Skrzyżowanie ulicy Wiejskiej, Jordanowskiej, Awicenny, Mokronoskiej i Cesarzowickiej na wrocławskim Oporowie zostanie przebudowane i powstanie tam sygnalizacja świetlna. Urzędnicy, po apelach mieszkańców, postanowili wziąć pod uwagę wariant bez likwidacji lewoskrętu w ulicę Cesarzowicką.

Jak informowaliśmy w lipcu ubiegłego, skrzyżowanie ulicy Wiejskiej, Jordanowskiej, Awicenny, Mokronoskiej i Cesarzowickiej na wrocławskim Oporowie pójdzie do przebudowy. Magistrat planuje tam budowę sygnalizacji świetlnej. Po publikacji naszego pierwszego artykułu na ten temat, rozgorzała dyskusja, której uczestnicy dopytywali, dlaczego miasto zdecydowało, by powstały w tym miejscu światła, a nie rondo.

Głos w tej sprawie zabrała także Rada Osiedla Oporów, która wystosowała pismo do Wydziału Inżynierii Miejskiej oraz ZDiUM-u. Znalazł się w nim sprzeciw odnośnie proponowanej koncepcji skrzyżowania i braku lewoskrętu z ul. Wiejskiej w Cesarzowicką. W tej drugiej sprawie, jak już informowaliśmy, interweniowała też wspólnota mieszkaniowa z ulicy Cesarzowickiej.

Lewoskręt zostanie

Starania mieszkańców przyniosły skutek. Jak tłumaczą nam urzędnicy, prezentowane wcześniej opracowanie koncepcyjne bazowało na założeniu, że niewielki ruch, jaki obecnie rejestrowany jest na skręcie w lewo z ulicy Wiejskiej, mógłby być realizowany z wykorzystaniem ulicy Balzaka.

Potrzeba rezygnacji z jednej z relacji kierunkowych na skrzyżowaniu wynikała z ograniczeń przestrzennych na wlocie ul. Wiejskiej – przewidziano już tutaj wydzielenie zatoki autobusowej, wydzielenie pasa do jazdy w prawo do ul. Awicenny, a jednocześnie uwzględniono pozostawienie szpaleru kasztanowców, który nie pozwala na budowę kolejnego pasa ruchu przeznaczonego wyłącznie dla pojazdów skręcających w lewo – wyjaśnia Elżbieta Maciąg z Departamentu Infrastruktury i Transportu.

Urzędniczka zaznacza, że w związku z postulatami RO Oporów, wyrażonymi już we wrześniu, przeprowadzone zostały dodatkowe prace analityczne nad konstrukcją programów sygnalizacji świetlnej na omawianym skrzyżowaniu.

Po zastosowaniu dodatkowych narzędzi z dziedziny inżynierii ruchu określiliśmy warunki, w których możliwe stało się rozważenie utrzymania wszystkich relacji kierunkowych na skrzyżowaniu (tj. bez likwidacji lewoskrętu). Przygotowane założenia do projektu programów sygnalizacji przekazaliśmy do ZDiUM, na którego zlecenie przygotowywana zostanie szczegółowa dokumentacja projektowa dla zadania – dodaje Elżbieta Maciąg.

Dlaczego nie rondo?

Magistrat nie zmienił z kolei zdania w kwestii wyboru sygnalizacji świetlnej zamiast ronda.

– Nasze dotychczasowe doświadczenia pokazują, że nie zawsze rondo jest najlepszym rozwiązaniem, ponieważ każde skrzyżowanie jest inne i przenosi specyficzny dla siebie ruch. Sygnalizacja świetlna w tym konkretnym przypadku, będzie pozwalała na kontrolowanie potoków pojazdów dojeżdżających do każdego wlotu. W przypadku ronda istniałoby znaczne upośledzenie ruchu pojazdów wyjeżdżających ze Wrocławia na rzecz wjeżdżających – wyjaśniała nam kilka miesięcy temu Elżbieta Maciąg.

Pod koniec 2020 roku przedstawiciele Rady Osiedla Oporów rozmawiali na ten temat z urzędnikami z magistratu. Jak piszą na fanpage’u przedstawiciele osiedlowej rady, dało się zauważyć, że blisko trzy miesiące od czasu wystosowania petycji nie były czasem straconym, ponieważ przedstawiona wersja skrzyżowania uwzględniała część postulatów mieszkańców, łącznie z podłączeniem ul. Cesarzowickiej.

Padło szereg argumentów przeciwko wersji ronda, czy też rond, jako rozwiązania o mniejszej przepustowości od skrzyżowania skanalizowanego, sterowanego sygnalizacją świetlną, w układzie sprzężonym z sygnalizacją skrzyżowania ul. Wiejskiej z Solskiego-Karmelkową. A zatem utrzymany zostaje przyjęty wcześniej kierunek poszukiwań, ale z modyfikacjami, wychodzącymi naprzeciw naszym oczekiwaniom – podkreśla rada osiedla.

Foto główne: Neo[EZN]/fotopolska.eu