocławia lata już także Wizz Air, na 2 lipca uruchomienie połączeń z Wrocławia zaplanowała Lufthansa, a od 3 lipca zacznie obowiązywać letnia siatka PLL LOT. Z kolei od 3 sierpnia ma powrócić połączenie do Amsterdamu, obsługiwane przez linie KLM.

– Wraz ze stopniowym przywracaniem ruchu lotniczego w Europie możemy się spodziewać powrotu kolejnych połączeń sieciowych z Wrocławia. Jesteśmy w stałym kontakcie z przewoźnikami i będziemy na bieżąco informować o ich planach – tłumaczy Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław.

Od lipca z wylotem z Wrocławia dostępne są również połączenia czarterowe do czterech krajów: Bułgarii (Burgas i Varna), Albania, Turcji (Antalya, Bodrum i Izmir) oraz Grecji (Rodos, Zakynthos, Heraklion, Kos, Korfu, Kefalonia).

Powrót lotów do Wielkiej Brytanii i na Ukrainę

Część połączeń europejskich z Wrocławia została odmrożona już kilkanaście dni temu. W rozkładzie brakowało do tej pory jednak bardzo popularnych połączeń do najważniejszych metropolii Anglii i Szkocji, a także na Ukrainę.

– Cieszymy się, że do siatki wrocławskiego lotniska wracają bardzo potrzebne kierunki brytyjskie oraz wschodnie. Istotny jest też fakt, że przewoźnicy uruchamiają te najbardziej oczekiwane przez pasażerów połączenia, m.in. na dwa lotniska w Londynie. Rozkład lotów naszego portu oczywiście nadal nie jest jeszcze kompletny, ale wiele wskazuje na to, że liczba rejsów i kierunków będzie się systematycznie powiększać – zaznacza Dariusz Kuś.

Linie Ryanair przywróciły od lipca 9 kierunków brytyjskich, w tym cztery rejsy w tygodniu na lotnisko Londyn Stansted (od sierpnia już sześć), a po dwa do Bristolu, Edynburga, East Midlands (od sierpnia trzy), Leeds Bradford, Liverpoolu i Manchesteru. Raz w tygodniu będzie można polecieć do Glasgow i Newcastle. Wizz Air wznowił trzy kierunki brytyjskie. Na początek uruchamia pięć rejsów w tygodniu na lotnisko Londyn Luton, a po dwa do Birmingham i Doncaster Sheffield.

Powracają również połączenia na Ukrainę. Linie Wizz Air uruchamiają trzy rejsy w tygodniu na trasie na lotnisko Kijów-Żuliany, a dwa razy w tygodniu będzie można polecieć do Lwowa oraz do Odessy. Od 23 lipca do listy „odmrożonych” kierunków wschodnich przewoźnik dołoży jeszcze Zaporoże (dwa rejsy w tygodniu).

Dodajmy, że wznowienie lotów do Wielkiej Brytanii i na Ukrainę od 1 lipca było możliwe dzięki nowemu rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca. Jednocześnie, zgodnie z tym samym rozporządzeniem, do 14 lipca utrzymany został zakaz lotów do Portugalii i Szwecji.

Jak teraz latamy?

Jak zapewniają przedstawiciele portu lotniczego, lotnisko w stolicy Dolnego Śląska jest przygotowane do wznowienia operacji lotniczych na większą skalę. 

Od lipca zniesiony zostaje limit pasażerów w samolotach, co oznacza, że dostępne są wszystkie miejsca na pokładzie. Bez zmian obowiązują natomiast określone procedury obsługi podróżnych na lotniskach. Wszyscy pasażerowie przed wejściem do terminalu mają mierzoną temperaturę ciała (we wrocławskim porcie odbywa się to metodą bezdotykową), na całym lotnisku obowiązuje też wymóg noszenia maseczki ochronnej zasłaniającej usta i nos oraz zasada dystansu społecznego, co oznacza, że trzeba zachować odległość min. 1,5 metra od innych osób – tłumaczą.

Port zachęca podróżnych również do częstej dezynfekcji rąk (jest obowiązkowa w lotniskowych sklepach, barach i restauracjach). Regularnie dezynfekowane są wszystkie pomieszczenia w terminalu oraz wszelkie powierzchnie dostępne dla pasażerów. Dodajmy, że osoby towarzyszące podróżnym nie mogą wejść do terminalu (z wyjątkiem opiekunów np. osób niepełnosprawnych).